Katolickie sprawy Onufrego i Prawdy

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To nie przypadek... Kurię Antychryst opanował.

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A okadzanie kadzidłem? Toż to szamanizm czysty-tez okultyzm :P No, w sumie pszczelarz też używa dymu coby sie do słodkości dobrac heheh, a pszczółki mu ''na złośc'' więcej tego mniodku produkują :].

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ''Sprzedajcie wszystko, rozdajcie biednym i chodźcie za mna '' a nie odwrotnie! Tylko Kościól stawia warunki do ''dostąpienia''miłości Chrystusa, a On sam nauczał o BEZWARUNKOWEJ. Fałsz, obłuda, biznes!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Kiedy katoliccy misjonarze po raz pierwszy przybyli do Afryki mieli Biblię, a my mieliśmy ziemię. Powiedzieli nam: "Módlmy się". Zamknęliśmy oczy do modlitwy. A kiedy je otworzyliśmy - my mieliśmy Biblię, a oni ziemię. "
    – Arcybiskup Desmond Tutu.
    -.
    Pazerność kleru jest nieobliczalna, jak nieobliczalny jest ich majątek. Sami nie wiedzą ile posiadają. Tam nigdy nie było inwentaryzacji. A wiecie dlaczego? Chyba boją się jej wyników i tego manka... czyli niedoboru. Nie płacą podatków od gruntów i nieruchomości, od tacy. Na etatach budżetowych rzesze księży, katechetów i kapelanów w wojsku i szpitalach, u celników. Kościół żyje w większości na koszt państwa. Ale Państwo Go nie rozpieszcza. Kiedy w Gliwicach został aresztowany Marek P. (były SB-ek! ), pełnomocnik zakonu do spraw odzyskiwania majątku - mleko się rozlało! Ujawniła się cała bieda kościelna. Media ścigają się w podawaniu szokujących danych: przez ostatnie 20 lat oddawaliśmy kościołowi 3 mln złotych dziennie? Kościół katolicki dostał 200 tys. hektarów gruntu, 4990 nieruchomości, w tym 26 szkół, 19 szpitali, 8 domów dziecka, 3 muzea, browar i operetkę.
    "Gdyby Bóg istotnie liczył się dla swych kapłanów wielokroć więcej od wartości doczesnych, nie zabiegaliby o nie aż tak łapczywie. " Friedrich Wilhelm Nietzsche.
    A składają ręce i mówią maluczkim: Królestwo moje nie jest z tego świata, Ubodzy(? ) duchem, albowiem oni królestwo niebieskie oglądać będą, Co cesarskie - cesarzowi, co boskie - Bogu, A pamiętacie jak Jezus przepędził kupców z ich mamoną ze świątyni?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To nie wyniszczający psychikę celibat, nie zhierarchizowana zmowa milczenia, nawet nie bezczelne poczucie kompletnej bezkarności jest przyczyną pedofilii w Kościele. A co?
    A Woodstock!
    Tak, tak... To właśnie ów niewinny, acz legendarny już, sierpniowy festiwal młodzieży z roku 1969, zapowiadający rewolucje obyczajową, leży u podstaw pedofilskiej plagi w Kościele rzymsko-katolickim.
    Takie konkluzje wynikają z głośnego raportu John Jay College of Criminal Justice (Wyższa Szkoła Prawa Karnego) z Nowego Jorku. Kosztujące 1, 8 miliona dolarów badania zamówił... Kościół. Zapłacił za nie... Kościół, natomiast dane potrzebne do sporządzenia syntetycznego opracowania udostępnił... Kościół. Ale żeby wszystko było rzetelnie i obiektywnie, to jedyną recenzje dokumentu przed jego publikacją sporządził... też Kościół.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    http://wiadomosci.wp.pl/title,Matka-z-corka-powiesily-sie-w-kosciele,wid,14041949,wiadomosc.html?ticaid=1d7b5

