Do ALEXA. Strasznie ostro upierasz sie że Bóg istnieje. A moze podasz na to dowody? Albo jak to objawia sie w Twoim życiu. Moze mnie to zachęci. Wydaje mi sie, ze to troche naciagane wszystko.2010-04-21, 18:35Tylko mam nadzeje, że Alex nie jestes jakiś JEHOWY? :).
Czy Bóg istnieje
-
-
Do Ateista Nie będę cytować żadnego fragmentu bo i tak jeśli masz zatwardziałe serce to do ciebie nie dotrze, to co cytujesz gdzie jest zapisane bo nie wiem, z pewnością to twój pamiętnik. Ja cytuję Biblię której żaden naukowiec i badacz nie odrzucił, miliony ludzi na świecie akceptuje Biblię jako słowo samego Boga. Karol Wojtyła kochał to słowo... Nikt nie zmusza ci wierzyć, więc opuść te forum, albo zacznij poważnie dyskutować. Zostań Ateistą... Do Olo proszę bądź poważny... Jeszcze nie czas byś zabijał Chrześcijan...
-
Alex , każda forma ewangelizacji jest dobra .2010-04-21, 18:43Zabijał??? Człowieku czego ty się pocisz ? Sam się zabijesz nim zakręt zaliczysz ! Odpisałem ci jak mnie prowokowałeś na mail i nic po za tym , a teraz przyklejasz mi swoja wizytówkę?2010-04-21, 18:44Ikar , a ty skąd ? harikriszny?
-
Wierzę od 13 lat, wiele wydarzyło się w moim młodym życiu, nie jest to miejsce na wylewanie swojego serca, bo zbyt wiele by pisać... Bóg zmienił moje życie i serce... Zerknij na stronę www.tylko-jezus.pl Jest tam dość sporo ciekawych świadectw, historii ludzi którzy opisują swoje doświadczenia z Bogiem, znajdziesz je pod słowem Świadectwa po lewej stronie, w tej chwili jest ich 14. Zresztą jest tam sporo informacji na temat wiary w Boga i tego co cię interesuje. Będzie tam i moje świadectwo... Jeśli chcesz napisz alex@o2.pl jakbyś miał jakieś pytania. W miarę możliwości będę pisał na forum, zachęcam cię do tego byś zapoznał się z tym co już napisane zostało na tym forum w tematach gdzie spędzę wieczność i czy istnieje Bóg jest tu sporo argumentów za i przeciw... Powiem ci jedno szukaj Boga i powiedz mi że go nie ma... Przeważnie ludzie którzy nie wierzą nigdy go nie szukali... W tym cały problem... Może te forum będzie małym krokiem dla ciebie... Chcesz znać odpowiedź zacznij poważnie szukać odpowiedzi... a.
-
Mówisz Alexie, że potwierdzono naukowo, iż Biblia to słowo samego Boga? To ciekawych musisz znać naukowców. Biblia w żaden sposób nie dowodzi Jego istnienia, ale zapewne nie jesteś w stanie przyjąć tego do świadomości, bo to byłoby zbyt przerażające dla Ciebie. Bycie ateistą nie znaczy, że mam zatwardziałe serce.2010-04-21, 18:55A dla Twojej ciekawości Alexie powiem Ci, że szukałem Boga. Możesz mi wierzyć.
-
Skad tu taki wysyp i inwazja zielonoswiatkowcow? Czyzby wiosenna misja? O co Wam chodzi? Swiadkowie Jehowy wydaja sie mniej namolni i natretni.
-
Do Olo. To ewangelizuj proszę...
-
ja nie zaczynałem topiku. Już się wyczerpałeś? A gdzie Misiakulak?
-
Biblia dowodzi musiałbyś ją przeczytać całą... nie będę cytował fragmentów a to podstawa... Musiałbyś ją poznać zanim byś mógł się wypowiedzieć w tej sprawie to podstawa by powiedzieć że Boga nie ma... Trudno rozmawiać jeśli nie przeczytało się Słowa Bożego... To tak jakby mówić o historii, nie znając jej... Tak nie dojdziemy do porozumienia... Biblia dowodzi że jest Słowem Boga ponieważ żaden naukowiec jej nie podważył... Wydarzenia opisane w Biblii są potwierdzone naukowo, potwierdzone przez historyków, to Bóg stworzył człowieka... Teorie ludzkie np. Ewolucja np. jest teorią niestałą ciągle zmienną, ostatnio jak się tym interesowałem do podawana już była kolejna wersja, a Biblia jest wciąż nie zmienna... A kwestia czy Biblia dowodzi czy jest Bóg, to jest kwestia wiary... Wiara rodzi się wtedy kiedy będziesz szukał Boga i doświadczysz go w swoim sercu i życiu, trudno by człowiek wierzył tylko umysłem a nie sercem. Jak wyglądały twoje poszukiwania... ja znalazłem i miliony na świecie...2010-04-21, 19:32Do 217... 78. Jeśli nie to przepraszam, jeśli poszukiwałeś miałeś pragnienie, nie jesteś zatwardziały, przepraszam.2010-04-21, 19:44Pomyłka to miało być do Ateista. 217... 78 to nie do ciebie...
