Twój tato ma kochankę

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witam. Moj mąż ma kochankę. Jest zaledwie kilka lat starsza od mijej córki. Może chodziły nawet do jednej szkoły? A może się znają? Zastanawiam się czy powiedzieć o niej swojej córce, króra i tak wie, że nasze małżeństwo to już fikcja.

  • Joanno, dziecko jest doskonałym obserwatorem i widzi co się dzieje ;-) Możecie sobie ewentualnie porozmawiać o zaistniałej sytuacji jeżeli jest wystarczająco "duża" ;-) Wcale mnie nie zdziwi jak Ci powie, że pierwsza wiedziała bądź czuła, że tatuś ma, miał kochankę ;-) Pozdrawiam :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak zawsze i wszędzie jest i wujek dobra rada.

  • Gdyby miał kochanka, to byłby powód do zgryzoty. Skoro jednak ma kochankę to znaczy ze kryzys wieku średniego przebiega u niego prawidlowo .

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Podoba mi się prawdziwie kobiecy spokój Joanny w obliczu dość poważnego problemu :-).To prawda, że dla kobiety najważniejszy jest dobro jej dziecka. A mąż? Cóż nie ten to będzie inny :-). I tak powinno być ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie wiem jak to zrobić. Nie chciałabym aby córka miała póżniej do mnie żal. Nie chcę tkwić dłużej w tak chorym związku. A jednocześnie czuję, że potrzebuję prawdziwej miłości i szacunku dla siebie i córki.

  • Lotosie, to nie sklep ;-) Ja rozumiem, że wszystko widzisz jako towar ;-) Ale nie przesadzaj ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ależ Masi! Jaki sklep! Dziecko to nie towar! Co innego mąż... ;-)

  • Lotosie, dobro ich dziecka jak już, ogólnie jest to śliski temat. Zwykle jest tak, że to dorośli zachowują się jak dzieci (później niepotrzebny stres, płacz i inne bzdety), a dzieci przechodzą niezbyt ciekawe dzieciństwo (delikatnie napisane), które pozostawia rysę na psychice bądź motywuje do tego, aby takich błędów nie powtarzać jakie zaobserwowały w domu. Ta antykoncepcja niszczy Ci Lotosie szare komórki ;-) Przestań brać te pigułki! ;-).

  • masi daj spokoj Lotosowi.Ona nie bierze pigulek dla przyjemnosci ,tylko w celach poznawczych :-)Zapewne pracuje nad nowa ksiązką przy ktorej "Życie seksualne Catherine M. " będzie jak przedszkole :-)2009-11-18, 15:09Masi

  • Satyrze, przecież o Lotosika dbam jak tylko potrafię ;-) Wkładam w to... na szczęście tylko serce i duszę ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jako ekspert od serc i dusz, mowie Wam, ze znam przyjemnjesze sposoby dbania i wkladania niz "tylko serce i dusze".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Joanno, zachowaj się z klasą, córce nie należy nic mówić, kiedyś sama zrozumie, a miłość tatowa się przecież nie zmieniła do niej...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mądrze owieczka mówi, tym bardziej, że nie wiesz, czy jak minie andropauza lub gdy zlecą różowe okulary nie będzie błagał o powrót do Was.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Joanno -. Na mężu możesz zarobić kasę. Spotkaj się z jego kochanką i zaproponuj jej albo wynajęcie męża na czas określony lub sprzedaż. Idąc na spotkanie zrób i wez ze sobą umowy, jedną dzierżawy/wynajęcia a drugą sprzedaży. Jak zapłaci uczciwą sumke i terminowo, to już same zdecydujcie czy kwity do pieca, czy podatek od dochodu... Ach, i jeszcze nie zapisuj w umowie punktu o gwarancji za jakość towaru (męża), tylko zapisz że zwrotów nie ma! Jeśli kupująca da za towar dobrą sumkę, to Pani córka zapewne sama osobiście będzie chciała ten towar dostarczyć kupującej. Żeby tylko pieniedzy na głupoty nie wydawała. Może niech z Panią jedzie na wakacje w ładne miejsca, albo coś do domu, jakieś nowe meble itp. Naprawdę opłaca się :).2009-11-18, 17:31Nie pozwalam byście Czarnemu Lotosowi cokolwiek i gdziekolwiek wkładali: #. Ja Czarny Lotos/lotoskę kocham! I będę o ten kwiat walczyć! Nie na ręce czy noże, ale na słowa! A teraz z zazdrości, którą we mnie obudziliście, muszę zjeść drugi obiad... Przez was przytyję następne 20 kg :(.