Ciekawe spostrzeżenie Rudy. Czyli subiektywność Radia Maryja Ci się podoba, a subiektywność innych mediów jest manipulacją? Rozmawiam z Tobą i Chamem, kiedy nie wtrącają się chamskie tyldy, nie dlatego, by zadowolić szefa :) Rozmawiamy jak rozmawiamy, nie jest to przecież randka. Mamy w końcu skrajnie różne poglądy. Ale, Rudy, rozmawiam i odpowiadam. Mówi to Panu coś? Jak już mówimy otwarcie. Herbert z jakiegoś powodu był rozczarowany Michnikiem. Dla mnie to nie jest obiektywny dowód na podłość, czy zdradę Michnika. Ale ten dowód jest spreparowany dla mnie. Bo to ludzie tacy jak ja czytają i Herberta i Michnika. Co chciała nam udowodnić twórca, że się mylimy, że nawet "nasi" ludzie odkryli zdradę GW i my też powinniśmy otworzyć oczy. Najwyższy czas :)
A ja mówię po raz kolejny. Jeśli chodzi o mnie pudło. Nie zmieniło to niczego. Ani mojej sympatii do Herberta i Michnika, ani niechęci do realizatorów programu.
Zbigniew Herbert o Adamie Michniku
-
-
Pierwsze primo, bez panowania. Drugie i dalsze primo: Oczywiście, że wypowiedź Herberta nie jest dowodem. Jest to subiektywna ocena autora slów. Mnie ta ocena nieco zaskoczyla, konkretnie jednoznaczność i radyklaizm tej oceny. Herbert na Michniku i jego środowisku ("Ideologia TYCH PANÓW... ") nie zostawil suchej niteczki. Nie wiedzialem, że jesteś zwolennikiem teorii spiskowej. Nie wiem, co mial na mysli autor filmu. Sam film tego nie pokazuje, a Ty snujesz daleko za dalekie, moim zdaniem teorie na ten temat. Zupelnie jak przejęci filmikami o katastrofie smoleńskiej detektywi-amatorzy. Mówisz o Herbercie w kontekście sympatyków GW, jako o "naszym czlowieku". To jest przegięcie nawet z tymi kreseczkami. "Wasza" jest Szymborska :)
Co do RM, to jego subiektywizm jest dlatego cenniejszy niż subiektywizm GW, ponieważ GW ma 1. 000. 000 klonów - bardziej, mniej udanych, bardziej i mniej radykalnych. RM (w sensie grupa mediowa) nie ma klonów, a w każdym razie klonów nie jest za dużo. Dlatego jest to bardzo ważna rzecz, aby to radio funkcjonowalo. Nie chcę uzywać wielkich slów, ale to ma dużo wspólnego z demokracją. Ja też czytam Michnika, zdarza mi się, ale wole Michnikowszczyznę :). -
Przeczytałam. Ale nie będę dyskutować z osobą, która wie lepiej ode mnie, co ja myślę i kto jest moim poetą. Jak nie chcesz się nic ode mnie dowiedzieć, a jedyne, co chcesz, to poinformować mnie, co myślę i jak myślę, to nie jestem Ci do niczego potrzebna.
-
Różnica pomiędzy GW a RM jest wyrazista. Tytuły dzisiejszej GW w wydaniu internetowym (w nawiasie moje). -Pikieta pod Pałacem Prezydenckim: usunąć krzyż. (promocja zachowań antykościelnych). -Rozumne życie roślin. (rośliny myślą - New Age). -Joanna Senyszyn zamieszała w sondażach prezydenckich Wojciech Filemonowicz, szef SdPl zamówił sondaż. (10 % poparcia w Krakowie - bandwagon effect). -Pierwszy wywiad Polańskiego: Jestem szczęśliwy. (propagowanie sodomii). -To jest terror Kaczyńskiego. - wywiad ze Sławomirem Rybickim. (typowo scedowany atak, mający na celu podgrzanie atmosfery politycznej). -Kwaśniewski: Wracamy do wojny. ( wtóruje ). -Rosyjska telewizja NTV oskarżyła białoruskiego prezydenta Aleksandra Łukaszenkę o zabójstwa politycznych przeciwników oraz o korupcję. (właścicielem NTV jest Gazprom - Rosja jest wspaniała kraj i strażnik etyki w regionie! ). -"Przepraszam Was, Rosjanie" - list. (w którym autor przeprasza za słowa Jarosława Kaczyńskiego). Sami widzicie. Wojna, wojna. Kto do tej wojny namawia? RM czy GW? Zakończmy tę wojnę. Ja wyciągam jako pierwszy do Was rękę. "Rosjo, Macocho moja! Ty jesteś jak zdrowie. Za to mnie pochwali Putin, gdy się dowie. Teraz choć po wódce, to dobrze kojarzę Więc propagandę robię, bo Platforma każe. Jak pięknie jest wspierać przyjaźń polsko-radziecką. Jak pięknie jest popierać Bronisława Komorowskiego. Zupełnie tak, jak pięknie jest walnąć setkę i zjeść tłustego śledzia. Niech nam żyje Tusk! Niech nam żyje kandydat jego Bronisław! ". Podobno napisał to A. M. - również wieszcz :).
