Strażnicy miejscy nie chcą straszyć dzieci

Dyskusja dla wiadomości: Strażnicy miejscy nie chcą straszyć dzieci.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie wiem o co wam chodzi przecież to strasz miejska ;-)
    @kinol mnie boli - A mózg ci się nie lasuje?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Agh inteligentny to ty nie jesteś co nie? A co do postu ojca - czytaj ze zrozumieniem w artykule było podane ze PO ROZMOWIE Z DZIADKIEM a wiec mylisz sie mówiąc ze najpierw rozmawiali z dzieckiem, zresztą możecie waszym pociechom nawet narobić wam na głowe i powiedzieć ze to deszcz pada wasza sprawa. Tylko kiedyś nie płaczcie jak wam jeszcze wpier... l spuszczą Koniec tematu Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No proszę, ot i cała kultura ludzka. "Nosek... " się obraził :( Mam dziwne wrażenie, że tylko ON czyta ze zrozumieniem... ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zgadzam się z Tobą Nosek mnie boli, przecież SM nic strasznego nie zrobiła tym dzieciom, żeby aż takie hallo było. Najprawdopodobniej następnym krokiem w edukacji tych dzieci będzie to, że jako 14-sto w porywach 16-sto latki np. Będa piły piwo pod sklepem i tu też zostaną upomniane przez SM to może będą odważniejsze i same powiedza, że tata pozwala. Bzdura pajac traktuje swoje pociechy jak "kryształki" nie licząc sie z konsekwencją złego wychowania. Zaznaczam, że też mam dzieci.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mówcie co chcecie. Ja mam swoje zdanie. A kinol nie czyta tego o czym pisze ze zrozumieniem, tylko walczy o swoje własne zdanie. To tyle w tym temacie. Resztę mam gdzieś.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bolący nochal ma swoje osobliwe podejście do każdego tematu! Każdemu każe czytać ze zrozumieniem! Zrozumieniem takim - jak rozumie on. Bezdomne psy - zastrzyk! Dzieci za malowanie kredą - karać! Nie znając w pełni okolczności i wszystkich aspektów każdej sprawy nie powinno się wypowiadać!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mieszkaniec ty jestes albo Gey albo idio... a Jeżeli masz problem ze sobą polece ci dobrego lekarza może jeszcze nie bedzie za późno. I jak to słoneczko napisało Nie nie obraziłem sie i swojego zdania nie zmienie. Tylko poprostu powiedziałem co miałem do powiedzenia i basta. A czy ktoś sie zemną zgadza czy nie to mnie nie interesuje.

  • Mówiąc krótko:- zawiadomienie: SŁUSZNE,- pouczenie: SŁUSZNE,- brak mandatu: SŁUSZNE (lepiej pouczyć i zwrócić uwagę, niż od razu karać. Tym bardziej, że chodzi o dziecięcą zabawę, a nie świadomy akt wandalizmu)Pytanie tylko, czy w gronie sąsiadów nie dał się tej sprawy załatwić inaczej, bez pośrednictwa służb mundurowych? Aha, i nie łączcie malowania kredą w dzieciństwie z późniejszym malowaniem spray'em. Ja też malowałem po chodniku (raz nawet kredkami świecowymi, co pozostało dłużej, niż "do pierwszego deszczu". Sąsiadka zwróciła mi uwagę i po sprawie) i jakoś na chuligana nie wyrosłem. Nie traktujcie każdej dziecięcej zabawy jako zalążek przyszłych aktów wandalizmu. Żadne dziecko nie maluje kredą z przeświadczeniem, że robi coś niewłaściwego. Ot, zwykła beztroska zabawa (i do tego niezbyt szkodliwa dla otoczenia).PS. Do szczęśliwych posiadaczy tablic: W podchody też nigdy nie graliście w dzieciństwie? Czy może biegaliście z tablicą? :)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ~Ojciec. 87. X. X. 108. 2010-08-07, 11: 54. Cyt: "Malowanie po elewacji u 6latka jest błędem dziecka, a nie huligańskim wybrykiem. Tego nie można podciągnąć pod żaden paragraf, bo dzieci żyją chwilą, a nie przepisami. ". W porzo, ALE: -dziatwa była pod opieką dziadka (najprawdopodobniej osoby dorosłej, przynajmniej wg. Wskazówek zapisanych w dowodzie osobistym). -sześciolatek powinien już wiedzieć, ze po ścianach się nie mazgroli (po cudzych także). -oszczędźmy dziecinie traumy, niech się nadal rozwija w obranym kierunku (! ), a co tam! Paranoja!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bolący nochalu - twoje poglądy, słownictwo i obrażanie - wyzywanie innych świadczy o twoim poziomie... . Nic dodać nic ująć! A do twojego poziomu nigdy się nie zniżę!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Widać, że tata dziewczynki to jakiś cwaniak co myśli, że dobierze się komuś do du*y pisząc donosy w mediach. Jeśli dzieci malowały elewację to powinny zrozumieć, że robią źle. A jeśli dowiedziały się tego od strażników, to dobrze, zapamiętają na dłużej. Ojciec powinien za to beknąć!

