Katolickie sprawy Onufrego i Prawdy

  • a wiara w duchy, ufo, yeti, jednorożce itd. też tak na Ciebie działa Onufry? Czy może tylko aniołki Ci się nie podobają? (bo takie katolickie są)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Dla mnie Chrzescijanstwo to zycie w jednosci z Bogiem, za sprawa Pana Jezusa Chrystusa. To przemiana serca, oczyszczenie z zlych zachowan i emocji. To milosc i szczescie, a takze zapieranie sie swojej wlasnej, grzesznej natury. Bog jest pelen milosc, a kazdy kto chce sie o tym przekonac musi chciec zmiany swojego zycia na lepsze, poprzez osobiste wyznanie swoich grzechow Panu Jezusowi i zawierzenie mu swojego zycia.
    o_Onufry napisał(a): Gdy czytamy o obscenicznych historiach, niecnych uczynkach, okrutnych i poprzedzonych torturami egzekucjach, nieustannej chęci zemsty, którą wypełniona jest ponad połowa Biblii, dochodzimy do wniosku, że należałoby ją raczej nazwać słowem demona niż słowem bożym. Służyła ona korupcji i brutalizacji rodzaju ludzkiego. Jeżeli chrześcijaństwo w ogóle a rzymski katolicyzm w szczególności jest religią miłości i jedynie prawdziwym przesłaniem od Boga, to skąd tyle zła na świecie od czasu kiedy pojawił się na nim prorok Jezus zwany Chrystusem? Zamiast być nośnikiem zbawienia, chrześcijaństwo przyniosło na świat niespotykane cierpienie i okrucieństwa. To najlepszy dowód, że nie jest to prawdziwa religia... i to w żadnym wydaniu![/blockquote]
    2011-12-03, 23:45[blockquote]~Wolnyodopiumdlaludu napisał(a): Prawie każda z religi to religia ofiarna - im ofiara znaczniejsza, dla ofiarnika "droższa", tym bogu milsza, i nadzieja większa, że tym łaskawszym okiem spojrzy on w dół, na ofiarodawcę. Dlatego tyle milionów w imię religii i religijnych uprzedzeń, naiwnych wyobrażeń i fantasmagoryj w męce zeszło z tego świata utwierdzając wiernych, że "tylko u nas jest Prawda, że tylko z nami Bóg... ".

    Wyjatkiem jest wiara w Pana Jezusa Chrystusa. Tutaj nie Ty, ani ja skladamy ofiare, ale dostajemy DAR Z LASKI - ZBAWIENIE! Za nic, za darmo, dla tych co chca miec nowe zycie w jednosci z Bogiem. Chociaz jestesmy przestepcami prawa Bozego, to otrzymujemy pelna amnestie, jezeli oddamy swoje zycie Panu Jezusowi. To On, niewinny poniosl ofiare za nas winnych. Prawdy nie ma wsrod ludzi - Ona jest u Boga i w Bibli. Kazdy moze przekonac sie o tym - wystarczy tylko zawalac mniej wiecej - Panie Jezu Chryste, prosze przyjdz do mnie, powierzam Ci moje zycie, przepraszam za swoje grzechy i prosze o twoje przebaczenie. Odmien moje serce i wypelnij mnie Twoim Duchem Swietym Amen. Musimy tez przebaczyc innym, aby Bog przebaczyl nam. Od chwil gdy szczerze i z wiara to wypowiemy, bedziemy mogli sie w pelni upamietac, nardzoci na nowo i otrzymac Boze blogoslawienstwo, milosc i zycie wieczne.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    roko28 napisał(a): Czasem gdy jestem w sytuacji gdzie podejmuję ważną decyzję nagle w głowie pojawia się inna ewentualność... czasem gdy zamierzam postawić kolejny krok coś mi podpowiedziało spójrz w prawo, gdzie widzę nadjeżdżające pędzące auto... czasem odnoszę wrażenie jakby ktoś stał obok mnie ale jednak nie ma nikogo... czy to anioł stróż? Czy macie czasem podobne odczucia?[/blockquote]
    Jest to Duch Swiety znany z Bibli i Ewangeli. Nawet czlowiek ze swiata moze byc pod jego wplywem - dlatego ze Bog nas kocha, nawet gdy my go jeszcze nienawidzimy! To znaczy rowniez, ze Bog ma dla Ciebie wspanialy plan na Twoje zycie! Przyjdz do Pana Jezusa, jesli tego jeszcze nie zrobiles/zrobilas aby miec zycie wieczne i odpuszczenie grzechow. Uczyn to wlasnymi slowami i czytaj Ewangelie. Chwala Bogu!
    2011-12-03, 23:51
    o_Onufry napisał(a): Pacjenci szpitali dla nerwowo i psychiczne chorych, zakwalifikowani jako schizofrenicy czy dotknieci omamami na innym podłożu przwede wszystkim slyszą glosy. Niektórzy nawet rozmwiają z bogami, duchami i inną transcendencją i w tych przypadkach rodzaj wyznawanej religii nie ma znaczenia. Tak jak wśród chrześcijan, tak wśród judaistow czy islamistów - przypadki takie nie są odosobnione. Powiadają znawcy, ze kiedy mówisz do boga - to jest modlitwa. Ale kiedy bog zaczyna mówić - to schizofrenia. Czy zdarza ci się, że słyszysz już jakieś głosy?