-
Nie mówiłem kto jest Twoim poetą. Każdy czyta tych poetów których lubi, bez wzgledu na cokolwiek. Powiedziałem tylko, i podtrzymuję to z całą stanowczością, że było nadużyciem z twojej strony kwalifikowanie Herberta jako "waszego człowieka". Trudno go włożyć do jakiejkolwiek szuflady, a już najmniej pasuje on do tej z napisem GW. Nie musiał on więc odkrywać zdrady GW i konwertować swojego światopoglądu. Nigdy nie prezentował on "okrągłostołowego" sposobu myślenia. Podczas gdy inni poeci i artyści przejawiali takie skłonności już dużo wcześniej, kiedy drzewo okrągłego stołu w postaci naturalnej, szumiało gdzieś w głębokiej knieji nie przeczuwając nawet jakich wielkich spraw będzie świadkiem.
-
Herbert jest jednym z moich ulubionych poetów. Zapomniałam :( że dzielimy się na tych co przeciw zdradzie okrągłego stołu i tych, co na okrągły stół patrzą nie przez pryzmat IV RP, a mają swoje własne zdanie. Herbert był zawsze poetą intelektualistów. Przez IV RP i Kaczyńskich nazwanych łżeelitami i wykształciuchami. Dlatego zakrzyknę: Mój ci on! A tak a propos: TVP właśnie odświeżyła "Krzyżaków" Sienkiewcza. A Sienkiewicz czyj?
-
Grażyno i Rudy. Co poeta miał na myśli. Kilkadziesiąt lat temu moja świetna nauczycielka Pani Lucyna Napiórkowska spytała co poeta miał na myśli pisząc swój utwór. Chodziło o C.K. Norwida i "Bema pamięci rapsod..." (posłuchajcie tego utworu śpiewanego przez Niemena). Odpowiedziałem, że mógłbym odpowiedzieć na to pytanie, gdybym był tak naćpany jak Norwid przy pisaniu. Dostałem 5 (wtedy 6 nie było). Przepraszam, że tu coś wtrącę. PANI PROFESOR - POZDRAWIAM PANIĄ i myślę, że inni z przełomu lat 60/70 też.
-
Koniku :) Czyżbyś dostał piątkę za prawdę o Norwidzie. Polecam Ci "Jula" Pawła Goźlińskiego. Doskonały kryminał i dużo na temat upojonych haszyszem lub opium i cierpiących na suchoty oraz syfilis romantyków.
-
Tak. Dostałem 5 za prawdę i jeszcze kilka 5 z innych przedmiotów. A Norwid, Mickiewicz (tego nie lubię bo nudny ze swoją Inwokacją itd). "Wstąpiłem na działo (czyt. ciało), samo tego chciało.
