Potrącenie na ul. Kosiby – nastolatek ciężko ranny

Dyskusja dla wiadomości: Potrącenie na ul. Kosiby – nastolatek ciężko ranny.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja też znam tą osobę i to nie on...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To kolejny wypadek na ulicy Kosiby i kolejna osoba potracona przez wariatow drogowych... A policji jak nie bylo tak nie ma... Moze ktos by sie tym zajoł.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Moje przeżycie. Przy pasach stał człowiek z głębokim wózkiem i wyrywającym się 3-4 letnim chłopczykiem. Zatrzymałam się żeby go przepuścić. Pięć samochodów z przeciwka przejechało żaden się nie zatrzymał. Zrobił się problem bo wstrzymałam ruch na jednym pasie i nie było możliwości skrętu w lewo z drugiego pasa więc na drugim pasie też się zrobił zastój. Dopiero wtedy ktoś z przeciwka przepuścił tego mężczyznę. Czy to aż tak wielka strata czasu zatrzymać się i przepuścić tego człowieka. Według mnie nie, trochę dobrej woli, wyobraźni. Nie wspomnę już o przepisach - jest obowiązek zatrzymać się gdy kierowca z przeciwka przepuszcza pieszego.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ana zrób prawo jazdy.

  • To bardzo przykre że są potrącenia pieszych, przykre dla kierowcy i pieszego, a czytając wypowiedzi aż żal mi niektórych ile to psów powieszono na kierowcach a jak się zdaje egzaminy na prawko to psy się wiesza na egzaminatorów, a ileż to wyszukuje się pomysłów aby załatwić kierowcę, a trzeba powiedzieć że przy przejściu przez jezdnię trzeba spojrzeć w lewo, prawo ponownie w lewo a nie było to dziecko więc widząc samochód może określić czy zdążę przejść bezkolizyjnie na drugą stronę ale cóż lepiej powiedzieć niech kierowca się martwi czy zdąży zahamować ja idę jak cielak i z punktu widzenia kierowcy ileż to razy miałem sytuację że pieszy idąc chodnikiem nie patrzy co ma za plecami wchodzi na jezdnię bo on zbliżył się do przejścia i nie trzeba być piratem by w takiej sytuacji doszło do nieszczęścia. Czy nikt nie miał takiej sytuacji że młodzi idąc grupą idą całą szerokością ulicy i można sobie trąbić lub dawać sygnały światłami a jak będzie tego za dużo to można jeszcze szybę zarobić, więc kłania się kultura korzystania z chodników i przejść dla pieszych, więc kara powinna działać w dwie strony jeżeli zawinił kierowca bo za szybko jechał należy sowicie ukarać natomiast jeżeli to pieszy zachował się niewłaściwie powinna być kara dla niego.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do: przemyslaw1954. Wnioskuje że jest Pan niedzielnym kierowcą! Co z tego ze ma Pan Prawo Jazdy od dawna jak zrobił Pan mniej kilometrów niż nie jeden w ciagu pieciu lat. Ja osobiscie jestem młodym kierowcą ale przez swój mały staż zrobiłem mase kilometrów i nie tylkio po polsce, tak sie sklada ze jestem kierowca zawodowym i to ze jestem młody nie znaczy od razu ze jeżdze jak Wariat! Dlatego nei zgadzam sie z tym ze jak młody to od razu musiał jechac jak wariat. Jak wszyscy jestesmy ludźmi i czasami zdaza nam sie popełnić błąd, czasami nie znajdziemy sie tam gdzie trzeba, ale dlaczego od razu wariaci! Myśę ze ten kierowca nei chcial nikogo potraćic, bo kto chcialby? No ale stało sie tak a nie inaczej, ale dlaczego od razu wyzywać i skazywać? Nikogo z nas przy tym nie było i nie wiemy co się tak naprawde stało.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Młody = niedoświadczony. Wariat = wariat. Proste.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jesli chodzi o moje prawo jazdy to je mam juz bardzo dlugo-jazda bez wypadkowa jednak mialam mozliwosc nauczenia sie poprawnej jazdy nie w Polsce a zagranica. Chetnie chodze na pieszo, bo ruch to zdrowie. Wedlug mnie to glupota jechac do pracy, ktora jest oddalona o pare minut na pieszo. Na tym zyskujesz i Ty "Z", poniewaz nie zatruwam ci srodowiska, w ktorym zyjesz. Takze za granica sa taie same zasady, ktorych sie przestrzega. Tylko w Polsce jest wolna amerykanka i kazdy robi co chce i nikt nie ponosi konsekwencji. Dlatego tak sie dziwilam, ze jednak jest tak jak mnie nauczono, to tylko kierowcy w Polsce nie wiedza jak powinno sie jezdzic. Wiec radze Ci "Z" Ty przyponij sobie przepisy zanim ktos i Tobie wyskoczy na pasy. Wtedy i Ty na swoja obrone bedziesz mowil- dlaczego ten pieszy wyskoczyl na pasy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Z przyzwyczajenia i ja wychodze na pasy, ale nauczylam sie juz ten odruch kontrolowac i wiem, ze nie warto ryzykowac, bo w takiej sytuacji jak mnie ktos potraci to slowa: "dlaczego Pani wyskoczyla na pasy tylko bardziej mnie przytlocza" mam nadzieje, ze ta rozmowa da wszytskim cos do myslenia i zmini choc tych, ktorzy te posty czytaja i moze jutro jak bede wracac z pracy, ktos zaczyma sie przed pasami.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zastanówcię się co piszecie, jeden jechał za szybko być może, ale drugi przechodził rejonie pasów, ale czy przez pasy, tego nikt niewie to ustali policja ale czemu wieszacie psy na kierowcach, są czarne owce, ale czy pieśi się zachowują normalnie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dlatego, bo kierowca zawsze to przezyje, a pieszy no coz... w najlepszym przypadku bedzie tylko ranny. Ja tez wpadlam jako dziecko pod samochod. I uwierzcie mi to cud, ze zyje. Dlatego wiem jak wazne jest uswiadamiac ludzi co znaczy jak taka masa nawet z niewielka predkoscia uderzy w czlowieka. Takze nie badzcie tacy madrzy, ze dobrze jezdzicie, bo mnie sama taksowkarz przejechal czego dlugo zalowal i dziekowal Bogu, ze zyje. Nie zycze nikomu, zeby znalazl sie w sytuacji tego taksowkarza, bo z tym niestety trzeba zyc. Jeszcze jak ktos zginie, to juz nic nie jest proste. Takze zastanowcie sie za nim znowu nacisniecie na gaz zamiast posci pieszego przez pasy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może ktoś wie jak nazywa się ten chłopak?

