Dziwny człowiek a może nie, kto go wie :P.
Bolec
-
-
Fasol jestem z Ciebie dumna, nareszcie mówisz jak wartościowy klient. Jednak rozumiesz, że stanowisz pewną wartość jako użytkownik portalu. Uważasz, że stracimy jeśli nie założysz u nas stałego profilu :) To teraz napisz to samo ememowi i zażądaj kasy!
-
Grzdyl, wszyscy przechodzą przez system moderujący. Czasem działa na wyrost, ale po chwili ręcznie włączamy posty. Dziś dzięki systemowi zatrzymało się kilka bardzo chamskich wpisów w tym temacie. Cztery dotyczyły mnie, trzy emema.
-
Pani Grażyno. Tak naprawdę DBL ma dopiero 2 miesiące. Nie chcemy być Waszą konkurencją, chcemy być najlepsi w tym co robimy. Być może to nas odróżnia. Nie mam nic przeciwko darmowym modom. Od wielu lat korzystam z polish: Elite: board, forum całkiem innego niż Wasze, większego i z pewnością droższego. Żaden moderator nie jest tam opłacany. Jeżeli widzimy w czymś pasje to powinniśmy to robić non profit, a my w tym co robimy widzimy pasje a nie pieniądze.
-
Karmelkowy, fajnie piszesz. Ale nie skończy się to, jak w przypadku bolca, sprzedawaniem swoich czytelników jako towar? Pół biedy gdyby robili to otwarcie, ale oni wciąż mydlą oczy czytelnikom i piszą o pasji, wolności, braku komercji itd. Po co zawyżają statystyki i odsłony? Dlaczego unikają otwartej konfrontacji? Jesteś inteligentny, więc na pewno znasz odpowiedź.
-
Za co? Za to, ze jestem zwyczajnym uzytkownikiem bez zadnych praw na forum? A ze stanu zdenerwowania przeszedlem w stan rozbawinia - odnioslas sie do najmniej Istotnej czesci mojej wypowiedzi, o ktorej do konca nie wiedizalem, czy na miejscu jest jej dopisywanie. Nie oczekuje, ze w jakikolwiek sposob sie odniesiesz do tego... ale to jzu generalnie malo mnie interesuje. A Krzysiek swoim postem o chamskich wypowiedziach pokazal Ci jak powinien wygadac profesjonalizm - bo powiedizal otwarcie, ze zostaly zatrzymane zarowno posty chamskie wobec niego jak i wobec Marcina. PS. Dumna byc ze mnie nie musisz - nie znamy sie prywantnie, wiec to kompletnie nie ma dla mnei najmniejszego znaczenia, a z kazdym Twoim postem skierowanym do mnie coraz mniej mam kiedykolwiek byc Waszym klientem. Pozdrawiam - z mojej strony koniec dyskusji w tym temacie.
-
fasol ty nie rozumiesz. ty nie jestes zadnym klientem. jestes towarem na polce w sklepie pod nazwa "bolec". za bycie towarem dostajesz raz na rok darmowego torta i piwo.
jarasz sie ze mozesz pisac na forum. bez przesady. zobacz jak potraktowal cie sklep, w ktorym lezysz na polce. nawet pol zdania nie dali z waszego cokolwiek szacownego wystepu. tutaj napisali ci i foty dali a ty dalej swoje.
namawiam cie do chwili pomyslenia gdzie i jak cie traktuja. -
I podziekowalem za to - oraz powiedzialem ze to bardzo dobra, profesjonalna relacja. Napisalem otwarcie, ze to doceniam, Krzysiek podziekowal i uwazam to za zamkniety temat. A widac wyr! @#ali mnie jeszcze bardzoej - bo torta nie sprobowalem i nie wypilem nawet lyka piwa: | o kurde - bede musial powaznie pogadac o tym z Emem'em... A przedstawie ci inny punkt widzenia - z boku tej strony sa reklamy firm. Wchodzi sobie na strone jakis przedtsawiciel handlowy, wchodzi w kazda reklame, spisuje numer tel i "wciska" swoj produkt. Teraz ci reklamodawcy sa towarem na polce, za ktory Krzysiek nie daje im ani zlotowkwi. Pamietaj - punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Jak mowilem - z mojej strony koniec.
-
Panie Krzysztofie to jest Wasza wojna nie nasza, tylko żebyście się nie obudzili za rok z ręką w nocniku. Nasze społeczeństwo uwielbia afery i wojny ale szybko się tym przejada. Dżentelmeni załatwiają takie sprawy między sobą ale oni podobno wymarli po II Wojnie Światowej :) Pozdrawiam serdecznie, a szczególnie uroczą Panią Grażynę.
-
Karmelkowy, spokojna Twoja głowa :)Fasol, nie mów, że tak łatwo dałeś się Grażynie...
-
K. Rzysiek, to jaki poziom ma Twój p. Ortal pokazuje owa dyskusja. Miej tylko nadzieję, że Twoi klienci tu (na ten topic) nie zajrzą. Bo to wstyd po prostu...
-
Ooo, sam wysoki urzędnik się włączył do dyskusji. Głośno o panu ostatnio, będzie jeszcze głośniej.
-
Jeśli myślisz, że ja - to PR, to niestety jesteś w wielkim błędzie bolesławiecki Sherlocku Holmesie :-) Niczym nie odbiegasz od bolca. Warty Pac pałaca, a pałac Paca.
-
Warty Pac pałaca, a pałac Paca... Słyszałem to już od kogoś :) Panie (... ) ale z sympatii nie pisnę ani słówka. Pozdrawiam. PS. Pan się już lubi z europosłem Czarneckim? To dobrze, bo to swój chłop!
-
Wątpię Panie Chamie, że się znamy. Hr. Pac bowiem znany jest od pocz. XIX w. :-) Te słowa może więc wypowiedzieć każdy. Dobranoc wszystkim umęczonych tą walką. Lektura tego topicu jednak wzbogaciła moją wiedzę o ludzkiej zawiści. Za co serdecznie dziękuję :-).