Pani Danuto, mądre słowa. Nauka w domu. Wspólne uczestniczenie w kulturze. Wyjścia do teatru, kina, na wystawę... rozmarzyłam się :).
Nigdy dość rozmów o kulturze
Dyskusja dla wiadomości: Nigdy dość rozmów o kulturze.
-
-
Patos tej wypowiedzi aż boli. Po co tyle aksjomatów dla prostej myśli. Gubi się Pani w swoich osądach. Kulturę wszelaką wysysa się z mlekiem matki - ta o której Pani pisze ma przedrostek Polityka.
-
Patos i ambicje malomaisteczkowo-prowincjonalne. I w Paryzu nie zrobia z owsa ryzu. Ambicja jest ostatnia ucieczka i schronieniem przegranych ludzi.
-
To gra wstępna na stołek naczelny BOK - ktoś chyba myśli, że drugi raz wejdzie do wody ;).
-
"Kiedy słyszę słowo kultura, odbezpieczam rewolwer". [Autor: Hanns Johst, przypisywane Josephowi Goebbelsowi].
-
Dokładnie prowincjonalizm to stan ducha i umysłu. Tego prowincjonalizmu doświadczyliśmy w tym komentarzu do rzeczywistości naszej wykatowanym z komunał i stereotypów. A fe! Jeśli chce Pani odgrywać rolę lokalnego autorytetu, to literki przed nazwiskiem i spis pseudo dokonań na pewno w tym nie pomogą, lecz myśl własna oryginalna zbliżająca nas do rozumienia tego co nazywamy życiem lub rzeczywistością z pewnością tak. W Pani makijażu może widać wigor młodości, świeżości ale w myślach nam przedstawionych zupełny brak tych walorów. Potrzebujemy ludzi który będą nam w życiu z mądrością towarzyszyć a nie przewodzić. Dość już przewodników którzy przywodzą nas do permanentnej choroby, jaką jest nieustające zawiedzenie się. Mam na celu tą wypowiedzią wzbudzić w Pani odrobinę oryginalności, którą na pewno Pani ma. Czemu ją Pani skrywa? Pozdro.
-
wyfilozofowal,zawualuowal,zakrecil,zamieszal a wszystko po ty by.....czy zna ktos odpowiedz? ja niestety nie
-
Pani Profesor! Jak tylko coś się będzie działo w temacie kultury, my, pani dawni uczniowie i uczennice postaramy się być tam obecni, choć z chodzeniem po upływie tylu lat mamy coraz większe kłopoty. Stawy już nie te. Pozdrowienia Pani Profesor!
-
Bronek jak zwykle nabełkotał po "polskiemu". Z niego to taki fiozof "pożal sie Boże", Koniecznie chce coś napisać. I to jeszcze nie problem. Gorzej, że on faktycznie potem pisze.
-
Pani Danuto, bardzo dziękuję za Pani obecność i za felieton. Pewnie nie wszyscy potrafią spojrzeć na kulturę w sposób, w jaki Pani proponuje i to mnie smuci. Jednak jako osoba czerpiąca z kultury siłę do stawiania czoła wielu przeszkodom stawianym nam przez życie uważam, iż każdy, kto ma okazję czytać felieton winien się przede wszystkim zastanowić na sensem treści i stanąć twarzą w twarz z ową treścią zadając sobie pytanie: w którym miejscu jestem w dążeniu do swojego świata kultury i czy mój świat jest bliski ideałowi, czy daleki? Co mogę uczynić, by nie silić się na oceny pracy, poglądów innych, a zbliżać się i moich bliskich do tej kultury, którą cenię, której pragnę dla siebie i dla innych. Złośliwości pod adresem tych, którzy mają coś konkretnego, rzeczowego i merytorycznego do powiedzenia nie są przejawem zainteresowania kulturą, a jedynie jej brakiem. Polemika i działanie na rzecz szeroko pojętej dobrej kultury, to kierunek działania, do którego wszystkich zachęcam.
-
Dla mnie niestety nie jest to żaden felieton. Tekst brzmi raczej jak odezwa przedwyborcza miernego polityka albo niedzielne kazanie księdza proboszcza... Przykro mi Pani Danuto, ale tym razem zgadzam sie z Bronkiem.
-
Do Kolo cieszy mnie to, że żalisz się na tę moją filozofię do Boga. Sądzę że Ów cieszyć się będzie gdy każdy z nas znajdzie odrobinę oryginalności w sobie, która może być sensem naszego istnienia a zarazem potwierdzeniem wartości każdego z nas, w masie do której jesteśmy wpychani przez naszych przywódców i autorytety. Czy ta odpowiedź zadowoli Joannę z Lozanny? Pozdro.
-
Cytat: "Jedynym sposobem na zmianę myślenia o kulturze jest oswajanie z nią poprzez dostęp do rzeczy z wyższej półki. " Szanowna Pani, to jest istota sprawy - z wyższej półki. Są lepsze szkoły podstawowe, gimnazja, licea i wyższe uczelnie. To są te "wyższe półki". Nie dla wszystkich, dla "lepszych". Oni sami sięgną do wyższej półki. Pozostała gromada społeczeństwa zadowoli się średnią i niższą półką. Tych lepszych nie trzeba zachęcać ani wskazywać co jest piękne i wartościowe w otaczającym nas świecie. Pozostała gromada będzie tworzyła "piękno" sącząc piwo na łąkach pod krzakiem czy na klatkach schodowych blokowisk.
-
Bronku ,od razu zawolam........nie daje sie zepchnac przez przywodcow, autorytety lolakalne w masy.cenie swoja oryginalnosc, indywidualnosc i nikt nie bedzie mi narzucal jaka kullture mam wybrac,,,,,,czy filharmmonia,wernisaz, muzeum,klasyke, opere, koncert, kino,,,,nie interesuje mnie, ze to co w ybiore ktos nazwie kultura z wyzszej polki albo kultura ..krzakowa z piwem w rekunie pojde do teatru , jezeli nie mam na to ochoty tylko dlatego, ze tak wypadaza bardzo cenie swoja oryginalnosc i wlasne zdanie...2010-02-17, 13:36Gala mam rozumiec, ze ta czesc ktora pobiegnie do filharmonii to lepsza odmiana spoleczenstwa a ta ktora wybierze koncert np.......Lady Punk to,,,,,,,pospolstwo?warcholostwo? i plebs?Ta gorsza czesc spoleczenstwa zdaniem Gali nie widzi piekna, nie dostrzega wrazliwosci ,ot cholota z piwem na klatce w blokowisku... przegielas kobieto jezeli ««twoj autorytet « ma taka sama opinie co ty w tym temacie,,,,to chron nas losie przed autorytetami to tyle zawrzalo we mnie a teatr , opere kocham,,,,,,,wiec jestem ««ta lepsza ??? zawrzalo we mnie !
-
Jak myślisz Joanno, perspektywa widzenia spraw od czego zależy? Kiedy człowiek jest w miarę wolny w swych wyborach?