    Ci ludzie nie potrzebuja lekarza ludzkiego, ale lekarza dusz. Schizofremia, choroba z punkt widzenia medycznego, to w rzeczywistosci rozdwojenie duchowe.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    o_Onufry napisał(a): Jeżeli Bóg chrześcijan jest wszechmogący, to dlaczego musiał poświęcić sam siebie, dla samego siebie z powodu zmycia kary nałożonej przez samego siebie? Jakąż to przyjemność czerpie ich Wszechmogąca Opatrzność z modłów tych wszystkich biednych ludzi? Co mu to daje? Psychopata jaki czy co?

    Bog jest Bogiem sprawiedliwmy i przestrzegajacym sprawiedliwosc. Bog nie chce zadnych ofiar od Ciebie i od nikogo! Bog tak umilowal swiat, ze syna swojego jednorodzonego poslal, aby kazdy kto w niego wierzy, nie zginal ale mial zycie wieczne. Kara jest wobec nas sprawiedliwa, dalismy zepsuc nasze serca zlu, ale Bog kocha nas rowniez gdy jestesmy zepsuci - bo chce nas uratowac. Gdy nie bedziemy chcieli przemiany, spotka nas sprawiedliwa kara po smierci doczesnego ciala (a za zycia doczesnego brak blogoslawienstwa). Czy myslisz, ze czlowiek, ktory jest np. pyszny, obludny, dwulicowy, zawistny, zlosliwy, twardego serca nadaje sie do Krolestwa Niebieskiego, wsrod Boga i ludzi milujacych to co dobre? Bog takiego czlowieka nie skresla, chce nas przemieniac, jesli wyrazimy ku temu wole. A jesli nie checmy - spotka nas sprawiedliwy sad za nasze uczynki i zmarnowanie naszego zycia doczesnego.

  • Onufry = kopiuj wklej.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To dlaczego nie odmienil ten wszechwladny, wszechmiłościwy i miłosierny prototypow, adama i ewy, byloby po kłopocie. Odziedziczylibyśmy doskanołośc a nie grzech ktory wyczekujemy odkupuć za sprawą mirry, kadzidla i złota dla poprzez personel wielebny- jako sekretarza osobistego bożkow.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    O, na pewno trzeba ich wszystkich leczyc bo jakaś siła wyższa przestrzegla ich przed niebezpieczeństwem, czy podpowiedziala jak podjąć wlaściwą decyzję. Onufry i calahan -Religia Bazyliszka. Lekarstwo-LUSTRO!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nic nie może byc wyjatkiem co potwierdzil bialy ojciec, bratając sie ze wszystkimi religiami. To ze prawda jest jedna nie znaczy ze jest religia ktora ja ujawni, czerpia tylko korzyści dla siebie zapominając ze owieczki maja swój zew tylko psy/wilki( póki co) pasterskie skutecznie ich pilnuja a pasterze ogłupiają.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mi się takie rzeczy co jakiś czas zdarzają i tak jakby jakaś siła mi podpowiadała nie rób czegoś albo rób, osobiście uważam że to właśnie anioł stróż. Każdy go ma.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Trzeba i jest potrzeba aby wierzyć bo jest na tym globie siła kturą nie przecienżwymy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Anonim napisał(a): ... jest na tym globie siła kturą nie przecienżwymy.

    Tak jest, ta siła to ciemnota i nieuctwo!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja co jakiś czas mam wrażenie, że jest ktos obok mnie, czasem mam jakieś takie nagłe myśli aby czegoś nie robić i wychodzi mi to na dobre :) jestem pewna, że to mój dziadek czówa nademną i jest on moim aniołem strózem :).