  • W samolocie leciało małżeństwo z dzieckiem na wypoczynek. Bachor zachowywał się koszmarnie. Między innymi oblał innego podróżującego napojem a tatę uderzył w twarz ot tak bez powodu(!). Zirytowana postanowiłam spytać matkę o przyczynę kompletnego braku reakcji. Lot trwał 11 godzin więc czasu było pod dostatkiem. Kiedy matka poszła do toalety poczekałam na nią aż wyjdzie i pogadałam z nią. Okazało się, że to małżeństwo z Norwegii, z kraju, gdzie dzieci nie należą już do rodziców tylko do państwa. Kobieta ze łzami w oczach opowiedziała, że nie tylko nie można dać dziecku klapsa ale nawet na nie krzyknąć czy kazać mu posprzątać pokój lub poprosić o pomoc w zakupach. Co tydzień w szkole dziecko zdaje relacje jak zachowywali się w domu rodzice (!). Koleżance tej Norweżki zabrali córkę do ośrodka (jest ich w kraju kilkadziesiąt) na 2 tygodnie, po tym jak sąsiad zauważył i doniósł że mała wynosi śmieci do kosza i pomaga mamie przy myciu podłóg (!). W Polsce na szczęście strażnicy (jeszcze) pomagają rodzicom w wychowaniu dzieci czego ten "tatuś" nie rozumie. Dziewczynki zapamiętają to na długo, a reakcja jednej z nich, że odda swoje odłożone pieniążki na mandat już świadczy o tym, że bardzo dużo dobrego wyniosła z tej lekcji. Brawa dla SM.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lotus, żeby zmyślać, to potrzeba nieco wyobraźni i umysłowego polotu, a Ty pleciesz bzdury... a przypadkiem w tym twoim samolocie, to kosmici nie lecieli, bo mi sie wydaje, ze ta twoja Norwegia, to jakaś odległa planeta w Galaktyce Oriona, jesli to nie tylko twór twej prostackiej wyobraźni...

  • Piszę o tym co usłyszałam. Jak masz inne informacje to napisz. Ja w Norwegii nigdy nie byłam :-)))).2010-08-08, 15:09Ja leciałam człowieku do siebie a w samolocie na wakacje leciało norweskie małżeństwo. Jak nie rozumiesz tego co przeczytałeś to się nie wypowiadaj :-///. Lot Paryż-Mauritus trwa od 10 do 12 godzin.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    W szkole jak dziecko dostanie uwage za złe zachowanie albo ocenę niedostateczna za brak zadania to nie przyjdzie na skargę wiedząc. że zrobiło coś źle i zostało za to ukarane. Tu rzecz polegała na tym że po 1 skoro dziecko źle zrobiło to rodzice powinni dostać mandat lub zostać poinformowani przez funkcjonariuszy o złym zachowaniu dziecka, po 2 co to za zachowanie ze strony strażników w stosunku do dziecka? Skoro nie wypisali mandatu a coś zapisali to takie dziecko tego nie rozumie i cały czas myśli że dostanie mandat! Powinni na miejscu wytłumaczyć dziecku że tak nie wolno i więcej tego nie rób bo dostaniesz mandat, dziecko nie zostało by przestraszone i na pewno więcej by nie malowało bo bało by się kary za malowanie a nie strażników. Po 3 strażnicy rzeczywiście, niepewnie ale przyznali przy dziecku że można malować kredą po chodniku.