Moim zdaniem sąsiedzi powinni załatwić to między sobą, a nie od razu zgłaszać do SM czy publikować w internecie. A poza tym dziecko nie wiedziało, że robi źle. Po prostu chciało porysować. A to że wybrało chodnik to już inna sprawa xD. Ojciec dziecka mówi że wcześniej zgłąszając taki przypadek powiedzieli mu, że dzieci mogą malować po chodniku. Skoro tak, to po co ma krzyczeć na małą.
Strażnicy miejscy nie chcą straszyć dzieci
Dyskusja dla wiadomości: Strażnicy miejscy nie chcą straszyć dzieci.
-
-
Niech przstaną chodzić po ulicy Straznicy Miejscy oraz Policjanci i jakies jeszcze osoby w mundurze bo sie małe dzieci boją. Paranoja, co robiła sześcioletnia dziewczynka sama na chodniku, gdzie byli opiekunowie, dlaczego nie zapewnili jej bezpieczeństwa. /A gdyby tak zamiast Straznika Miejskiego podszedł do niej zboczeniec albo jakis pedofil to byście głośno krzyczeli, gdzie była Straż Miejska, ze dziewczynki nie upilnowała.
-
Ja mam 17 lat i miałam sytuację z policją o godzinie 4 nad ranem gdzie byłam pod opieką opiekuna, który miał mnie spokojnie odwieź do domu, ale odwiózł mnie o 6 nad ranem. I przyznam sie szczerze ze ja osobiscie bałam się gdy miałam badania na komisariacie nawet nie wiem z jakiej przyczyny to ja je miałam! A co dopiero ma powiedziec dziecko na taką reakcje!