Władza ludu

  • Próba zmierzenia się z tabu określanym dumnie Demokracja. http://przyjaznapolska.blog.onet.pl/.2010-05-26, 13:47Proszę o wyrażanie swoich opinii.

  • Przemysławie.Demokracja jest na szczęście krótkotrwałą formą rządów prowadzącą zawsze do upadku państwa czy też państw. (np. demokracja ateńska lub szlachecka). Powodem tego jest fakt, że lud w swej masie jest niezwykle głupi i daje się w prosty sposób zmanipulować. Najlepszą formą demokracji był ustrój republikański w Stanach Zjednoczonych na początku XIX wieku. W ówczesnych stanach głosował mężczyzna, oczywiście dorosły (nie 18 latek) a za prawo głosu trzeba było zapłacić bodajże dolara.Demokracje zawsze żyją na kredyt co kończy się tragicznie. Demokracja to mnożenie przepisów, praw, zarządzeń i powoływanie ogromnej ilości, szkodzących gospodarce, urzędników, na których monarcha nigdy by sobie nie pozwolił. Idealne państwo, w którym chciałabym żyć to Liechtenstein. Ostatnia ocalała oświecona monarchia na świecie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zabrakło opinii.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Noir lotus - cóż ty za bzdury wypisujesz? Przeczytaj co napisałaś. Demokracja być może nie jest najlepszą formą rządzenia ale na razie nie ma lepszej. Gdyby była - to by była. Piszesz, że prowadzi zawsze do upadku państw, a jak narazie to poupadały właśnie monarchie. (Lichtensteinem mógł by zarządzać każdy nasz przeciętny wójt gminy). No i najlepszy twój "kwiatek": ... " Demokracja to mnożenie przepisów, praw, zarządzeń i powoływanie ogromnej ilości, szkodzących gospodarce, urzędników, na których monarcha nigdy by sobie nie pozwolił. ". Czy słyszałaś coś o przyczynach upadku Rzeczypospolitej szlacheckiej? O naszych królach zadłużonych po uszy u Niemców, Żydów i inych mądrych nacji? O tysiącach durnych przywilejów (szlachic na zagrodzie równy wojewodzie), o "liberum veto" itd itp.? Chyba masz dziś słabszy dzień.

  • Po pierwsze - Przemysław oczywiście nie umieścił całego posta tutaj, bo przecież odwiedziny na blogu trzeba zwiększać prawda?:D Co do reszty. O czym tu mówić, kiedy przyczynkiem do rozprawienia się z demorkacją jest ten marny blogowy wpisik.Bartku. Lotos po prostu nie dostrzega faktu, iż forma rządów także zmienia się wraz ze świadomością społeczną. Tymczasem w swym wyśnionym XIX wieku mogłaby być co najwyżej przyjmować psiapsióły na ploty przy konfiturach, niż w ogóle decydować o swoim losie. Ale to typowe dla Lotosa, czysta prowokacja i nudy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przemysławie - wszedłem na stronę twojego bloga. Niestety, mimo szczerych chęci prześledzenia twoich poglądów na różne sprawy, po kilkunastu sekundach musiałem się ewakuować. Niebieski tekst na zielonym tle razi w oczy. Nie da się czytać. Tekst "wyśrodkowany" traci spójność i robi wrażenie bałaganu. Pozostałe kolory też w rażących i utrudniających czytanie zestawieniach. Jeśli chcesz, żeby ludzie rzeczywiście to czytali zrób coś z tą stroną.

  • Panie Adamie. Post ten jest propozycją do dyskusji nad sposobami poszukiwania alternatywnego sposobu zarządzania państwem. Zasugerowałem że władza masowa powoli ale jednoznacznie zmierza do rozrastania się przywilejów i socjalu a co za tym idzie zwiększa zapotrzebowanie na stanowiska urzędnicze. Zwiększa obciążenia grupy wytwarzającej dochód narodowy. Miałem na myśli nie rewolucję lecz ewolucyjne uporządkowanie zarządzania poprzez stworzenie tzw technologii stanowiska pracy. Poprzez unormowanie płac budżetowych w ramach jakichś reguł. Oraz poprzez zmniejszenie indoktrynacji państwa nad jednostką / akcyzy, zezwolenia, itp /. Liczę na pomysły internautów w tym Pana Panie Adamie. M. Pozdrawiam. /prywatnie Panie Adamie uprzedzam pytanie i odpowiadam -- nie byłem z pielgrzymką nigdzie /.2010-05-28, 05:37Bartek - temat bloga jest mi znany i są ruchy w oczekiwanym przez Pana kierunku.

