Mi chodziło o posuwanie nasuwaniem:)
Twój tato ma kochankę
-
-
Mi tez :) hahha ale posuniecie faceta przez kobiete jes mozliwe aczkolwiek chyba bolesne :).
-
Wszystko zależy ile się da środka smarnego (aczkolwiek nie jestem w temacie wazeliny)
-
Kto nie smaruje nie jedzie :) w przenosni i doslownie a tak na marginesie to z drugiego otworku ma wychodzic a nie wchodzic :) czyli droga jednokierunkowa :).
-
Czarny Lotos mówi - wracamy do tematu wiodącego. No i co? Chłopaki szybko pokazali jaki jest dla nich temat wiodący... A co do tematu wiodącego - dzieci wszystko wyczuwają, więc lepiej szybko problem rozwiązać. Np Powiedzieć mężowi, że... o jego wyskokach dowie się córka (od mamy). Ojcowie raczej tego nie chcą. A jeśli będzie mu to obojętne, nie czekać tylko pogonić za drzwi na kopniakach. Bo jeszcze HIVa przywlecze do domu.
-
Agnieszko, głodnemu zawsze chleb na myśli :0
-
Biedny Franczesko, widzę zagłodzony ;)
Ale ale... Czarny Lotos działa na Was koledzy, jak narkotyk na narkomana ;)
P O Ż Ą D A N I E! Hi hi hi. -
Po tych arcyciekawych postach mam wrażenie, że otumaniam jak prawdziwy kwiat czarnego lotosu ;-). Miłych wizji :-))).
-
A ja myślę, że jesteś klinicznym przykładem na to, jaka powinna być kobieta po ślubie dla swojego męża. We wszystkich innych przypadkach, powstają właśnie takie, godne pożałowania tematy - mam na myśli sam tytuł posta - wzbudzający litość i współczucie, przez zażenowanie nad autorem. Najistotniejszą kwestią jest dopasowanie: nie każdy facet pragnie lotosu i nie każda kobieta musi nią być. ).
-
Zgadzam się :-).
-
Obles slizga sie po mlodym i podatnym, brak mu samokontroli, rozwod bez zadnych wspomnien.
-
Joanno nie ma sensu płakać nad rozlanym mlekiem. Skoro Twój mąż znalazł sobie panienkę prawie w wieku Twojej córki to znaczy, że nie jest Ciebie wart. On raczej do myślenia nie używa mózgu tylko innej części ciała a panienk o tyle młodsza napewno nie jest z nim dla jego "pięknych oczu" co moim zdaniem szybko mu pokarze. Dlatego pogoń dziada i znajdz sobie porządnego męższczyznę a tego podstarzałego casanove zostaw tej panięce niech się razem męczą. A córce powinnaś powiedzieć, żeby póżniej nie miała do Ciebie pretensji, że zataiłaś coś przed nią albo co gorsza, żeby nie powiedziała, że to z Twojej winy to się stało. Pozdrawiam serdecznie.
-
Nie pierwszy i nie ostatni...