Przemek ja nawet nie mam sieły tego czytać, choć pózniej wejde na stronke. W sumie to jest przerażające i masz racje w 100 %.
Dom pomocy społecznej
-
-
Nie czarujmy sie że oszołomy które nami rządzą cokolwiek nam zapewnią na starość a miejsc w publicznych placówkach opiekuńczych nie ma, w zolach na terenie bolesławca kolejka obecnie szacowana jest na... 3, 4 LATA!
-
Jeśli sami o siebie nie zadbamy państwo nam nie pomoże, dlatego nie patrzcie na zusy tylko sami odkładajcie ile mozecie.
-
A może by siostry zakonne chciały odstąpić lub odsprzedać jakąs część swojego zakonu? W końcu takie jak one mają zaplecze, to marzenie. Z tego co się orientuję to dom pomocy lub starości musi mieć miejce do spacerów, a tutaj jest i duży ogród i park pod nosem. Miejsce w sam raz, tylko pyt. Kto w nim mieszka, bo na palcach policzyć w ilu oknach świeci się światło.
-
No mieszkanko, zacznij się bać. Jak janosik się dowie o takich pomysłach, masz pewną banicję.
-
Pomyśl co piszesz. Widać temat mało cię obchodzi, więc po co próbujesz robić tu zamieszanie? I jeszcze jedno- starość czycha za rogiem, nawet jeśli jesteś jeszcze b. Młody/a.
-
Pomysł masz fajny, ale na zakonnice bym nie liczył.
-
A nie prosćiej zagospodarować nieużytki na szpitalu psychiatrycznym.
-
Nie spelniaja unijnych chorych przepisów a dostosowanie ich pochłonie niebotyczne sumy, jestem w temacie uwierz :).
-
Domy pomocy istnieją w krajach na całym świecie. Kryteria przyjmowania pensjonariuszy są bardzo zróżnicowane. Np. W Irlandii - przyjmowany jest pensjonariusz, którego miesięczny dochód nie jest niższy niż 800 Euro. Oczywiście te kryteria, są różne w zależności od standardu domy opieki. Lwia część dochodu zostaje pobierana przez placówkę, pensjonariuszowi zostaje maleńka kwota. W Niemczech jest podobnie, chociaż nie zawsze jest kryterium finansowe. W Polsce też są placówki tego rodzaju. Nie zawsze cieszą się one dobrą opinią. Wiele zależy od osób, które tam pracują. Czy w Bolesławcu znalazłaby się grupa ludzi, którzy potrafiliby znosić kaprysy i różnego rodzaju stany psycho-fizyczne ludzi starych? To nie byłby oddział geriatryczny... Pomysł jest dobry. Gorzej z realizacją.
-
Na ten problem trzeba spojrzeć typowo osobiście, że mi będzie potrzebny. Jezeli tak, bo niestety będę starsza więc będę potrzebowac pomocy. Nie zawsze ma sie dzieci itd.. My jako młodzi powinniśmy sie nimi zaopiekowac i stworzyc takie warunki jakie ja bym chciała mieć do zamieszkania. To jest też inwestycja bo jak pisałam wcześniej niewiadomo co nam pisane i zawsze zakładamy że jednak i ja może skorzystam.
-
Ciesze się że jest wogóle jakiś odzew w społeczeństwie na hasło DPS, problem jest palący i wart dyskusji albo lepiej- konkretnych działań, jak juz wcześniej pisałem miasto ma zamiar takowy dom wybudować, ale z moich informacji wynika że pewni ludzie w których sąsiedztwie miałby byc ten dom, ze wszystkich sił blokują tą inwestycje- są bogaci i im pewnie nie grozi pobyt w takim domu, ale kto wie życie płata figle, zastanawiające jest to że widze te osoby często w kościele- po co ta obłuda? A gdzie miłosierdzie? Gdzie poszanowanie innego człowieka? Teraz w obliczu świąt zastanówmy się nad sobą, póki jestesmy młodzi i zdrowi świat stoi otworem ale przyjdzie być może czas że będziemy liczyć na to że ktos sie pochyli nad nami- tyle w tym temacie, Prawdziwy problem zacznie sie po nowym roku gdzie DPS-y które nie dały rady dostosowac się do wymogów (chorych) unijnych nie mają prawa przyjmowac nowych osób, zacznie wtedy funkcjonować tzw. szara strefa w tej dziedzinie. Pozdrawiam wszystkich zabierajacych głos w tej sprawie.
-
A wiesz ja bym napisała po nazwisku. Niewiem, nie sprawdzałam gdzie gmina ma plany na budowe. Napisz to moze cos wymyślimy. Myślisz że okres świateczny ma coś do rzeczy? Obłuda naszych rządzących nie zna granic.
-
Tu chyb raczej nie chodzi o obłudę rządzących a tych pseudokatolików, tak mi sie wydaje.
-
Tylko popatrz kto chodzi do Kościoła. Sam rzadz, a katatolicyzm został za dzwiami jezeli wiedzą o co chodzi.