    Matka z córką powiesiły się w kościele.
    76-letnią matkę i jej 53-letnią córkę znaleziono w środę rano wiszące na kracie okna bazyliki w Oleśnicy (woj. Dolnośląskie). Prawdopodobnie popełniły samobójstwo - informuje "Polska The Times".
    No to też jest sposób żeby dostać się prosto do Domu Ojca pomijając czyściec.
    Pogrzeb katolicki z udziałem biskupa mają zapewniony, a może i nawet jakiś boczny ołtarz pod wezwaniem.
    =.
    AlbinaGumki na razie nie cenzurują.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    http://wiadomosci.wp.pl/title,Matka-z-corka-powiesily-sie-w-kosciele,wid,14041949,wiadomosc.html?ticaid=1d7b5
    Matka z córką powiesiły się w kościele. 76-letnią matkę i jej 53-letnią córkę znaleziono w środę rano wiszące na kracie okna bazyliki w Oleśnicy (woj. Dolnośląskie). Prawdopodobnie popełniły samobójstwo - informuje "Polska The Times". No to też jest sposób żeby dostać się prosto do Domu Ojca pomijając czyściec. Pogrzeb katolicki z udziałem biskupa mają zapewniony, a może i nawet jakiś boczny ołtarz pod wezwaniem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I co ciekawe.
    AlbinaGumki w niektórych tematach - jak widać - cenzura kościelna nie obejmuje. W innych natomiast blokują skutecznie PRAWDĘ - która z tego religijnego obłędu skutecznie wyzwala.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Idziesz z wiarą do spowiedzi, A tam agent SB siedzi! Zdradzasz swe sekrety, żale, Klecha to powtarza dalej! Ważne i tajemne treści, Ksiądz w SB raportem streści! Każdy ma za zdradę krechę; Tylko klecha broni klechę! Równość ludziom wszystkim znana, Nie dotyczy wszak plebana! Ksiądz to w Polsce święta krowa, Robi co mu się podoba! Legaba i Ja. Był okres, w którym Kościół rzymski, strażnik moralności dostał świętobliwej sraczki. Jakoś nie wykazywał ewangelicznego miłosierdzia i nie apelował o poszukiwanie okoliczności uznających zwerbowanych za ofiary systemu - kiedy lustrowano innych, szczególnie działaczy lewicy. Kiedy natomiast zaczynali dobierać się do ich świętobliwych dup - nagle poczęli zauważać "miłość bliźniego" i „chrześcijańskie wybaczanie”. Tak zwanej świętej pamięci Arcy Józef Życiński (ps. Filozof) podejmował się swego czasu nawet roli mediatora i lustratora – apelował aby zgłaszały się do JE osoby pokrzywdzone donosami wielebnych agentów. I jaki tego efekt? Tajemnicę zabrał do grobu - czyli do Domu Ojca. Kuria krakowska blokowała ujawnienie księży agentów UB i SB. Ewangeliczne „Poznacie prawdę a ona was wyzwoli” już nie obowiązuje. Mieliśmy poznać bliskiego przyjaciela Wielkiego Świętego JP II na którego donosił. -. Analiza teczek roboczych habitowych agentów wskazuje, że jedną z najbardziej perfidnych form donosicielstwa, z jakiej wyśmienicie żył, żyje i żył będzie (może już niedługo) Kościół katolicki - jest tzw. spowiedź święta „na ucho” najohydniejszy sposób na zrobienie z człowieka wolnego tzw. "wiernego"- kwintesencji groteski i parodii obywatela świeckiego państwa prawa, w którym to Konstytucja wyznacza granice zbywalności jego praw obywatelskich oraz wyraźnie stanowi, czego zbywać mu nie wolno, nawet choćby tego bardzo chciał... To usakralniona forma zniewolenia człowieka przez CZŁOWIEKA. Ciekawym co zawierały teczki wielebnych agentów (ile tajemnic spowiedzi) w habitach i sutannach przekazane kiedyś przez skundlony z Kościołem resort spraw wewnętrznych? Na Miodowej wiedzą - jest tam jedna piwnica, bardziej strzeżona, niż sypialna naczelnego gubernatora w nocy. Pod koniec lat 70. SB miała na kontakcie ok. 2680 księży i zakonników - nie licząc tak zwanych KO - czyli "luźnych", bezteczkowych kontaktów obywatelskich. Niewątpliwie biskup ma prawo wiedzieć, kto w jego diecezji był tajnym współpracownikiem. Miałby wówczas możliwość rozmowy z tą osobą, która mogłaby mu szczerze wyznać fakt współpracy - czy to w formie spowiedzi, czy rozmowy prywatnej. Problem w tym, że i wśród obecnych biskupów są dawni współpracownicy UB i SB. Hierarchia kościelna doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Ciekawym, która z tych habitowych czy sutannowych kanalii w myśl głoszonych ewangeliczno-chrześcijańskich idei i jasnogórskich ślubowań przez Niepokalaną Dziewicą publicznie wyrazi żal za grzechy i skruchę, poprosi o wybaczenie i zadeklaruje mocne postanowienie poprawy (naprawy) krzywd i rehabilitacji pohańbienia. Na razie jedynie Wielebny Czajkowski łaskawie przyznał się, że kłamał, ze przez 25 lat przystępował do spowiedzi świętokradczo i świętokradczo zjadał w Eucharystii Pana Boga. Inni jakoś nie odczuwają takiej ewangelicznej potrzeby. Czekają chyba na natchnienie Ducha Świętego.2011-12-01, 20:20Z kandydatów, tych tuzów na dzisiaj mamy między innymi:
    - arcybiskup Józef Kowalczyk – ps. Cappino (Kontakt Informacyjny) *.
    - arcybiskup Józej Życiński – ps. Filozof nr Ew. 1262, IPN Ka 0026/1067 (nie żyje).
    - arcybiskup Stanisław Wielgus – PS. Grey nr Ew. 1287.
    - biskup Wiesław Mering – PS. Lucjan nr Ew. 2134.
    - biskup Jerzy Dąbrowski – PS. Ignacy (zginał w wypadku).
    - arcybiskup Henryk Muszyński – PS. Henryk nr Ew. 2456
    - arcybiskup Boleslaw Pylak ps. Teolog nr Ew. 14367.
    - ojcem zwany Konrad Hejmo - ps. Hejnał i Dominik nr ew. 47865.
    - ks. Prof. Cyprian Rogowski – PS. „Kamil” nr Ew. 43657
    - ks. Michał Czajkowski - ps. Jankowski nr. Ew. 21465
    - ks. Mirosław Drozdek - ps. Ewa nr ew. 34657 (nie żyje).
    - ks. Mieczysław Maliński ps. Mechanik i Delta nr ew. 32654
    - ks. Henryk Jankowski ps. Libella vel Delegat nr Ew. 34226 (nie żyje).
    - ks. Stanisław Mac ps. Łukasz - proboszcz rzeszowskiej katedry, symbol i ikona Solidarności Walczącej, sygnatariusz porozumień ustrzycko-rzeszowskich, słynny kapelan opozycji.
    Wyrwana ze świętobliwej drzemki i sakralnego letargu miała wziąć się do rzetelnej pracy Episkopalna Komisja "Pamięć i troska" - ale jak widać zatroszczyła się się aby ta pamięć - poszła w niepamięć. A przed Niepokalaną Dziewicą ślubowali... I co?

