Banan10, by było fair właścicielka (wydawca) bolca musiałaby zatrudnić moderatorów, płacić za felietony. Odprowadzać podatki, płacić ZUS... Tak, bolec był kiedyś wolny od reklam. Ale hasło "Z pasji - nie dla pieniędzy", które miało odróżniać "szlachetnego" twórcę hobbystę od "pazernego" bolesławiec.org juz dawno na bolcu nie funkcjonuje. Dlaczego? Minęło kilka lat, a bolec jak był nie dochodowy, tak miał niedochodowy zginąć. Emem z własnej kieszeni dokładać nie chciał. ok. Normalka. Weszli reklamodawcy. Tylko po co udawać, że się nadal nie zarabia, cukrować ludzi torcikiem "za darmo". Bolec to komercha, bolec party to promocja portalu na którym są reklamy. Nie ma nic za darmo. Przyjaźń pracujących dla emema bolecnautów ma wartość wymierną. Problem w tym, że każdy z nich zarabia co miesiąc... swój kubek. A ktoś bierze z reklam kasę. Nie piszę o użytkownikach, którzy wchodzą, piszą komentarz, czytają, co chcą i mają do każdego portalu w Polsce i na świecie stosunek normalny. Piszę o tych i do tych, którzy nie chcą przyznać przed samymi sobą, że są rąbani na kasę. A ich argument brzmi tak: "Doceniam rowniez to, ze mimo iz Marcin zarabia na nas, to zarabia po to zebysmy mogli codziennie podyskutowac ze swoimi znajomymi ;) - fragment postu Fasola.
Bolec
-
-
Hegemonie, zaniedbujesz obowiązki moderatora - zdążyłam przeczytać tę "Nieuzasadnioną ocenę" naszego redaktora... Snu o elicie ciąg dalszy ;-).
-
Karmerkowy. Jeżeli będziecie zatrudniać pracowników legalnie, stworzycie nowe miejsca pracy, będziecie dla nas uczciwą, grającą fair konkurencją, z którą można się pościgać. To rozwija. Jeśli zaczniecie werbować "darmowych" Indian z bolca... emem będzie miał problem, nie my :).
-
Ja wchodze tu i tam. Informacje sa bez porownania lepsze tutaj. Tam na bolcu pisza amatorzy co niestety widac. Pozdro!
-
Lolka.Nie wiem skąd ta liczba mnoga ? :)P.S.Pani Grażyno.Ja również czytałem Alfreda Szklarskiego i przynajmniej jednej rzeczy się nauczyłem.Nie pisz "Karmerkowy" o kimś kto jest Karmelkowy.A jeżeli się pomylisz, to przeproś.Panie Marcinie ?
-
Ton niektórych artykułów zamieszczonych na tej stronie jest wyraźnie skierowany w strone prywatnych poglądów politycznych własciciela portalu czyli PO, a czy nie fajnie byłoby być bezstronnym i obiektywnym obserwatorem? Dla pana G. Miasto jest syf a powiat jest super, a może by tak dostrzec jakieś pozytywy, co? W końcu jesteś pan mieszkańcem Bolesławca.
-
Dostrzegamy pozytywy i o nich piszemy. Jeśli chcesz same pozytywy o mieście, czytaj Express lub oglądaj Azart-Sat. Jest w końcu wolność wyboru.
-
Hegemonie czytaliśmy alternatywne wersje Szklarskiego, w mojej nie było nic o przepraszaniu Karmelkowych nazwanych Karmerkowymi :).2010-04-26, 20:21Ja się z szefem nie zgodzę. My dostrzegamy pozytywy i piszemy o nich, ale na zdjęciu nie ma prezydenta. I za to też nie przeproszę :).
-
No fakt, to chyba w tym problem. Że przy pozytywnej informacji nie ma zdjęcia prezydenta :)
-
Każdy "czyta" jak chce Pani Grażyno.P.S.101 do 43.Interesujący "stosunek" wypowiedzi w temacie BOLEC :)A Pan Marcin nadal milczy !
-
Hegemonie :) uważaj, bo staniesz się niechcący naszym Indianinem, a my mamy kubki tylko z logo Boleslawiec.org.
-
102 do 44 :)P.S.Pozdrowienia dla milczącego Pana Marcina.
-
No i moj pozytywny obraz waszego portalu je@#al z kretesem... Rzeczowa i bardzo kulturalna wymiana pogladow z Krzysztofem zostala genialnie zmanipulowana przez Grazynke - serdecznie Ci dziekuje, za skasowanie punktow, ktore w rozmowie ze mna zdobyl Krzysztof. A teraz wprost do Ciebie, Grazyna: Nazywanie ludzi Indianami pracujacymi za paciorki jest zwyczajnie chamskie - bo mimo iz nie robia tego za nic materialnego, to jakos specjalnie nikomu to nie przeszkadza - a ja moge Cie nazwac "pismakiem lecacym na kase" i wybacz - porownanie jest na jednym poziomie z Twoimi Indianami. Poza tym uzycie kawalka mojej wypowiedzi, wyrwanego zupelnie z kontekstu wymiany zdan z Szanownym Naczelnym jest naprawde nieprofesjonalne - a przeciez jestescie profesjonalistami. Pisalem wczesniej, ze w to jakie relacje ma II z Bolcem i jakie relacje ma Krzysztof z Marcinem mnie nie interesuja i nie mam najmniejszego zamiaru sie w to mieszac - Ty wmieszalas mnie w to mimo iz bardzo tego nie chcialem. I z calego watku jawi sie obraz Krzysztofa Gwizdaly - ktory narpawde jest czlowiekiem inteligentnym, kulturalnym i szanujacym zdanie innych, ktory faktycznie jest profesjonalista i Ciebie - osoby, ktora zrobila w moich oczach czarny PR manipulujac moja wypowiedzia i obrazajaca innych ludzi. Pod adresem waszego portalu, Krzystofie, napisalem dzis kilka pochwal i ich bede sie trzymal, bo jak mowilem zawsze na Naszych imprezach jestescie i zawsze relacje przez was przygotowane sa ciekawe, ale niestety Twoja wspolpracownica zrobila cos czego bardzo chcialem uniknac - wplatala mnie w to, w co wplatany byc nie chcialem i niestety w moich oczach pogorszyla Wasze notowanie, przy okazji przekonujac mnie, ze jednak nie warto zakladac u Ciebie stalego profilu.
-
Zalogowanych też, moderujecie! Nidgy nie byłem, ale przypomina mi to Chińską Republikę Ludową>.
-
Teraz to będzie koniec. Grzdyl 'spuści' w toalecie orga :)
Ty koniu trojański, jeden: ).