Miasto zaniedbuje bezdomne zwierzęta

Dyskusja dla wiadomości: Miasto zaniedbuje bezdomne zwierzęta.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A gdzie napisałeś, że przygarnąłeś.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jesli nie napisalem, ze nie przgarnalem, to wg Ciebie znaczy, ze nie przygarnalem? Nie kazdy ma tyle odwagi, aby sie chwalic, ze ma psiarnie. (ja nie mam tyle. Tylko nie pisz, ze mam, bo sie chwale).

  • przygarnianie pieskow czy kotkow nie rozwiaze problemu bezdomnosci zwierzat

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ale pomoże...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I znowu problem bezdomności zwierząt w Bolesławcu "zaginął" wśród innych info. A może by tak nadać temat TVN? Prezydent lubi media - posłuchamy co będzie miał do powiedzenia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Skad są bezdomne zwierzęta? Wejdźcie na [...]dział zwierzeta - oddam, ile jest kociąt i szczeniąt do oddania. Pod wplywem impulsu wzięte, po kilku miesiącach sa wyrzucane. Ale właściciele suczki lub kotki maja przecież czyste sumienie, bo oddali w "dobre rece. " I można czekać na następny miot, to dzieci się pobawią. Na uswiadamianie reaguja agresją, powielając m.in. mit o potrzebie dopuszczania suki czy kotki raz w życiu - a zwykle potem co cieczkę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak już w mieście nie będzie bezdomnych i innych ludzi potrzebujących pomocy to wtedy, i to długim na myśle, można wydać jakąkolwiek złotówkę na bezdomne zwierzęta.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ilu bezdomnym czy potrzebującym pomogłes, zapewniłeś odzież, jedzenie, nocleg? Nie trzeba wydawać złotówki na zwierzaki - po prostu nie wypuszczajcie na świat niekontrolowanych miotów swoich suk i kotek. Gdyby KAŻDY właściciel zadbał o to, problem z czasem by zniknął. A na pewno sie zmniejszył...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ivo, wyluzuj. Ja akurat całkowicie zgadzam się z tym co piszesz. Nie wiem ilu potrzebującym pomogłem, ale staram się w miarę moich możliwości uczestniczyć w różnych społecznych akcjach pomocowych.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ale zwierzęta są bezdomne z winy ludzi, a ludzie bezdomni z reguły sami na swój los zapracowali. A wiedzę na ten temat posiadam, znam wielu bezdomnych, to nie są anioły. A bezdomne psiaki przygarnąłem, dwie suczki. Obie po sterylce, bo to nie prawda, że suczka musi rodzić. To głupi mit. Mamy w mieście stowarzyszenie przyjaciół zwierząt, ale brak im pary. Nic o nich nie słychać.