Tanie i przyjazne państwo w wykonaniu Bolesławieckiego Ratusza

  • Zachwyciło mnie to zdanie: "Państwo to jedno, a samorząd lokalny to całkiem co innego. " Hmm - takie urzędnicze państwo w państwie lub sobiepaństwo utrzymywane przez lokalną społeczność zwykłych obywateli...

  • Jest rzeczą z gruntu pozytywną że UM ma swego rzecznika w osobie Tyldy. Miasto równolegle jest właścicielem mieszkań komunalnych -- może tam też dowali opłaty rynkowe? Tyldo -- to nie do końca jest cena rynkowa bo cenę rynkową wyliczył /za moje pieniądze /biegły z urzędu. Dopiero potem miasto dokonało modernizacji tej opłaty. Gdyby pozostało do zapłaty 25 tysięcy na jakieś tam ludzkie oprocentowanie dało by się to strawić -- ale poprzez manewry przepisami niemal tę kwotę potrojono. Jak w Prowidencie. Ponadto moim zdaniem funkcja administracji państwa powinna bardziej służyć rozwojowi pojedynczych obywateli a nie rozwijać się w kierunku maksymalnej komercjalizacji. Nie wiem dlaczego Tyldo przypisujesz sobie prawo wszechwiedzącego i jedynego sprawiedliwego a mnie nazywasz "chłopskim filozofem? W innych postach sam pisałeś że Państwo żle działa ale nie odpuszczasz żadnej okazji aby dowalić tam gdzie się da. Występujesz jako całkowity anonim i to Cię czyni bezkarnym -- Nie musisz nawet przebierać w słowach. Ja tu nigdzie nie podważam wolnego rynku ale styl realizacji tych transakcji jest nad wyraz drapieżny. Do tego stopnia że gdy trafi na osoby mniej przygotowane finansowo w danej chwili może je nawet zabić. Proszę jednak zauważyć że to jest sytuacja zastana po 20-tu latach.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Administracja państwowa/państwo tworzy zasady, prawo i podatki dla całego państwa. Samorządowi lokalnemu pozostawia tylko malutkie wydzielone poletko na którym lokalne władze mają (niewielką zresztą) samodzielność. I władze lokalne nawet gdyby były genialne nie są w stanie zrobić raju na dużym oceanie kryzysu i słabości gospodarczej. Bo 95% warunków ważnych dla działalności firm narzuca państwo. A co najważniejsze władze gminne nie są ramieniem państwa. W przeciwieństwie do np powiatu. Mały Jaś jest za kapitalizmem i wolnym rynkiem ale też za sprzyjaniem pojedynczym obywatelom i przeciw komercjalizacji. Tu może tylko pomóc dobry lekarz. Nawet musi być bardzo dobry ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dziwne argumenty tu padają - miasto zatrudnia dobrych menadzerów i musi im dobrze płacić. Dobry menadzer ma własną dobrze prosperującą firme. Co jakiś czas jest głośno o tych wybitnych miejskich menadzerach. (a to zadyma w boku. A to mobing w mosir) Faktycznie pozazdrościć takich menadzerów - i odpowiednio premiować.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jeśli istnieją firmy miejskie to powinny mieć dobrych menedżerów. A ci wymagają odpowiedniego poziomu wynagrodzeń. Ja nie opieram swojej wiedzy na plotkach. I ocenę pracy menedżerów i urzędników pozostawiam kompetentnym organom. Bynajmniej nie wyrokuję czy jest właściwa - bo nie mam wystarczających informacji do takich ocen. W przeciwieństwie do różnych co wszystko wiedzą z góry i najlepiej.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie na plotkach się opieram lecz na faktach. Wiadomości II są w miarę obiektywne. Więc moźesz poczytać o mobingu w mosir o menadzer bok która chciała łupnąć pomysł Nowakowi, o premiach dla menadzerów w wysokości 23000 zł.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czyli wg. Niemima państwo powinno byc janosikiem łupac bogatych i dawac biednym - tylko na ile to będzie tanie i dla kogo przyjazne. Wg. Mnie tanie i przyjazne jest w momencie kiedy mało co daje i tak samo mało bierze. A każdy sam sie zastanawia na co wydac zarobione przez siebie pieniądze. I zamiast latac i lamentowac bierze się do roboty. Bo do puki będziemy chcieli od lokalnego samorządu pomocy dla wszystkich to wszscy będziemy za to płacic. Przy okazji utrzymując całą masę administracji która się zastanawia jak wydac nasze pieniądze. I tu jest punkt krytyczny - albo tanie - albo pomocne. Nie da się pomagac jednym nie zabierając drugim. I tu włąśnie znalazł się przemysław gdyż to państwo potraktowało go jako tego kto ma płacic za innych. I podejrzewam że jak by trafiło na kogoś innego to przemysław by nie protestował. Bo jego by wsparło - ale ilośc środków jest jedna - nie da się wszystkim dawac - bo nie będzie czego. Jak chcecie państwa solidarnego to bądźcie solidarni - a nie tylko wymagajcie od innych solidarności. I z uśmiechem na ustach nieście pieniądze do urzędu żeby ten mógł wam pomagac. A jak chcecie taniego państwa to nie wymagajcie pomocy i nie proście o lepsze traktowanie, lepsze warunki. Bo pan Przemysławie prosząc o specjalne warunki dla siebie - prosi o droższe państwo - prosi by ktos dołożył do oprocentowania - dołożył z podatków, bądź też chce by urząd obniżył swoje wpływy i uzupełnił budżet podatkami. A w innym momencie pan lamentuje, że nie ma taniego państwa. Troszkę refleksji. That`s all folks.