-
Myśl pokrzepisjąca: wspaniale, że mimo różnic, łączyć może nas Herbert i jego twórczość. A różni nas wiele. Łżeelity ja dokładnie nie wiem czym są, czym miały być w zamyśle twórcy pojęcia. Przedstawię tylko pewną wyliczankę, która być może rzuci jakieś światło (chociaż przebłysk). Prezydentów mieliśmy takich: 1 generał PRL. 2 elektryk z 7 klasami. 3 student bez magisterium. 4 profesor prawa. 5 mgr historii, znany wikipedysta. Salon (Michnik) dzisiaj jest gotów bronić i broni wszystkie osoby oprócz jednej z powyższej wyliczanki. Jakie kryterium przeważa? Obrona mierności i przeciętności. Niestety. A gdzie tu jest Herbert? Herbert na pewno nie był przeciętny. Nie miał w zwyczaju podlizywać się władzy, nie był koninkturalny. Jest taka piosenka Kazika o artystach, piosenka ta na pewno nie dotyczy Herberta, ale dotyczy części znanych poetów i artystów dzisiaj chętnie wpisujących się na michnikowe listy intelektualistów wspierających mierność i przesiętność. A odnoząc się bezpośrednio do tego co pisałaś Grażyna, to wydaje mi się, że Herbert nie był poetą intelektualistów, a jedynie był i jest przez wielu intelektualistów bardzo lubiany. Brzmi jakby podobnie, ale znaczy całkiem co innego.
-
Ciekawe dlaczego Grażynie przeszkadzają niezarejestrowani użytkownicy portalu? Może w ten sposób podkreśla swoją kategoryzację? Jak to się ma do idei demokracji którą pała partia polityczna tak hucznie popierana przez tę osobę? Jak to się ma do dziennikarstwa którym próbuje zajmować się Grażyna?
-
Ja tez bardzo często odnoszę wrażenie,że użytkownicy tylko przeszkadzają Grażynie w prowadzeniu portalu. Najlepiej gdyby znaleźli sobie inny portal bo tutaj tylko zawadzają :-)
-
Chamskich użytkowników nie toleruję, czy zarejestrowani, czy nie. Jak znakomita większość społeczeństwa. I mam demokratyczne prawo do wyrażenia mojej opinii. Rozmawiam z tymi z którymi mam ochotę. Ciekawe, dlaczego moje sympatie lub antypatie są dla Was tak interesujące i ważne, Gościu? A rozmowa ze mną ciągle trwa? Rudy. Intelektualiści Herberta rozumieli. A on stał na straży idei czystych. Odrealnionych. Nieludzkich w swej doskonałości. Nie ma człowieka, który by mógł dosięgnąć tego ideału. Nawet Pan Cogito zagubiony jest w wiecznym dążeniu do doskonałości. Przeciętny słuchać Radia Maryja nie był, nie jest i nie będzie odbiorcą poezji Herberta. Można powiedzieć - bo go nie lubi :) A jak mi nie wierzysz, to zacznij promować Herberta na falach RM. Proponuję Ci "Siódmego Anioła": (... )Szemkel Szemkel. -sarkają aniołowie. Dlaczego nie jesteś doskonały. Malarze bizantyjscy. Kiedy malują siedmiu. Odtwarzają Szemkela. Podobnego do tamtych. Sądzą bowiem. Że popadliby w herezję. Gdyby wymalowali go takim jaki jest. Czarny nerwowy. W starej wyleniałej aureoli". Herbert to poeta. Nie politolog. A my w jego poezji jesteśmy barbarzyńcami w ogrodzie sztuk, stoimy nad martwym Hamletem i myślimy o tym, jak udoskonalić miejską kanalizację. I to właśnie robił Michnik i wszyscy Ci, którzy zgodzili się na okrągły stół. Budowali, jak umieli, nową, polską rzeczywistość. Ich działania Ciebie rozczarowały. Rozczarowanie jest doświadczeniem ludzkim. Po co to zmieniać na zdrady, szukać kapusiów, nienawidzić? Solidarność, jeżeli miała dalej żyć, nie mogła pozostać dziewicą - ideą. Musiała wyjść za maż, rodzić dzieci. Nie wszystkie wychowała idealnie. Problem w tym, że nie wybrała tego oblubieńca, który ją najbardziej wielbił, więc została przez niego nazwana prostytutką. Jasno wyraził to Mariusz Wilk, na spotkaniu w zeszłym roku w Piwnicy Paryskiej. We mnie wzbudził niesmak. I na tym polega różnica w postrzeganiu przez nas świata.
-
Niezgoda, odmowa i upór, o których mówi Herbert w "Potędze smaku" to odczucia bardzo indywidualne, nie zrozumiałaś Wilka, to wszystko.
-
Matko, Piwniczne Centrum Manipulacji... Proponuję zamienić manipulację na organizację i zabrać się do pracy.