Zajmij się sobą.
Bierne palenie
Dyskusja dla wiadomości: Bierne palenie.
-
-
W każdej opisywanej przez Ciebie sytuacji papierosy byly palone na wolnym powietrzu, nie był to bar, nie restauracja, żadne zamknięte pomieszczenie - niestety, ale palenie papierosów nie jest zabronione, a nie każdy jest przekonany do e-papierosów o których mówisz. Ja jestem osobą palącą, palę przed swoim domem, bo w domu nie lubię, nie palę nigdzie gdzie jest to zabronione, z szacunku do osób które sobie tego nie życzą, nie palę na przystankach - ewentualnie za przystankiem lub z boku, odgrodzona reklamą lub czymkolwiek, ale jest to kwestia kultury - liczę się z resztą świata i jeżeli komuś to przeszkadza to nie palę w jego towarzystwie, najwyraźniej osoby które przedstawiłeś w swojej historii są tej kultury pozbawione, to tak jak z pluciem na chodnik. Nie ma zakazu ale tego nie robimy, bo to niegrzeczne ale nie jest to przeszkodą dla "młodych gniewnych" plujących na prawo i lewo.
-
Również jestem tym wszystkim oburzona, nie znosze dymu papierosowego, palacze oczywiscie wiedzą swoje ale to jest przecież wiocha palic papierosy i smród niemiłosierny, współczuje wszystkim palaczom i życze poradzenia sobie z nałogiem, a tak wogóle to czy palenie w miejscach publicznych jest zabronione czy to tylko kwestia kultury palaczy?
-
Nareszcie ktoś poruszył ten temat- to straszne kiedy wychodząc na spacer, siedząc na ławce w parku lub na basenach z dzieckiem MUSISZ wąchać smród dymu papierosowego. Jesteście śmieszni jeśli uważacie, że na "świeżym" (bo przy was już nie jest niestety świeże) powietrzu możecie sobie palić bez szkody dla zdrowia innych. Jeśli chcecie siebie zatruwać to ok- wasza sprawa, ale są wokół was ludzie bez takiego nałogu, do których to wy powinniście się dostosować- nie my do was, bo to wy zatruwacie powietrze wokół siebie i innych. I nie wmawiajcie sobie, że po zapaleniu papierosa pachniecie, nawet jeśli się poperfumujecie. Ten "zapach" zostaje w waszych włosach, na rękach, ciuchach i jest roznoszony wokół was przy każdym ruchu. To jest niestety dla innych niesmaczne i odrażające. A palenie w miejscach publicznych (do takich tez należą ogródki piwne, przystanki autobusowe itp. ) powinno być zakazane, bo jeśli nie chcemy sami palić to nie powinno nas się do tego zmuszać! Mimo że nas, niepalących jest mniej, nie oznacza, że możecie nas zatruwać, bo wam się tak podoba. To jest po prostu niegrzeczne.
-
Ty nie lubisz palaczy a ja nie lubię Ciebie i Twojego garniturka. Zrobiłeś sobie księgę zażaleń z tego portalu, wiecznie coś Ci nie pasuje.
-
A ja paliłem 17 lat i już nie pale od 3 lat i mi nie przeszkadza bierne palenie. Pozdrawiam.
-
Czlowieku wez sie ogarnij i nie porywaj sie z motyka na ksiezyc! Ogarnij siebie a pozniej zwracaj uwage innym! Zyjemy w panstwie (niby) demokratycznym wiec kazdy ma prawo do tego aby palic a jak Tobie nie pasuje to wyjedz tam gdzie panuje rezim i komuna! Oki jest zakaz palenia w restaracjach itd i z tym sie zgadzam ale koluniu zrozum ze to nie jest takie hop siup i juz nie palisz to tak jak ja podszedł bym do Ciebie i zwrocił Ci uwage ze jezdzisz autem ktore zatrowa srodowisko i niszczy nasze zdrowie! Ps. Jezeli tak bardzo Ci to przeszkadza to stan z boku i nie prowokoj bo sam na tym swiecie nie jestes!
-
"Koluniu" stojac z boku Tobie nie przeszkadza, Ty -palac jemu tak. To moze palacy najpierw niech sie rozejrzy i sam stanie z boku a nie pali wsrod innch osob, w tym dzieci?
-
A mi przeszkadzaja spaliny i dym, który wydobywa się z kominów fabryk, a także jak idę zimą po naszym mieście to dym który praktycznie 24/h na dobę "płynie" z kominów ludzi, którzy ogrzewają swoje mieszkania. Czuję się dosłownie zaszczuta... proponuję zlikwidować wszystkie samochody i pozwolić na jazdę po ulicach tylko tym pojazdom, które mają napęd słoneczny, postuluję także za zakazem palenia w piecach oraz o zamknięcie wszystkich fabryk u nas i u naszych wschodnich i zachodnich sąsiadów. Koniec z truciem srodowiska... Temat chory i ogólne biadolonie tego nie zmieni. Jak świat światem ludzie zawsze cos palili, a może tak wprowadzić prohibicję i zakazać także picia alkoholu, o zakazie spożywania narkotyków to już nawet nie wspominam. Aha... przeszkadzają mi jeszcze osoby otyłe, które jedzą w miejscu publicznym i jeszcze te szczupłe, które nie jedzą itd.... Nie dajmy się zwariować, pozdrawiam wszystkie osoby palące i niepalące.
-
A mnie wkurza jak na klatce schodowej jest napisane jak byk ZAKAZ PALENIA a wiekszosc lokatorow pali i jak wychodza z 4 pietra juz oczywiscie z fajką w gębie a ja ide i sie dusze, dobija mnie to, to okropne byc palaczem fuj fuj.
-
Czekam na artykuł o tym jak to brzydko jest szczać do basenu i kąpać się w tych samych gaciach, w których łazi się po ulicy. Naród flejtuchów!
-
Legalizacja Konopi a Tytoniowi precz! Błagam.
-
We wszystkich instytucjach jest zakaz palenia! I pamiętajmy jeśli w towarzystwie jest choc jedna osoba nie paląca to pytamy o pozwolenie.
-
Następne będą e-samochody!
-
Mnie też to wkurza, szczególnie jak idę za taką palącą OSOBĄ. OBRZYDLIWE! Oczywiście wymijam ją jak najszybciej, ale już parę razy przyszło mi na myśl, co by sobie pomyślał/a gdybym tuż przed jej nosem puściła bąka, ale takiego MEGA ŚMIERDZIUCHA... ? Są jednak jakieś zasady kultury, nie prawdaż PALACZU.