Tanie i przyjazne państwo w wykonaniu Bolesławieckiego Ratusza

  • Niemim , z tego co widzę bazujesz tylko na tym co uszłyszysz bądź przeczytasz... ;-) Zadam Ci inne pytanie , zmienią się ludzie w ratuszu i poprawi się sytuacja Przemysława ? Dobrze się zastanów zanim odpowiesz :-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie wiem czy sytuacja przemyslawa się zmieni, dużo zależy od niego samego. Ludzie w Ratuszu muszą się zmienić, choć by dla tego aby nie marnowali naszych pieniędzy. Zapoznałem się z budżetami innch miast, tam na pierwszym miejscu jest zdrowie szkolnictwo walka z bezrobociem i ubustwem! Ja wiem ktoś powie to działka starosty, ale ja uważam że nic by się nie stało gdyby prezydent dołożył do szpitala. Ale prezydent buduje. BASEN!

  • Dziękuje za szczere wyznanie Panie Masi /Norbert Ziętara/ - Dla mnie jest Pan człowiekiem nie potrafiącym odnieść się do żadnego tematu. Wszystko przyrównuje Pan do aktualnego swego humoru. Nawet ewidentne gafy i nietakty broni Pan jak Zawisza nie wiedzieć dlaczego. Dopiero po tym wpisie zrozumiałem o co chodzi. Ma Pan uraz do własności prywatnej, bo nie należy do Pana. Pana opinię oparte na czytaniu tylko tych słów które pasują do Pana ideologii. Ocenia Pan krytycznie coś co mogło by działać właśnie na Pana i na takich jak Pan korzyć. Kilkakrotnie próbowałem uciąć ten wątek dotyczący mojej działki, niestety mimo że akurat tu nie ma się za co do mnie czepić wraca Pan notorycznie do tego tematu. Czy ja coś ukradłem ratuszowi? Mam blog i jest tam wyrażnie określone czego on dotyczy. "Przemysław1954 - zwykły człowiek opisujący problemy innych zwykłych ludzi i o tych którzy te problemy tworzą". Chciałem przerzucić część tekstów na lokalny rynek z prostej ciekawości. Mylałem że spotkam się z normalnymi reakcjami ludzi. Krytyką lub aprobatą, zdziwieniem lub ignorancją. Nie przewidziałem że po drodze napotkam takie osoby jak Pan. Które z jednej strony nie potrafią uregulować swego życia prywatnego a z drugiej plują na życie innych. Tak Panie Norbercie plują -- bo to moje zasrane prywaciarstwo to jedyny sposób na przeżycie. Jeśli państwa nakład na mnie niespodziewany i na dodatek dotkliwy haracz wywołuje to mój niepokój. Zapyta Pan dlaczego -- Ano dlatego że gdyby teraz zakończyło się moje życie, moja żona i dzieci wylądowały by pod mostem gołe i bose. Sprawiedliwe Państwo opyliło by to co zostało za psi grosz i sprawiedliwości stało by się zadość. Nie wiem czy Pan o tym wie ale zasrany prywaciarz nie ma prawa do chorowania, nie ma prawa, do wcześniejszej emerytury, nie ma prawa zwolnić pracownika. A gdy powinie mu się noga to nawet nie jest brany pod uwagę w kolejce po swój majątek. Niech Pan zapyta na necie o takie sprawy. Prawo zawiera ogromną listę praw pracowniczych i jeszcze większą listę obowiązków przedsiębiorcy. Jak Pan widzi ja nie piszę o tym o czym rozmawialiśmy przez telefon. Tam wyszło jaką ma Pan wiedzę na temat pracy na własny rachunek. Nie mam o to pretensji gdyż to nagminne w grupie pracowników najemnych. Użył Pan sporo epitetów i nie będę się odwzajemniał, niech Pan pozostanie w swoim świecie. Świecie zawistnych nienawistników.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Psychiatra potrzebny natychmiast - problem nasila się lawinowo.

  • Pozostawię ten ostatni, Pański wpis bez komentarza.Nie warto z Panem wdawać się w żadne dyskusje :-) Pozdrawiam :-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    P1954 gdybyś mogł troszkę streszczać swoje wypowiedzi :-)
    Wróćmy do dyskusji: Robert pisał o rozświetlonym wiadukcie, wie ktoś ile miesięcznie to kosztuje?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jakiekolwiek apele do P1954 są bezz szans. P1954 nie żaba... nie kuma.

  • Panie Janek -- proszę nas oświecić -- co to jest "kumanie" -- myślę żer wszyscy chętnie poczytają. Apel odezwa, kumanie - a może lepiej odpowiedzieć rzeczowo i uzasadnić swoje racje?2010-01-12, 19:08Niemimie - sprawy kosztów ratuszowych marzeń to nie moja działka. Mnie interesuje całokształt a szczegóły albo dla potomności albo dla prokuratury.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No widzicie, mówiłem że nie kuma.

  • Przemysławie, Niemim i Pan Robert piszą o zwykłej niegospodarności, a co do kosztów ratuszowych marzeń, to chyba, mimo sporych kwot od marszałka województwa przeznaczonych na rewitalizację, środki budżetowe nie były wystarczające do ich pokrycia, skoro przegłosowano obligacje.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Janek ty nie mowisz ty gadasz jakimś slangiem ulicznym czy więziennym. Wybacz że nie rozumiemy Cię (ciebie) :-).

  • Niemimie - ja nie twierdzę, że Ratusz jest we wszystkim najgorszy, że jest źródłem zła wszelakiego. Nie posiadam takich objawów chorobowych. Nie twierdzę też,że jest naj, ponieważ to skrajność. Uważam,że plujesz na necie dla samego plucia i pleciesz, by tylko pleść. Setki postów o niczym.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A co robi Przemysław w swojej firmie Niemimie? Może niech zmieni branże to będzie miał zlecenia od UM i wtedy skończy się jego gehenna.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Najlepiej niech łapie Koniki polne. Gdy wszyscy pobiegną po zlecenia do ratusza, kto będzie pracował? Oby nie samodzielny okrąglak.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Adam m piszesz że pluję a ja uważam że wytykam błędy pseudourzędników! Czy jest rzeczą normlną że odbioru ul K paryskiej po remoncie dokonują ludzie nie mający pojęcia o budowie dróg i mostów (patrz radny mim). Skutki już są widoczne - pod śniegiem cieknie zasuwa wodna. Jaki efekt będzie - będą ryć nowy asfalt.