  • Onufry, wstydzisz się podpisywać jednym nickiem, czy może ktoś Ci płaci za robienie sztucznego tłoku?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Naczytałeś się gumka niezdrowych gazet i wymiotujesz tym. Zapisz się do klanu Macierewicza. Będziesz w doborowym towarzystwie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lecz sie chłopie na nogi bo na głowe to juz za późno.
    2011-12-01, 21:24Gumka to chyba pękła twojemu staremu i zapomnieli cie wyskrobać.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gościu jedź do stanów i tam wylewaj swoje bździny. Co mnie obchodzą jakies układy i przekręty w NY. Moze napisz tez o eskimosach jak sie bzykają w igloo przy minus 40 stopni.

  • W sumie to próżny twój trud, męczysz się sporo, piszesz, zmieniasz niki, przekopiowujesz, zakładasz wątki. Teksty długie, przeciętny Polak już po trzech zdaniach odczuwa znużenie, przy czterech traci wątek, a jak jest jeszcze więcej to gówno rozumie.

    A tu głównie przeciętni Polacy, wiekiem i inteligencją mali.
    Nie czytają, wiedzą swoje i tej swojej"prawdy" nie pozwolą sobie odebrać.
    Nawet jakbyś udowodnił, że Boga nie ma, co jak wszyscy wiedzą jest tak samo niemożliwe jak udowodnienie, że Bóg istnieje.

    Kościół Powszechny, jego bogowie, bożkowie, purpuraci i zwykli klechowie to jedyna deska ratunku dla pospolitych Polaków, tych małych, większościowych, bezmózgich szaraków.

    Taki zwykły, przeciętny Polak szaraczek, utyrany życiem, gonitwą za chlebem, codzienną harówą i pracą, kombinowaniem, załatwianiem, podkładaniem świń, donoszeniem i drobnymi kradzieżami w miejscu pracy ma niewiele możliwości zadośćuczynienia swojemu sumieniu, ludzkiej godności i samopoczuciu.

    Najłatwiej z samopoczuciem, poprawia je sobie nawalając się wódą z jednoczesną relaksacją za kółkiem swego bolidu.
    Sumienie natomiast jest trudno udobruchać, zakładając, że jakieś tam jeszcze kołacze się w duszy Polaczka, sumienie to on może sobie tylko w Kościele podleczyć i poczuć się lepiej.

    Na Pasterkę lekko podchmielony pójdzie i odstoi, na Wielkanoc przed konfesjonałem hipotekę sobie sczyści, rzuci na tacę dychę i znów może być świnią i chamem, a ty chcesz im to odebrać?
    Jedyną możliwość zresetowania sumienia i poczucia się człowiekiem?

    Daremny trud.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    GumkaAlbin.

    Nie wiem czy wiesz, ale za komuny esbeki zakładały teczkę _każdemu seminarzyście. Miał ją też każdy ksiądz. Do tych teczek trafiały między innymi esbeckie wypociny z kazań, seminariów tudzież innych rekolekcji. Nie powiem, ksiądz też człowiek i ma ludzkie ułomności (niestety, pedofilia w kościele to temat tuszowany przez wierchuszkę) ale specsłużby komunistyczne za dużo pomniejsze przewiny potrafiły skutecznie szantażować tak pracowników, jak i sługi Boże.

    Jeśli chcesz być naprawdę OK to propnuję, abyś pokazał także drugą stronę: esbeków, którzy wskutek inwigilacji kościała katolickiego nawrócili się. Bez tego jesteś trochę takim esbekiem - to oni (w aspekcie niekompletności archiwaliów) mogą obecnie wskazywać, kto był "dobry", a kto "zły".

    Ot, polskie rozliczenie z przeszłością...