Kościół ciągle domaga się zwrotów.
Nowych i nowych. Bo przecież zabrano je - IM - prawowitym właścicielom.
Jednak, czy naprawdę prawowitym?
"Wybuchł w ziemi Lachów bunt, powstali chłopi i pozabijali swoich biskupów... ".
Kronika ruska Nestora...
"Rzucili się no swych panów i sięgnęli po władzę... Przeciw biskupom i kapłanom bożym rozpoczęli bunt i jednych mieczem, drugich kamieniami pomordowali".
Kronika Galla Bezimiennego...
"Znane nam z imienia klasztory wszystkie bez wyjątku w tym czasie upadły. Z czterech stolic biskupich, to jest arcybiskupstwa w Gnieźnie i biskupstw w Krakowie, Poznaniu i Wrocławiu, żadne nie przetrzymało tej burzy. W opustoszałych kościołach dzikie zwierzęta założyły swe legowiska".
Stanisław Kętrzyński, "Kazimierz Odnowiciel", Kraków 1899...
Po trzecie, biskupi nałożyli na całą ludność haracz dziesięcin. Już za Bolesława Chrobrego, w roku 1022, wybuchła w Polsce — mówiąc słowami Długosza — "straszliwa zawierucha", czyli bunt przeciw płaceniu dziesięcin. Przywódców buntu ścięto.
Długosz, "Dziejów Polski księga II", rok 1022...
Przymus płacenia dziesięciny był jedną z głównych przyczyn oporu pogan przeciw przyjmowaniu chrześcijaństwa, jak to wyraźnie oświadczyli Szczecinianie spowiednikowi księcia polskiego Władysława Hermana, Niemcowi, biskupowi Ottonowi Mistelbachowi:
"U was, chrześcijan, pełno jest łotrów i złodziei; u was ucina się ludziom ręce i nogi, wyłupuje oczy, torturuje w więzieniach; u nas, pogan, tego wszystkiego nie ma, toteż nie chcemy takiej religii!
U was księża dziesięciny biorą, nasi kapłani zaś utrzymują się, jak my wszyscy, pracą własnych rąk".
Sefrid, "Żywot świętego Ottona"...
Burza nienawiści przeciw hierarchii kościelnej trwała kilkanaście lat i została stłumiona jedynie dzięki obcej interwencji, dzięki sprowadzonym przez arcybiskupa Stefana rycerzom niemieckim.
"Powrotem nowego porządku do Polski zajmują się cesarz niemiecki i papież".
Joachim Lelewel, "Polska wieków średnich", Poznań, 1856, tom II...
Osadzają oni na tronie polskim mnicha Kazimierza, siostrzeńca arcybiskupa Kolonii, Hermana. Polska stała się na kilkadziesiąt lat lennem Niemiec; lennik cesarza Konrada II, mnich Kazimierz, płaci co rok obu swoim panom, cesarzowi niemieckiemu i papieżowi, wysoki haracz, a tymczasem rycerze niemieccy pustoszą Polskę, masakrując zbuntowanych włościan.
Pacyfikacją kraju kierował arcybiskup Stefan. W rezultacie tej pacyfikacji:
"Polska stała się jedna wielką pustynią bezludnym opuszczonym pustkowiem, cmentarzyskiem ruin i zgliszcz".
Kronika Galla Bezimiennego...
Książęta, nadając ziemie osiadłe biskupom, przykazywali często osadnikom wynieść się, a duchowieństwu zezwalali na zburzenie chat po wypędzonych chłopach, których można było:
"wedle swego upodobania i bez żadnej słusznej przyczyny z posiadanych przez nich dziedzin wyrzucić i te dziedziny komu innemu nadać, bez obowiązku uiszczenia tak obdartemu wieśniakowi jakiegokolwiek wynagrodzenia...
Stanisław Smołka, "Mieszko Stary", Warszawa 1881...
Posiadając niezmiernie rzadką w owych czasach umiejętność czytania i pisania, wysocy dygnitarze kościelni wykorzystywali ja w celu pomnażania własnych dóbr doczesnych przez sporządzanie fałszywych dokumentów wyliczających daniny i obowiązki swoich poddanych. Istnieje bardzo obszerna bibliografia na temat owych pobożnych fałszerstw.
"Gdzie brakło dowodów na faktycznie wykonywane uprawnienia, tam uciekano się do fałszowania przywilejów, w czym (na Śląsku) przodowały trzy klasztory: lubiąski cystersów, na Piasku Wrocławskim kanoników regularnych i św. Wincentego we Wrocławiu".
Tadeusz Silnicki, "Dzieje i ustrój kościoła na Śląsku do końca w. XIV", Kraków 1939.