Poezja... Wiersze, które czytam

  • „ BYŁAM PTAKIEM” słowa : (A.Skorupka ? ; J.Korczakowski ?)

    Byłam ptakiem ,śpiewem samym ,
    Struną w dłoniach twych ,rozedrganą...
    O najgłębszy ton rozkochaną...
    Byłam lekka tak , jakbym śniła.....
    Byłam......

    Drewnem skrzypiec połamanych,
    Skargą cichą i łzą daremną;
    Cieniem , kiedy się trafia
    W ciemność....
    Czymś tak pustą jak sama ciemność....
    Jestem......

    Nic się nie zmienia , nic oprócz nas.
    Nie zmienia ziemia swych dróg wśród gwiazd.
    I ludzie biegną , tam dokąd biegli,
    I nic nie widzą , nic nie spostrzegli....

    Nic się nie zmienia w porządku dnia ,
    Nas tylko nie ma , lecz wszystko trwa.
    Nas tylko nie ma , nic się nie stało ,
    Świat o tę stratę mało dba.......

    Płoną róże , lasy trwają.
    A pociechę w tym znaleźć trudno...
    Przemijając „dziś” , mówić „jutro”
    Wierzyć , kiedy w nas cichnie wszystko.
    Przyszłość......

    Nie ma kwiatów , zwiędły słowa.
    Nic z miłości twej nie zachowam.
    Oprócz żalu , co wciąż od nowa
    Każe wracać mi stromą ścieżką....
    W przeszłość....

  • Budka Suflera - Wolę obok stać.

    Wciąż mówią, zmienia się świat.
    Wciąż mówią, bądź tego wart.
    Przyjmuj wszystko co ludzkość chce Ci dać.
    Mówią, świat zmienia się.
    Mówią, ty też się zmień.
    Dawno dzwony wybiły nowy wiek.

    Wszyscy mogą ciągle do przodu iść.
    Z każdą modą.
    No, a ty?

    Mówią, skończył się blues.
    Mówią, skończył się jazz.
    Zamiast książek obrazki czyta się.
    Mówią, globalny plan.
    Krzyczą, globalna sieć.
    Czego więcej od świata możesz chcieć?

    Wszyscy mogą...

    Dziękuję, nie tańczę.
    Wolę obok stać.
    Własne myśli mieć.
    Sam o siebie dbać.
    Dziękuję nie tańczę.
    Chcę osobnym być.
    Znaleźć własny kąt.
    Po swojemu żyć.

  • Każdy ma do przebycia.
    Swoją podróż życia.
    Mijamy stacje życiowe.
    Jedne szare.
    Inne zaś kolorowe.
    Poznajemy ludzi.
    Którzy wsiadają i wysiadają.
    Lub też do końca podróży.
    Przy nas pozostają.
    Każdy z nas wybiera.
    Swój przedział życiowy.
    Jednym wystarcza zwykły.
    Innym zaś luksusowy.
    Lecz nie ważny jest luksus.
    W życiu człowieka.
    Bo sensem tej podróży.
    Jest miłość do drugiego człowieka. Gdzieś wyszukane.

  • "Only you" Joe Dolan

    Tylko dotknij mego serca i pokochaj, tylko TY..
    nie oddalę się od Ciebie mała, tylko TY...
    nie chcę odejść i bez Ciebie żyć..
    wiesz że to prawda..
    kocham tylko Ciebie, tylko Ciebie..

    Całe dni spędzam myśląc o Tobie, tylko Ty..
    nigdy nie miałem powodu by odejść, tylko Ty..
    nie chcę odejść i bez Ciebie żyć..
    wiesz że to prawda..
    kocham tylko Ciebie, tylko Ciebie...

    To byłaś tylko Ty, nauczyłaś mnie jak dawać
    co to znaczy żyć..
    nadałaś mojemu życiu sens
    nie wiedziałem co znaczy kochać..
    byłem sam, taki sam..

    Zawsze gdy się oddalam myślę tylko o Tobie..
    każdego mijającego dnia myślę tylko o Tobie..
    przenigdy nie chcę z Tobą się rozstać..
    wiesz że to prawda..
    kocham tylko Ciebie, tylko Ciebie..

    Nie chcę odejść i bez Ciebie żyć..
    wiesz że to prawda..
    kocham Cię, tylko Ciebie...

  • Gala napisał(a): "Only you" Joe Dolan.

    ... Zawsze gdy się oddalam myślę tylko o Tobie. Każdego mijającego dnia myślę tylko o Tobie. Przenigdy nie chcę z Tobą się rozstać. Wiesz że to prawda. Kocham tylko Ciebie, tylko Ciebie.
    Piękne słowa: -).

  • Żadne z nas już nie pamięta.
    Jak beztrosko biegły dni,
    Wiele nam nie było trzeba,
    Ja i ty i długo nic.
    Nie zadawaliśmy pytań,
    Nie prowadziliśmy gierek,
    Dziś kalkulujemy wszystko,
    Nie ma w tym szaleństwa, wiem.
    Co z tym możemy zrobić?

