Głupie jest twoje gadanie i myślenie Monika ale jeszcze parę lat i to zrozumiesz :) I pozornie wcale nie chodzisz ubrana jak chcesz. Bo jakbyś się ubrała w szary golf i spodnie po pachy to byś się bała że zostaniesz wytknięta paluchami swoich rówieśników. Owszem moda jest kusa ale to pokazują głównie głupie środki masowego przekazu które niestety ale większości mają niezbyt dobry wpływ na młodzież. A dwa pokazują tam kobiety troszkę starsze i napewno nie na szkolnych korytarzach, chyba że w teledyskach i w pornosach :) Należy pamiętać że należy się ubierać zgodnie do sytuacji. Do szkoły skromnie, a na dyskotekę to możesz jak dla mnie przyjść w samym staniku i gaciach :) Zresztą fajny golf i fajne spodnie z podwyższonym stanem np i do tego modne kozaczki na płaskim lub lekkim obcasikiem do tego jakieś dodatki też może być dobrym zestawem jesienno - zimowym do szkoły :).
Lolita idzie do szkoły – dla mam i córek
Dyskusja dla wiadomości: Lolita idzie do szkoły – dla mam i córek.
-
-
Prauję w szkole i doprawdy bardzo często czuję się niezręcznie. Prowadzę lekcje i widzę ogromniaste piersi wylewające się z kusego podkoszulka na ramiączkach albo spodnie, których pas kończy sie w połowie pupy i dalszym miejscu pojawia się nieco za duża część zwisającego brzucha lub tzw. Schabów. Mało tego, schaby koniecznie muszą mieć 50cm tatuaż - im większy tym właścicielka dumniejsza że go ma i bardziej sie wypina. Widok ten jest po prostu niesmaczny i chcąc nie chcąc muszę go oglądać. Patrząc na pozostałych uczniów, np chłopców widzę jak zamiast słuchac o czym mowa na zajęciach wlepiają oczy w gołe plecy albo obcisłe pupy siedzące przed nimi... moda modą ale naprawdę trzeba miec czucie. To że taka koszulkę nosi wychudzona kate moss nie znaczy że ona dobrze leży na dojrzewającej małolacie z problemem masy ciała. Najgorsze że nie ma co liczyć na wstyd czy skromność... coś okropnego! Fuj.2009-09-23, 21:16Pracuję.
-
Powinni weryfikować poważniej nauczycieli. Wendy to nie pedagog, to jakiś młot pneumatyczny. Wendy Fuj.
-
Terefere - Wendy ma zdrowe podejście do tematu. Osobiście jestem przeciwnikiem mundurków itp - nie te czasy, nie ten problem. Ale brak smaku to sprawa wychowania, znowu się kłania rodzina. Brak wartości wyższych jest standardem przekształceń etycznych/społecznych. Dziewcze bez jakości stara się zastąpić to by było jakoś. Efekt widać co chwila. Młode kobitki z rozlazłym ciałem (to tylko fizyka) starają się dorównać bilbordom. Bananowy świat :).
-
Dobry lans to podstawa :D Dziewczynki nie bierzecie artykułu na poważnie :) ale jednak nie przesadzajcie czasami Bo jak nie macie czego pokazać to nie pokazujcie.
-
Dla dzisiejszej młodzieży idolami są między innym: Doda i Wisniewski. Trudno by dzieci nie wzorowały się na nich skoro lansują te "autorytety" nawet media publiczne. Tak, określenie "publiczne" pasuje tu jak ulał.
-
To nie jest tylko sprawa rodziców... mój ojciec nigdy nadmiernie nie okazywał mi uczuć... właściwie to nigdy ich nie okazywał... i jakoś nie ubieram się jak dziw*... na imprezach też nie zachowuję się jak ladacznica... mam 20 lat i wstyd mi za moje rówieśniczki... nie mówiąc już o 15-16 latkach... żenada... Adamie roznegliżowana nastolatka może manifestować raczej: "jestem ROzwarta i gotowa" :) to tak bardziej żartem. Chociaż jakby głębiej się nad tym zastanowić. :).
-
Wszystko jest dla wszystkich tylko szczerze mówiąc to większośc dziewczyn przesadza ze swoim ubiorem itd moja córka mając 11 lat zapytała się czy mogę jej zrobic pasemka a ja mówie owszem na tyłku tak teraz ma 13 i tez by chciała się już "lansowac" ale niestety jej na to nie pozwalam...
-
No dobra, ale jeżęli córka jest kochana i się tak ubiera, bo taka moda? Dajcie spokój.
-
Co za smieci tu pisza ja one maja sie ubierac w szaty jakiec czy co ta pedagog ma chyba cos nie pokolei w glowie.2009-09-29, 13:18A wogule to sam bym pukna ta lolite, a lubi w kakaowe.
-
Wiadomo o co chodzi takiej jak ubiera się w krótką mini, małolata mało wie, nie zna prawdziwych wartości szuka satysfakcji chce być dziwką proszę bardzo, później głupia bedzie żałowac bo żaden porządny facet jej nie będzie chciał... ble!
-
Iszret, krótka mini to nie przestępstwo ;-) Widzę, że nie masz pojęcia jakie znaczenie ma słowo "dziwka" ;-)
Nie przemawia czasami przez Ciebie zadrość? Cierpisz na nadwagę? ;-). -
Na pewno, Masi? A niewinny toples to też przecież nie grzech - to ludzkie i normalne więc ludziom nieobce. Lanuwia napisała: może manifestować raczej: "jestem ROzwarta i gotowa". I chyba nic innego.
-
To jak dzieci i młodzież przychodzi ubrana w dzisiejszych czasach do szkoły to katastrofa! Ja też chodziłam do szkoły, ubierałam się modnie (wtedy był szał na ciuchy z Big Stara :), ale nie chodziłam z tyłkiem na wierzchu. Koleżanka jak przyszła do szkoły z pomalowanymi paznokciami na czerwono, nauczycielka wyrzuciła ją z klasy i bidula trzy lekcje drapała pazurki z lakieru w kibelku, ale zdrapała :) Kiedyś większą wagę do tego przywiązywała szkoła, nie można było się wyzywająco malować, ubierać, farbować włosów itp. I w sumie dzięki temu nie było w szkole gorszych i lepszych...