-
No alex to ciekawe co piszesz. Mowisz 13 lat jak bog zmienil twoje życie. Podaj jakieś konkrety, może jedna kwestie chociaż. Co takiego uczynił? Powiedz gdzie szukac boga i jak to robić. Prosze podaj prawdziwe swoje imie, bedzie mi jakoś tak lepiej niż tylko psełdonim. Ja mam na imie damian. Nazwisk nie podajemy. Ochrona danych osobowych :) oże kiedys spotkamy sie jak bedziesz ewangelizował. A do ola -. Olo ty to jestes zepsuty do szpiku kości, tylko kąsasz nic wiecej. Zwykły łobuz i pieniacz jestes bez kultury. Jak nic nie masz do powiedzenia w sprawach boga to lepiej milcz. -ludzka głupota nie ma granic!
-
Bez przesady IKAR jaki pieniacz ? Po prostu chłopy maja mocno zakodowane Pismo i tradycje społecznościowe i wyjechali z tematem jak zapałki w beczce prochu nie zważając na innych. Inaczej bym reagował jak by napisał o sobie , to co się stało w jego życiu i jak się cieszy , A oni tu z ( tchórzem Misiem ) Pismo przepisują .2010-04-21, 21:05Alexsie ja również czekam opowiadania . Świadectwa sie wstydzisz?
-
To czy istnieje karzy się przekona sam kiedyś. Wierzący nie traci nic, tak czy siak. Natomiast niewierzący, ma pół na pół, Albo stracie wszystko, albo nic.
-
dokładnie.
-
Posłuchaj Olo. Nie nazywaj prosze Misiakulaka tchórzem, ani nikogo na tym forum. Ikar ma rację niestety. Niestety z twoich wypowiedzi naprawdę mozna wyczytać pieniactwo. Sorki ale tak jest. Jeśli Misiakulak pisze swoje przezycia i doświadczenia z Bogiem, to wie że sa ludzi któzy nie będa się z tym zgadzać, ale kazda forma podzielenia sie dobra nowina o Jezusie jest dobra. Dowalasz każdemu na każdym kroku, teraz mówisz że Pismo przepisujemy. Jesli chcesz moge zacząć od starego testamentu.
-
Olo już wydał świadectwo o sobie... I wiem kim Olo jest... Mam na imię Daniel, co Bóg zrobił w moim życiu, Kiedyś lekarz mi powiedział że dziwi się że żyję, z moją przeszłością można by trzy razy popełnić samobójstwo. Odpowiedziałem mu że to Bóg, nie uwierzył mi, pytał wciąż skąd można brać tyle sił, wciąż odpowiadałem że to Bóg, a on wciąż widział tylko siłę człowieka... Żyję to jest największy cud, mam Boga w którego wierzę i którego szukam każdego dnia to jest cud, mam wspaniałą kochającą żonę, mam wolność od alkoholu, używek, mój dom jest miejscem gdzie Bóg jest najważniejszy, wychowałem się w rodzinie gdzie był alkohol, bez rodziców, ojca widziałem tylko raz w życiu, w wieku 16 lat brałem psychotropy, używki itp, moje życie miało się zakończyć, nie miałem żadnego wykształcenia, bez nadziei na przyszłość, praktycznie wychowałem się sam, dom był miejscem wiecznego koszmaru? Nie czas i miejsce by mówić o wszystkim... Moje życie zmieniło się gdy ktoś powiedział mi że Bóg mnie kocha i może mi pomóc... Pytasz gdzie szukać i jak szukać Boga... Pamiętam początki były trudne... Czytałem Biblię której na początku nie rozumiałem, modliłem się własnymi słowami bo nigdy nie umiałem się modlić, mówiłem do Boga którego nie widziałem i nie czułem, mówiłem o tym co czuję o tym co myślę mając nadzieję że słyszy mnie. Szukałem ludzi którzy mogli mi coś o Nim powiedzieć. Pierwszą osobą była kobieta z, Odnowy w Duchu Świętym". Kolejne osoby znalazłem w kościołach protestanckich, od nich dowiedziałem się wiele na temat Boga... W szkole na lekcji religii często rozmawiałem z katechetą w sprawach wiary do dziś jest dobrym znajomym. Sporo czasu spędziliśmy na społeczności na Odnowie... I na rozmowach o wierze... W kościele Zielonoświątkowym często rozmawiałem z liderem młodzieżowym, Pastorem, zdecydowałem się że tam jest moje miejsce... Jeśli chcesz wiedzieć czy Bóg istnieje musisz szukać i znaleźć swoje miejsce... Nie chodzi oto abyś wybrał kościół, chodzi oto abyś wybrał Boga, sam znajdziesz swoje miejsce... Będę modlił się o ciebie...