Czy Bóg istnieje

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No ale to jest teoria twoja własna niczym nie podparta, Sekuebeskue opiera się na Biblii, ja zresztą również. Popatrz, czy to nie jest ciekawe że Biblia przetrwała tyle róznych zdarezń i jest dostępna zawsze, chociaż palono ją były zakazuy czytania. O czymś to swiadczy.

  • Kiedys był tu Kasiek i tacy tam , też bili pianę. Szkoda czasu

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Olo, jak to jest z przykazaniami. Kto je podrabia?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Olo się odezwał do mnie :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przetrwała właśnie dlatego, że była zakazana. To wzmocniło jej wyznawców. Ludzi zawsze ciągnie do rzeczy zakazanych. Wiesz jak drastycznie wzrosła liczba chrześcijan podczas ich prześladowań? Na Biblii opierać się nie można, bo jest to wytwór człowieka. Nie udowodnisz mi, że jest inaczej. Równie dobrze możemy dyskutować na temat "co było pierwsze? Jajko czy kura? " Na tym polega właśnie paradoks wiary.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja ci nie zamierzam udowadniać, ja piszę o tym co przeżywam i w kogo wierzę, kogo doświadczam, kto jest w moim życiu realny. Piszesz "wiesz jak drastycznie wzrosła liczba chrześcijan". TO że wzrosła liczba to jest drastyczne według ciebie? To że ludzie sie nawracają, że owracaja sie od wielu zlych rzeczy i to jest drastyczne? ( mam tu na mysli prawdziwych chrześcijan). Dziwne pojęcie trochę. Biblia przetrwała ponieważ miliony ludzi widzą w niej prawdziwe życie. To nie jest zbiorowa histeria, Tyle że świat woli uznać to za dziwactwo ponieważ jest oczywistym że jeśli chcesz podobać sie Bogu pewne rzeczy musisz zostawić, i ludzie boją się podjąć wyzwania.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do Ateista. Cześć trudni dyskutować jak czyta się takie argumenty... Biblia była zakazana powiedz mi przez kogo i jaki to miało znaczenie... Czyli jak będą zabijać nas w Polsce jest szansa że uwierzysz, na czym to polega, wytłumacz mi szczegółowo jaki proces człowiek musi przejść z psychologicznego punktu widzenia tak że widząc zabijanych Chrześcijan możesz się nawrócić, ponieważ możesz być jednym z nich... Wytwór człowieka, czyli Jezusa nigdy nie było, Apostołów też, czy historycy to potwierdzają... Paradoks wiary polega na tym że Ewangelia jest prosta, grzech sprawił że człowiek chowa się przed Bogiem... Skąd się wziął wstyd u człowieka... Jajko czy Kura... Powiedz mi wierzysz że masz mózg, a czy widziałeś go... może to opona... Ktoś powiedział że Bóg jest jak pomarańcza, jeśli jej nie spróbowałeś nie wiesz jak smakuje... Tak samo jest z Bogiem, nigdy go nie szukałeś dlatego nic o Nim nie wiesz... Moje argumenty są bardzo podobne do twoich, nie zbyt ciekawe... ...2010-04-21, 11:43Pomarańcz czy Marchewka a może gruszka do rzeczy...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dokładnie Alex zgadzam się z tobą.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A co Ty o nim wiesz Alexie? Zapewne wiesz sporo, bo wnioskuje po Twojej wypowiedzi, że bardzo go poszukujesz. Możesz nam o tym opowiedzieć. Strach jest definicją wiary. Niektórzy po prostu nie są w stanie pojąć, że "TAM PO DRUGIEJ STRONIE" nic nie ma. Uzasadnione to jest w mojej pierwszej wypowiedzi. Człowiek myślący racjonalnie potrzebuje dowodów, żeby w coś uwierzyć.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Powiem tak jeśli nie uwierzysz nie poznasz. Niby proste a trudne. Oczywiście nie musisz wierzyć, jestes wolny. Ale na swoim przykładzie mogę powiedzieć że nie zawsze z moja wiarą było tak jak dziś. Chodzenie do kościoła, chrzest w dzieciństwie i wszystkie rytuały. Widzę że tysiące ludzi w ten sposób funkcjonuje. Myslę że ludzie szukaja Jezusa tylko nie zawsze go znajdują. Ja osobiście doświadczyłam realnie GO w swoim życiu. Kiedyś zupełnie podobne myślenie do przedmówców. A może coś jest moze nie ma itd. Był taki momen w mojm życiu że przez pewne kłopoty w zyciu( a ma je każdy człowiek) pomyślałam sobie że najlepiej skończyc ze soba no bo w jakim tu celu żyć. Boga chyba nie ma, w kościele mówia o Nim ale ja go nie widzę. Życie ludzi w kościele było zaprzeczeniem istnienia Boga. Straciłam nadzieję, i wtedy pewien znajomy ( a był to mój ówczesny szef) zaczoł czytać na głos ewangelię. Wtedy w ponadnaturalny sposób, nie umiem tego wytłumaczyć dotarło do mnie - dlaczego w Jezusie nie pokladasz nadziei. To było coś niesamowitego, to było w środku wypełniało cała moja świadomość, odczułam niesamowity pokój, w sercu w umyśle, dziwna radość zaczeła mnie wypełniać, a jednocześnie tak jak by za drugim ramieniem ktoś powtarzał" przestań, jaki Bóg! A gdzie On był jak to czy tamto sie działo czemu ci nie pomógł? Nigdy wcześniej nic takiego mi sie nie przytrafiło. Zostałam wypełniona jak by nową nadzieją że tak Jezus za mnie umarł abym ja mogła żyć nowym życiem. Wcześniej nie rozumiałam co to dokładnie znaczy. Poczułam że potrzebuję aby Bóg wybaczył mi moje grzechy, choć wcześniej myślałam że ja nie mam strasznych grzechów, nie zabijam i nie kradnę to co to za grzechy. Ale największym grzechem jest zapomnienie o Jezusie i wypchnięcie go na margines swojego życia. Zaznaczę że dużo wcześniej przestałam chodzić wogóle do kościoła. Zaczełam czytac Biblię, ewangelię, i odkrywać kim jest tak naprawdę Jezus Chrystus. Doświadczyłam Jego realnośći i bliskości, i nadal doświadczam. Pewnego dnia uczyniłam wyznanie w modlitwie własnymi słowami. Podjełam decyzję że chcę by Jezus był kimś realnym w moim życiu. Wyznałam Bogu wszystko co mnie obciążało, ponieważ przeczytałam w Biblii że Jezus powiedział: przyjdźcie do mnie wszyscy ci któzy jesteście spracowani, obciążeni a ja dam wam ukojenie. Wyznałam mu wszystkie swoje grzechy, uczyniłam krok wiary i postanowiłam pójść za Jezusem i służyć mu tak jak potrafię swoim życiem na codzień. Przez wiarę w Jezusa i w Słowo Boże, wierzę że kto jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem, zaczyna nową drogę, może swoje zycie podpoządkować jemu. Zresztą Biblia o tym mówi. "kto jest w Chrystusie nowym jest stworzeniem, nie żyję już ja, lecz Chrystus we mnie".

