"Dyskusja z osobami uzaleznionymi nie ma sensu, nie rozumieją podstawowych zasad tylko widzą swoje racje, na szczescie palacze żyją krócej bo każdy papieros skraca życie o 8 minut. :) ". Podobnie jak i dyskusja z nie palącymi. Również widzą tylko swoje racje i nie rozumieją podstawowych zasad stawiając się z góry w pozycji osoby mającej rację, której trzeba się podporządkować bo nie pali. Przeszkadza dym? Unikaj a wymagasz od innych podporządkowania się.
Bierne palenie
Dyskusja dla wiadomości: Bierne palenie.
-
-
Niestety, wielu palaczy to typowe mezmózgi, nie wszyscy oczywiście, ale duża większość która nie pomyśli tym swoim zamulonym nikotyną mózgiem że są też ludzie w otoczeniu najbliższym dla których papieros to zwykłe śmierdzące gówno. Swoją droga, gratuluje wszystkim którzy płacą sporą kase tygodniowo by zatruwać systematycznie własny organizm. Ale jeżeli już to robicie - to zdala od niepalących, prosta kulturalna zasada. Szkoda ze niektórzy są zbyt tępi żeby ją pojąć. Pozdrawiam wolnych od tytoniu.2010-07-20, 14:18Bezmózgi* - miało być rzecz jasna: ).
-
Do :~ alacz -> To Ty stwarzasz zagrożenie dla wielu osób a nie wiele osób dla Ciebie. Do: 123 -> "na szczescie palacze żyją krócej bo każdy papieros skraca życie o 8 minut": hm, tak ale na dodatek skraca życie też tym którzy wdychają te smrody.2010-07-21, 10:54http://www.istotneinformacje.pl/boleslawiec,galeria11976.php?gid=426.
-
Nie chcesz, to nie wdychaj. Nikt cię do tego nie zmusza. Zamknij się w domu i żyj w zdrowiu 200 lat.
-
A chciałbyś żeby Ciebie tak ograniczono?
-
Nie ma nic za darmo. Coś za coś. Chsesz być zdrowy albo wychodzić. Twój wybór.
-
To nie znaczy że ktoś kto pali nie musi liczyć się z większą ilością osób które nie palą.
-
SebeQ nie masz wrażenia jakbyś mówił do ściany?
-
J- > wyrażam swoje zdanie, nie interesują mnie Wasze obelgi.
-
Sebeq mialam na mysli dyskusje z Ball, zupełnie jakby mówić do ściany, albo gośc sobie robi jaja albo jego umysł jest już lekko mówiąc wypalony. Również nie znosze tytoniu i jestem 200% przeciwniczką papierosów. Pozdr.
-
200 %. Tyle to kiedyś się wyrabiało normy w pracy, a nawet więcej. Jak jesteś 200 % to tak jakby było WAS 2.
-
Nibyjest cię 200% a rozumu 0%, nawet imienia lub pseudonimu nie potrafisz skopiowac lub przepisac. J ty zrób obiad, a twoje drugie 100% niech posprząta.
-
To siedz w domu i niewychodz, to niebedziesz musiał wdychac tego dymu. Jak chcesz zaistniec na bolesławieckiej stronie, to czyms konkretnym a nie takimi bzdurami. Z tym gazem na stacji to tez sie nie popisałes. Ale brawo, jestes gwiazda.
-
Ojej przeszkadza dymek? Ok powystrzelajcie nas, a potem zamknijcie fabryki, elektrownie, ciepłownie, a do pracy rowerem! Jesteście palantami jeśli myślicie, że np. ja szedłbym 2 km żeby zapalić faje z dala od szanownych nie palących haha jaja sobie robicie! A jak komuś przeszkadza jak ktoś idzie przed nim i pali faje to niech sobie przejdzie na drugą stronę ulicy, na pewno będzie zdrowszy :D Uśmiałem się jak to czytałem haha.
-
Tylko z zamieszczonych tutaj komentarzy osób palących wynika, że owi palący to aroganccy, bezczelni egoiści narzucający bezwzględnie otoczeniu swoje śmierdzące wydechy.