  • Do Młody -- Ja nigdzie nie pisałem o kimkolwiek wariat. Nie pochwalam natomiast Pańskiego tłumaczenia że czasami możemy popełnić błąd. Tak się składa że wszystkie tragiczne zdarzenia są konsekwencja popełnienie jednego jedynego błędu. Popełnił Pan również błąd niewłaściwie oceniając moje kwalifikacje /zapraszam na GG 4659610/ -- zdziwi się Pan. Brak wypadków z mojej strony to umiejętność przewidywania, i odczytywania sytuacji na drodze - a ponad to umiejętności które Pan zanegował.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Większość kierowców kompletnie nie ma wyobraźni, jadą przez miasto 50-70 km/h i nie jest ważne czy mijają pasy, czy kończy im się zielone i wbijają się szybko aby przejechać, czy w pobliżu kręcą się ludzie. Zero myślenia, aby szybciej, traktują auto jak narzędzie, zabawkę. Jak widzę, jak jeździ cała masa osłów po naszym mieście to czasem nóż się w kieszeni otwiera. A wystarczy przestać cwaniakować, stać się bardziej uprzejmym i myśleć za wszystkich dookoła. No ale... nasz naród do tego nie dorósł.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jestescie stuknieci. Pieszy na pasach ma pierszenstwo i tyle. A kierowca ma obowiazek sie zatrzymac. A gdzie jest napisane cwaniaczku, ze nie nalezy przepuszczac? Jestesmy ludzmi chodzimy i jezdzimy i wiemy jak jest. Kierowcy szaleja. Nie chce kierowcy oczerniac ale z tego co zauwazylam to chlopak zostal potracony na pasach (zalaczone obrazki). Nawet gdy byl w okolicy pasow to i tak trzeba zwolnic przy nich. Gdyby zwolnil to by moze mniejsze spustoszenia uczynil. Byc moze by wychamowal... ale po co? Nie< niech spada z drogi bo ja tu jade! Czasami kierowcy przeprowadzaja w trakcie jazdy rozmowy telefoniczne co rozprasza. Bedac w Boleslawcu widzialam jak to wyglada wiec musze przyznac, ze jednak wieksza liczba kierowcow lamie przepisy. Panosza sie na drogach i sami zapominaja> ze czasami sa po drugiej stronie a gdy sa to oni sie wlasnie pchaja. To jest grupa wariatow, ktorzy uwazaja ze w danym miejscu w danym momencie sa na prawie. Stalo sie wiec apeluje do piratow wy mozecie znalesc sie w tej gorszej pozycji. Wiec powinniscie bac sie sami siebie. Takiej maniany na drogach jak w Polsce to nie widac w zadnym innym kraju. Przepraszam Wlochy sa podobne. Zycze powodzenia piratom w przechodzeniu przez pasy i wam ktorzy to opiniujecie negatywnie a nie posiadacie tego prawa jazdy. Troszke kultury jazdy i oglady. Ja wole zwalniac i przepuszczac pieszych bo gdybym potracila czlowieka to chyba nigdy wiecej w swoim zyciu bym nie przespala spokojnie zadnej nocy. Piraci! Przepuscie nieraz pieszych a zobaczycie jakie to przyjemne uczucie.