  • Misiakulak może od razu zaprośhttp://www.dobranowina.com.pl/

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kretyn (z fr. Crétin – pierwotnie ‘chrześcijanin’ – który we współczesnym francuskim oznacza ‘osobę głupią, idiotę, imbecyla’).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ewangelia Mateusza 5, 22 ... a kto by rzekł głupcze pójdzie w ogień piekielny. Psalm 14, 1. Głupi rzekł w sercu swoim: nie ma Boga. Chrześcijanin (po grecku Christos ) Termin ten określa uczniów Chrystusa, oznaczał ludzi wyznających wiarę w Chrystusa. Występuje w NT ( Dz 11, 26; 26, 28; 1P 4, 16) Terminu tego użyto po raz pierwszy w Antiochii Syryjskiej Dz 11, 26.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Misiakulak bardzo ładnie opowiedziała o swojej wierze, o jej początku. Jeśli po przeczytaniu Jej słów, przeczytacie moją pierwszą wypowiedź zrozumiecie co miałem na myśli. Chodzi konkretnie o pierwsze zdanie.2010-04-21, 18:11Zresztą przytoczę. "Boga, los i wszystkie inne siły wyższe wymyślił zagubiony człowiek, który uważał, że stracił kontrole nad swoim życiem i nie miał kogo winić(czy szukał w kimś oparcia- jak kto woli). ".

  • Nie rozumiem czy w tym coś złego że zaproponowałem coś co i tak jest do przeglądu publicznego ? Czy to jakaś tajna strona ? Chyba do tego Misiakulak zmierzał ?