  • Umiłowani Siostry i Bracia!
    Kościół (nieomylny w każdym najmniejszym geście i obrazie) twierdzi, że aniołowie mają skrzydła. Skoro mają skrzydła - czy znoszą jaja? Bo wszystko co ma skrzydła (nietoperz – nie ma skrzydeł bo nie ma piór) znosi jaja.
    Jeśli znoszą - kto je wysiaduje, ewentualnie konsumuje, i co się dalej dzieje ze skorupkami?
    Czy są to zbuki (aseksualizm aniołów zdaje się na to wskazywać), a jeśli nie - jak dochodzi do ich zapłodnienia? Czyżby również w sposób "niepokalany", a może obojnacki?
    Czy obecność za plecami każdego z nas Anioła Stróża nie naraża ludzkości na ryzyko pandemii ptasiej grypy?
    Jeśli takie ryzyko istnieje - dlaczego ani Krk ani do zlegowin włącznie spolegliwy mu rząd nie zarządzili do tej pory kwarantanny, zamykania ich w odosobnieniu, ewentualnie - mając na względzie świętość życia ludzkiego i przewagę wartości "pana nad sługą" w każdym aspekcie - masowego wybijania tychże?
    Jeśli aniołowie są upierzeni i fruwają nad naszymi głowami jak to się dzieje, że masowo nie lecą nam na głowy pióra, puch (wszak muszą się okresowo pierzyć)?

  • A kraj nasz cudami słynący. Jakoś za bezbożnej komuny cudów nie było - a przecież tym bardziej powinny być.
    Kroniki polskich sanktuariów pełne są świadectw ma temat nadprzyrodzonych możliwości czy zdolności naszych świętych. Niektóre cuda są doprawdy cudowne - szczególnie te w wydaniu błogosławionego Herosa Cnót Wszelakich - ksywa JP II.

    Cud - to wyjaśnienie uniwersalne każdej wiary, religii. Tłumaczy wszystko. Jakie to piękne i uniwersalne. Jedno słowo, a ile znaczeń. Przecież to tajemnica wiary. Jeśli wiara nie będzie miała tajemnic, to przestanie być wiarą. Tak więc im więcej tajemnicy, tym ciekawsza i głębsza wiara. Wiara gloryfikuje w wiernych brak ciekawości i potrzeby zgłębiania tajemnicy. Ona ich do tego nawet zniechęca. Mówi im, to kapłani, wybrańcy boga zgłębiają za was. To oni się narażają dla was. Bo nigdy nie wiadomo, czym się to zgłębianie skończy. Musicie im być wdzięczni i za dobrą monetę brać wszystko, co wam mówią, bo to oni tylko posiadają zdolność i zgłębiają prawdy wiary. Amen.

  • Kościelne media dbają – jak zwykle zresztą - o życie uczuciowe wiernych i epatują przed świętami opowieściami o cudach. Święta, jak wiadomo od wieków to dobry okres na opowiadanie bajek. „Miłujcie się" pisze np. o „cudzie nad cudami" i nie jest to ten z Lanciano gdzie Chrystus oddał swoje serce na potrzeby Kościoła rzymskiego. Cud ten to przywróceniu amputowanej nogi Miguelowi Pellicerowi. Rzecz cała działa się w roku w 1640 roku w Hiszpanii, a noga odrosła w nocy i była dokładnie uciętą 29 miesięcy wcześniej. A oto komentarz katolickiej gazety: „Przypadek Pellicera ma cechy wydarzenia, które każdy badacz musi zaakceptować jako potwierdzone w sposób pewny, jako z pewnością historyczne, chyba że zrezygnuje z obiektywności swojego zawodu w imię uprzedzenia lub ideologii".
    Typowo kościelna świętobliwa teo-apologetyka - albo jesteś z nami i naszą wiarą albo jesteś wyrzutkiem. Ale jeśli jesteś z nami, to powinieneś wpłacić ofiarę na gotowy przekaz (bankowy) dołączany do „Miłujcie przekaz na Towarzystwo Chrystusowe, uznawane za najbogatsze zgromadzenie zakonne na świecie (tzw. Chrystusowcy-dolarowcy), mające najwięcej placówek misyjnych najwięcej USA.
    Jednak najwięcej świątecznych apeli o wsparcie dla biednych usłyszy teraz od diecezjalnych biskupów, którzy zarabiają po kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie bez podatku, żyją w przepychu pałaców i ani myślą z kimkolwiek się dzielić.
    Tak więc festiwal kościelnej obłudy trwa w tym naszym Ciemnogrodzie najlepsze i Europa (co ma ponoć korzenie... ) śmieje się bo ma ubaw po pachy. A ja mogę się tylko cieszyć, że już do tej usakralnionej mafii nie należę.
    Czego i Państwu życzę... Amen!