Żona mnie zdradza notorycznie i myśli, że ja nic nie wiem

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To fakt, marzenia, marzenia, a życie daje coś zupełnie odwrotnego.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    WITAM Czy wy ludzie naprawde wiecie co to zdrada? Chyba nie jesli kochasz tą jedyna bo dla ciebie jest najukochansza osoba pod sloncem... jestescie bardzo dlugo ze soba swiata po za soba nie widzicie macie wspaniala coreczke ktora jest zdrowa, finansowo stoicie tez bardzo dobrze... i w pewnym momecie zjawia sie pewnien idiota, bo inaczej takiej osoby nie mozna nazwac tylko idiota ktory bedac swiadom tego ze ze kobieta ma zycie ulozone probuje to wszystko zniszczyc powiedziec kilka zludnych slowek... a druga strona medaleu jest to jak naiwne sa kobiety! Miec wszystko i stracic to w ciagu jednej nocy... z wytlumaczeniem " Bo chcialam zobaczyc czy jestem zdolna do zdrady... " i krotko mowiac byla zdolna teraz zostala sama bez jakich planow na przyszlosc i oczywiscie z tym drugim juz nie jest... i powiedzcie sami czy kobiety maja rowno pod sufitem? He i mowia ze facet to świnia... szkoda gadac... pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kobiety wcale nie są naiwne! Kobiety są perfidne! Jesteś jeszcze bardzo młody, jeśli jeszcze tego nie wiesz :) Poczytaj trochę na temat, w jaki sposób kobiety dobierają sobie mężczyzn.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To prawda, niestety. Jesteśmy takie bo musimy wybrać najlepiej jak się da bo drugiej szansy może nie być. Tak ukształtowała nas ewolucja. Mężczyzna może być bardziej beztroski bo może w każdej chwili opuścić małżonkę. Kobieta przeważnie zostaje z dziećmi :-(.2009-12-20, 18:49

    Coś dla feministek, super! Oby nigdy nie stać się taką... :-))).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do zawiedzionego na kobietach... To co napisałeś, to prawda, wszystko jest podobne u mnie, ale podniosłem się po Rozwodzie. Teraz mam fajną dziewczynę i myślę, że nam się ułoży... A moja była jest teraz sama...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zdrada to jak dla mnie najgorsze co można zafundować sobie i partnerowi... Jasne, nigdy nie jest tak, ze winna jest jedna strona, ale ludzie przecież można porozmawiać, wspólnie zastanowić się co dale, a nie niszczyć życie sobie i tej drugiej osobie. Rozwód, czy to na pewno rozwiązanie? Współczuję wszystkim, którzy zdradzają i są zdradzani. To świadczy tylko o niedojrzałości i strachu przed problemami. Nie wyobrażam sobie, abym miala zdradzić mojego mężczyznę, poprostu nie mogłabym, bo go kocham i przenigdy nie chciałabym go zranić, podobnie jak nie wyobrażam soebie, by on mógł to zrobić. Ufamy sobie i otwarcie mówimy o problemach, są w końcu po to by je rozwiązywać.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Żeby zdradzać, trzeba mieć zdrowie :).2009-12-22, 18:10I chęci :).2009-12-22, 18:13Wielkie chęci.

  • Gabrielu,nie bądź małostkowy, weź przykład z nich:

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Satyrze, okropność!!!Nieciekawie można w życiu skończyć jak się ustawi za nisko poprzeczkę :-/

  • Czarny Lotosie.Ta dzisiejsza młodzież....:-)Sami są ,sobie winni- za mało ze sobą rozmawiają, a wystarszylo na etapie chodzenia ze sobą przeprowadzić szczera rozmowę jak zalinkowanym filmie:

    Wizja bycia numerem np 43 wystarczająco studzi wszelkie męskie zapały do ożenku :-) Jeśli nie studzi - to znaczy ,że godzimy się na bogaty bagż doswiadczeń naszej wybranki i wszelkie tego konsekwencje :-)

  • Ciekawe, który numer ma obecny partner Lotosa... fiu fiu ;-).2009-12-23, 15:00Ps Wątpię aby zakwalifikował się do pierwszej setki ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Taaak Satyrze, chociaż jeśli dobrze pamiętam ten film to jakoś nie ostudziło to zapału do ożenku głównego bohatera, jak na tym wyszedł? nie wiadomo :-))).Poza tym ja myślę, że lepiej mieć bogate doświadczenie w tym względzie niż go nie mieć.Kilka razy miałam okazję przespać się z mężczyznami bez doświadczenia i muszę powiedzieć, że mam skrajne doświadczenia. Albo była to porażka (częściej) albo (rzadziej) partner taki wczuwał się i wsłuchiwał w każdy najmniejszy detal kobiecego ciała będąc jednocześnie niezwykle delikatnym i namiętnym. Brak doświadczenia u kobiety też jest poważną skazą. Taka kobieta o wiele szybciej zdradzi męża gdy tylko pozna uroki sexu lub zostanie zdradzona gdy będzie cienka w łóżku. Masi, wydaje mi się w pierwszej setce by się łapał :-) nie liczyłam ;-).

  • Lotosie i znowu piszesz brednie ;-) Brak doświadczenia nie jest poważną skazą ;-) Poważną skazą jest nieodpowiedni dobór partnerów. A największą porażką jest to jak nie potrafią na takie tematy rozmawiać ;-)
    Wtedy praktycznie nie wiedzą nic o sobie, żyjąc w niewiedzy, która to tylko motywuje to zdrad i innych patologii życiowych. Później, w czasie małżeństwa to się wylewa bardzo szybko i doprowadza do różnych "nieciekawych" rozwiązań" :-)
    Jeszcze jest bardzo ważny "temperament", którego nie ujęłaś... Pozdrawiam :-).2009-12-23, 15:51Ps Dodam Lotosie, że takie "rzeczy" się również czuje... Z Twojej wypowiedzi wynika, że musisz być bardzo "płytka" w swoich miłosnych i łóżkowych uniesieniach... Żal ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Uuuuuu... znów zacząłeś myśleć penisem ;-)))Widać jak mało wiesz o życiu. Może wśród homogenicznych, partnerzy (jak napisałeś) pasują bez zarzutów. Cóż, w świecie kontaktów męsko-damskich jest inaczej. Niestety jest tak, że trzeba spróbować ;-))). Wierz mi na słowo, żółtodziobie :-).

  • To mnie rozbawiłaś ;-)
    Dodam, że napisałaś również: "Kilka razy miałam okazję przespać się z mężczyznami bez doświadczenia i muszę powiedzieć, że mam skrajne doświadczenia. Albo była to porażka (częściej) albo (rzadziej)". To jest porównanie dla Ciebie? W jakim sensie? Skoro robiłaś to za pieniądze, które tak Cię bardzo kręcą ;-)
    Takei kobiety jak Ty nie mają duszy i robią to "maszynowo" ;-)
    Czyli taki "taśmociąg" w zakładzie produkcyjnym ;-) I pomiń podteksty ;p.2009-12-23, 16:42Lotosie, w kazdym razie życzę Wesołych Świąt :-) Pozdrawiam :-).