Szkoda, że nie "postraszą" notesem jakiś lysych dresów albo gówniarzerii pijącej wieczorami :) Niby żarty a dla dzieciaka trauma. Wystarczyłoby odpowiednie podejście do dziecka a nie szpanowanie "pałą".
Strażnicy miejscy nie chcą straszyć dzieci
Dyskusja dla wiadomości: Strażnicy miejscy nie chcą straszyć dzieci.
-
-
Jeden szczegół na początku jest napisane że po chodniku i elewacjach, a później wspomina się tylko o chodniku. Skąd takie przemilczenie?
-
Ma podac dokladnie ktore elementy chodnika i na jakiej wysokosci co do milimetra znajduja sie dzieciece bazgrolki na elewacji? Nie osmieszaj sie.
-
N: Ale chodnik i elewacja to co innego. O ile po chodniku malować wolno, to ciekawe jak jest z budynkami? Może zgłoszenie nie było takie całkowicie bezpodstawne?
-
Dla niektórych wszystkie interwencje Strażników są bezpodstawne i bez sensu...
-
Malowanie po elewacji to wandalizm i chyba nikt tego nie będzie podważał.
-
Szkoda, że nie interweniują kiedy naprawdę jest taka potrzeba. Na podwórku przedszkolnym przy ul. Piotra i Pawła do późna w nocy "imprezują" sobie jakieś typy z dziewczynami. Wydzierają się i klną przy tym tak, że w przy otwartym oknie zasnąć się nie da. Sąsiedzi zgłaszali sprawę w Straży Miejskiej ale oni podobno, pełnią służbę tylko do 22. 00. No tak, po co dłużej? Wieczorami przecież nikt po chodnikach kredą nie "bazgrze"...
-
Najpierw będzie chodnik i elewacja kredką a za jakiś czas sprayem. Jeżeli chodzi o zgłoszenie to bardzo dobrze że pojechali bo jak by tego nie zrobili to też było by źle.
-
Szkoda fatygi, zwłaszcza, że deszcz zmywa kredę. Co za upierdliwi ludzie.
-
Od kiedy można malować po chodnikach. Jest to zanieczyszczenie i koniec. Popieram tego człowieka co wezwał SM bo miał racje. Ciekawy jestem co wy byście zrobili jak jakieś dzieciaki pomalowałyby wam chodnik pod domem. Jeszcze mandat powinnien opiekun dostać. Rada dla tego tatusia kup chłopie dziecku tablice i po problemie, a jeżeli szukasz rozgłosu w mediach to podawaj swoje dane a nie anonimowo. No chyba ze sie troche kłamie np. podczas pobytu w SM i co tam sie mowi.
-
Kolejna afera IV rp... W tvn24 już o tym wspominali?
-
Popieram "bcpani" mój wnuczek też maluje kredą białą po chodniku i każdy deszcz to zmywa ale zdażają się upierdliwi którym wszystko się nie podoba. W innych stolicach krajów europejskich nikomu to nieprzeszkadza. Tylko w bolesławcu!
-
Dzieciaki malowały kredą - trochę wody czy pierwszy deszcz i nie ma ani śladu.
-
Ci co mieszkają w Rynku to naprawdę dziwni ludzie.
-
Udając, ze spisuja chcieli nastraszyć. Skąd więc taki tytuł tego artykułu pytam? Nastraszyc chcieli dzieciaki za krede... jednak w 1989 sie nie skonczyło.