  • Szary Wilku -- jest wiele prawdy w tym co piszesz, prawie wszystko się zgadza. Teraz/czas/ odniosę się tylko do stwierdzenia"i że jak by trafiło na kogo innego to przemysław by nie protestował ". Oto link na moją stronę. Tam od roku zajmuje się problemami zwykłych ludzi wygenerowanymi przez machinę państwa. /mój problem wypłynął niedawno i nie ma nic wspólnego z blogiem - poza jednym postem/ http://przyjaznapolska.blog.onet.pl/
    Moja sytuacja wytworzona została w sposób nagły i bezwzględnie wymagalny. I własnie to mnie zabolało. Ponieważ nie można zdefiniować słowa Państwo trudno się odnosić do tego tworu. Czy to są obywatele i pomagająca im logistycznie administracja? Czy to jest administracja i będący ubezwłasnowolnieni finansowo obywatele? Odpowiedz jest widoczna gołym okiem -- porównując chociażby ilość emigrantów w Polsce i innych krajach. Kraj /państwo/ to taki autobus który wiezie bezpiecznie i bezstresowo wszystkich pasażerów /nie pytając kim są. W naszym " autobusie " wielu pasażerów rzyga jak po karuzeli od przewracania się na zakrętach. Tak jak Ty Szary Wilku jestem za sprawiedliwym podziałem"tortu" /niekoniecznie po równo/ -- Szanuje i wolę wyborców i legalne władze, krytyce poddaje zbytnią rozrzutność z jednej strony i wybujały fiskalizm z drugiej. Dziękuje za uwagi i pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    [...] na taką pomoc za moje podatki -szary wilku. Powiedz lepiej ile jesteś w stanie wyciągnoć miesięcznie z tej POMOCY (urzędowej).

  • heheh - niemimie ty chyba nie bez powodu piszez ze jestes z komuny (marzy ci się co ) :), a z pomocy urzędowej z zasady nie korzystam, tak samo jak ze zwolnien podatkowych. Pracuje na swój rachunek i nie mam nic wspólnego z urzędami- poza niezbyt mile spędzonymi w nich chwilami kiedy trzeba w nich cos załatwic. Dodatkowo powiem ci że z publicznej służby zdrowia też nie korzystam, w życiu nie byłem na zwolnieniu lekarskim.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Następny baran co mu ul komuny paryskiej kojarzy się z socjalizmem. Szary wilku skamlesz jak wilczek skarcony przez basiora. Jak nie lubisz chodzić do urzędów to napisz to. A Ty stajesz w obronie rozdawnictwa, a nie zwykłych ludzi. Aby nie jesteś konkurencją przemysława1954.

  • Proponuję powrócić do walki na argumenty -- to sensowniejsze i milsze dla oka. Nie ma potrzeby wzajemnie się konfliktować o grzechy innych. My jesteśmy tylko widzami w tej grze. Póki co karty rozdają ustawodawcy /Ci ustawodawcy/ Po socjalistyczne prawo oraz ustawy są bardzo na rękę naszym administratorom. Ja z kolei nic od nich nie chcę dostawać. Chcę aby mniej zabierali i mniej przeszkadzali żyć i pracować. Pozwolę sobie raz jeszcze powtórzyć -że poznajemy wszystko po owocach. Owocem pracy naszych administratorów jest około 3 miliony Polaków tyrających na emigracji. Przytłaczająca większość z nich nie pojechała się tam dorabiać ale walczyć o przetrwanie. Budynki użyteczności publicznej kwitną a firmy prywatne się chwieją.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ale to wcale nie nasi administratorzy tylko cała UE i USA. I dlatego socjalizm rządzi bo większość z Przemysławem zawsze głosuje za socjalistami. A potem mają pretensje że socjaliści urządzają socjalizm.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ty mądralo, a kościółek ssie ile wlezie ze wszystkich stron. Nasz prezydent nazywa się Obama czy Kaczorski? Do unii należą niemal wszystkie najbardziej rozwinięte kraje europy. W Niemczech nauczycielka zarabia 2400€, prowadzenie firmy to przyjemność. A tu. -- socjaliści to AWD, SLD, Solidarnośc, LPR, Samoobrona, a więc większość głosuje na prawicę. Do wora z kościołem i komuszkami.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To ssanie odbywa się tylko w chorych antyklerykalnych głowach. Prezydent w Polsce prawa nie stanowi bez względu na nazwisko. A kraje unijne wzbogaciły się i unowocześniły zanim zaczęły fundować sobie socjalizm. Tam socjalizm panuje za krótko by wszystko rozwalić. I jak tak dalej pójdzie zrównają z nami. My mamy socjalizm od dawna to i dziadostwo też od dawna. U nas każdy socjalista nazywa się prawicą. A prawdziwa prawica to swobodny wolny rynek i niskie podatki.