  • Bartku Ty dopiero musisz mieć słaby dzień :-))).Po pierwsze:Monarchie czy nieliczne republiki trwały tysiąclecia, zobaczymy ile potrwają demokracje w obecnym kształcie.Po drugie:Obecne długi demokracji są tak gigantyczne (każdy kraj demokratyczny jest zadłużony!), że właściwie nie ma o czym pisać. I najlepszy Twój kwiatek, piszesz:"Czy słyszałaś coś o przyczynach upadku Rzeczypospolitej szlacheckiej?O naszych królach zadłużonych po uszy u Niemców, Żydów i innych mądrych nacji? O tysiącach durnych przywilejów (szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie), o "liberum veto" itd itp.? "Właśnie ja krytykuję Rzeczpospolitą szlachecką. Przez liberum veto, przywileje szlacheckie itd królowie polscy musieli się zadłużać przez co ta szlachecka demokracja upadła łącznie ze słabym królestwem, upadła :-)))).Hasło: "szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie" to nic innego jak dzisiejsze: "menel spod budki z piwem ma taki sam głos jak profesor uniwersytetu". Naprawdę nie widzisz analogii? :-)))Na koniec. Pojedź do Liechtensteinu i zobacz czym i jak to państewko zarządza a wtedy pogadamy. Propaganda eurosojuza już zrobiła Ci pranie mózgu, szkoda :-(.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A co Ci się menel nie podoba? Niby, że jak pije pod budką piwo (chociaż już dziś nie ma takich budek) to jego głos jest mniej ważny, albo pozbawić go prawa głosu bo nie jest profesorem. A może ten menel będzie głosował za tym żeby takie budki były i żeby normalny człowiek wracający z pracy wypił po drodze piwo i poszedł sobie dalej. A tak czają się z nalewkami w parkach i bramach. Nie głoszę pochwały pijaństwa publicznego, ale kto pamięta lokal "Po trupkiem" bo mój stary wypijał tam piwko i szedł do domu. A profesorów pod wpływem alkoholu już widziałam. Menele przy nich to byli eleganccy ludzie. A jak ten profesor w domowym zaciszu się nachleje i babę bije to jest ok. bo nikt nie widzi. Zresztą żaden menel nie jest w stanie zrobić nic w stylu "liberum veto", a nawet nie ma takiego zamiaru. I chyba wysyłanie kogoś do Lichtensteinu nic nie da - nie da się porównać małej jednostki z wielomilionowym narodem z wieloma partiami.2010-05-28, 07:36To dlaczego Lotus nie wyjedzie do Lichtensteinu. Co? Nie tak łatwo się tam załapać.

  • demokracja....jak mowia to ostatnia forma rzadowciekawe czy cos po niej powstanie i to chyba nie wina samego ustroju ale jak zwykle bywa ludzie w ypacza w szystko.. ustroj demokratyczny moze przyczynic sie do potegi panstwa jak to bylo w Grecji( oczywiscie cale wieki temu ) hhaha,,,,niestety w starozytnosci

  • Nie tak łatwo Eluń, nie tak łatwo :-) ale wszystko już jest na dobrej drodze.Eluń, nie może być tak aby profesor uniwersytetu czy przedsiębiorca zatrudniający 500 osób i płacący milionowe podatki miał tyle do powiedzenia co bezrobotny menel nie płacący ani grosza a wręcz żyjący z opieki społecznej. To właśnie ta zasada demokracji doprowadzi z czasem do jej upadku. Asiu, wbrew temu co nas uczyli i (dalej uczą), w państewkach greckich prawo głosu mieli tylko najbogatszi obywatele. Głosu nie mieli niewolnicy, biedni Grecy i kobiety. Nie była więc to taka demokracja jaką obecnie znamy. Mimo to system ten upadł pod ciosami republikańskiego a potem cesarskiego Rzymu. Takie jest moje zdanie, każdy może mieć inne :-))).Pozdrawiam ze słonecznego i praktycznie wolnego od podatków Mauritiusa :-).

  • zdecydownie jestes za teoria Arystotelesa i Platona, ktorzy uwazali system demokracji za niewlasciwy i niedobry glownie z powodu zzw «rzadow tlumu…rzadzic krajem powinny osoby swiatle, wykszalcone ,ktore mdrze potarfilyby zarzadzac krajem nie powodujac chaosu, bledow, nie doprowadzajac do w ypaczen jak mogliby to robic zwykli niewyksztalceni, czesto prymitywni ludzie z tzw tlumu......

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A u nas coś mówią o elitach politycznych. Może mi ktoś wyjaśni co to "elita" (znam tylko taki kabaret).

  • elity to mityniekoniecznie greckie

  • Tak Asiu.Widzę po prostu na codzień jak trzeba odpowiedzialnie postępować zarządzając firmą. Jestem pełna podziwu dla swego Partnera, szczególnie dla jego inteligencji i biznesowego wyczucia. Wiem też, że tacy ludzie jak On czy Przemysław w demokracji nigdy nie dochodzą do władzy. Nie startują w wyborach z pełną świadomością, wiedząc, że pierwszy lepszy populista, mocny głosami prymitywnego motłochu, wygra z nim bez problemu. Przecież wystarczy obiecać złote góry a co będzie za 10-15 lat? Kogo to obchodzi. Gdyby mój Partner robił to co obecnie robią ministrowie finansów krajów demokratycznych, natychmiast by zbankrutował. Na szczęście dla ministrów, mają oni takich "Przemysławów", z których zdzierają z roku na rok coraz więcej aby tylko odwlec upadek poza swoją kadencję. Nas (mnie i mojego Partnera) już nie mają :-). Swoje interesy rozliczamy przez Mauritius na rynki wschodnie i przez Liechtenstein na Europę :-).