    Ref.
    Budujemy nasz dom na piasku,
    Cena nie gra roli dziś,
    Kupiliśmy prawie wszystko,
    Ale wciąż nie mamy nic.
    Chcę pozbierać z sobą myśli,
    Słyszeć bicie naszych serc,
    Widzieć, ile szczęścia w sobie,
    Kryje każda mała rzecz.

    Cieszmy się z małych rzeczy, bo.
    Wzór na szczęście w nich zapisany jest! MAŁE RZECZY SYLWIA GRZESZCZAK.

  • Pada deszcz, pada deszcz,
    Pada deszcz na dworze.
    Taki mokry, że już bardziej.
    Mokry być nie może.

    Lecą tu, lecą tu.
    Srebrne koraliki.
    Zmoczą drzewa, zmoczą pola,
    Domy i chodniki.

    Pada deszcz, pada deszcz,
    Pada deszcz na dworze.
    Stuka, puka, stuka, puka,
    Straszy kogo może.

    Mała mysz, mała mysz,
    Biegnie na paluszkach.
    I deszczowe koraliki.
    Zbiera do fartuszka. WYSZUKANE.

  • "Miłości".

    Miłości ma jedyna. Żałuję że nie umiałem Cię zatrzymać. Wiem, zbyt słabo się starałem. Albo starać nie umiałem.

  • Żałuję.
    Żałuję tylko porannej rosy.
    Na rzęsach,
    Gdy niebo snem płakało.
    Wiatrem dziergane.
    Włosów zwoje.
    Jak pajęczyną.
    Mgła o świcie...

    Żałuję tylko błękitu nieba.
    W lustrze twych oczu.
    Ktoś podarował czule.
    Słodkie niezapominajki.
    W blasku słońca...

    Żałuję tylko ciszy ust.
    W czerwieni wstydu.
    Nieśmiało skąpanych.
    Gwiazdy rozsypał.
    Ktoś niechcący.
    W cudownym księżycowym pyle...

    Żałuję, żałuję...

  • "Poniedziałek".

    Jutro jest poniedziałek rodacy. Z uśmiechem na twarzy idziemy do pracy.

  • Żartowałem ;-).

  • Michał Zabłocki.

    Niedziela w poniedziałek.

    Zrobię sobie niedzielę w poniedziałek i pójdę chyba na spacer.
    Albo na przykład może do kina bo teatry w poniedziałek są zamknięte.
    Nie mam ze sobą pieska i na spacery muszę chodzić sam.
    Do kina też raczej w samotności zresztą w kinie liczy się obraz.
    Sekwencje ujęć powiązanych w sceny a nie towarzystwo które absorbuje.
    Może trochę porozmawiam z przyjaciółmi zjem obiad na mieście.
    Popatrzę sobie na żółwia wodnego który się drapie przy łóżku w nogach.
    I poczuję się nareszcie wniebowzięty – takie odświętne postanowienie.

  • "Deszcz".

    Nie wiem czy wiesz. Ale na dworze pada deszcz. Niebo za mnie deszczem płacze. Bo nie wiem czy Cię kiedyś zobacze. Patrzę przez okno na deszczowe łzy. Patrzę i myślę gdzie jesteś Ty?

  • Kiedy pada deszcz, to płacze cały świat.
    Krople lśnią na szkle i kłania się pan staw.
    Wierzę, że nadzieję z gór przywieje wiatr.
    Kiedy pada deszcz, to płacze cały świat.

    Kiedy pada deszcz, Ty nie płacz razem z nim.
    Z monotonnych brzmień swój własny ułóż hymn.
    Zawsze Cię ochronię, więc spokojnie śpij.
    Kiedy pada deszcz, Ty nie płacz razem z nim.
    Felicjan Andrzejczak.

  • Mariusz Lubomski
    Z płyty "Ambiwalencja"

    Żeby z okruchów złożyć świat
    W coś, co ma koniec i początek
    Żeby w chaosie znaleźć ład
    I uspokoić serce drżące
    Żeby cel miała każda droga,
    Człowiek wymyślił sobie boga

    Żeby pomnażać ludzki ród
    I mieć do tego wyższy pretekst
    Żeby nie popęd, ale cud
    Łączył mężczyznę i kobietę
    Żeby się dużo wznioślej żyło,
    Człowiek wymyślił sobie miłość

    Żeby poskładać w jakiś rytm
    Kształty, kolory, dźwięki, słowa
    Żeby nie każda myśl i czyn
    Dały się mądrze motywować
    Żeby móc robić rzeczy głupie,
    Człowiek wymyślił sobie sztukę

    Żeby usprawiedliwić zło
    I prawo innych niewolenia
    Żeby pewności tłumić moc,
    Że w sumie nic wartości nie ma
    Żeby oznaczyć wszystko ceną,
    Człowiek wymyślił sobie pieniądz

    Żeby natury poznać twarz
    I w swoje rysy ją zamieniać
    Żeby przed lustrem mocno stać
    I nadać sobie sens istnienia
    Tak z konieczności, jak z potrzeby
    Człowiek wymyślił słowo "żeby"