Ile oni zarabiają

Dyskusja dla wiadomości: Ile oni zarabiają.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Przemysław napisał(a): Praca w Radzie miasta to taka sama praca jak każda inna i wynagrodzenie za nią nie podlega dyskusji. Nikt nie powinien pracować za darmo. Pod dyskusję powinno się poddać kompetencje Rady miasta / jej zależność od władzy. Rada Miasta powinna być organem kontrolnym władzy a nie jej poplecznikiem. Gdyby tak zlikwidować Starostwo Powiatowe a jego kompetencje przekazać miastu, następnie zredukować o połowę Radę Miasta uzyskali byśmy dwie duże korzyści. Większą kontrolę nad wydatkami, znacznie mniejszy koszt obsługi administracyjnej oraz Radni mogli by więcej zarabiać.

    Ja jednak uważam, że to nie jest taka sama praca jak inna i te wynagrodzenia powinny być raczej symboliczne. W czasach gdy kryzys wszystkich nas dosięga takie pensje to rozrzutność!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Z tym startowaniem z dalszego miejsca to nie taka prawda ja znam przypadek z końca listy a dostał się do rady miasta i co ty na to BOLKU.

  • ~Bolo napisał(a): Ja jednak uważam, że to nie jest taka sama praca jak inna i te wynagrodzenia powinny być raczej symboliczne. W czasach gdy kryzys wszystkich nas dosięga takie pensje to rozrzutność! >.

    Panie Bolo -- żadna praca nie powinna być nagradzana niżej niż najniższa krajowa. Ci którzy mają inne źródło zarobków po prostu sobie na to w jakiś sposób zasłużyli. Nie można podważać cudzych praw nabytych. Gdy by na przykład Radnym został bezrobotny musiał by z tego wynagrodzenia wyżyć. Jest praca i musi być płaca. Można kwestionować zasadność miejsc pracy ale nie należy kwestionować cudzego wynagrodzenia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    W Danii wybrani radni za posiedzenia dostają diety albo od miasta(powiatu), a tam gdzie są zatrudnieni te dni nie są liczone do wynagrodzenia. Nikt nie bierze podwójnej kasy. Jak dotąd dobrze to funkcjonuje a praca w samorządach nie jest dobrym źródłem dodatkowego dochodu tylko służbą społeczną.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kumotry safajdane! Kur. A co to za złodziejski kraj!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Społeczeństwo dzieli się na dwie grupy.
    Na dymanych i tych co dymają. A ty w której jesteś?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przemysławie - teraz to pojechałeś - bycie radnym jest pracą?
    Nie nie jest pracą i powinno być nobilitacją i pracą społeczną - radny nie dostaje pensji - radny dostaje diety mające rekompensować utacone zarobki przez czas jaki są na sesji, a nie stanowić dochód. ( zgodnie z ustawą o samorządzie) Więc płacenie 2 tysięcy dodatkowo - pracownikowi służby miejskiej za głosowanie w czasie pracy jest czystym k. Bo ani nie zarabia on tysiąca w czasie jednej sesji - ani nie jest mu odejmowane to z czasu pracy - niech pan mi poda kto z członków rady ma zarobki dzienne w wysokości 1000 zł, które rekompensuje wysokość diety? Nikt można sprawdzić w oświadczeniach majątkowych - są dostępne.
    W samorządach nic się nie zmieni dopóki nie wyzeruje się diet do wysokości zwrotu za dojazd. Będą w nich ludzie bez poglądów dla pieniędzy - a nie ludzie dla idei społecznie. Proszę porównać skład jakościowy pierwszych rad gmin po reformie administracyjnej - kiedy radni się składali na kawę i ciastka - i teraz.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A co wy myślicie że radni Gminni to zarabiają mniej, łapki podnoszą do góry za podwyżkami podatków. W Gminie Nowogrodziec na początku kadencji Burmistrza Relicha podatek rolny za 1ha wynosił 70zł obecnie wzrósł do 156zł. A w Ratuszu granity i marmury za naszą krwawicę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No tak, bo kiedys byli rolnikami, a teraz to orza ale gdzie indzej, tylko blota nienawidza dlatego, marmury klada.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do rolnika: macie taka Rade Gminy że ni emoze obnizyc ceny zyta- a takie prawo radzie gminy przysługuje, więc pretensje do Radnych.

    W tym roku cena GUS'owska wynosiła 73 zl z haczkiem za 1q, a w zeszlym roku bylo to o ile dobrze pamietam 40 kilka zl/q. Podatek za ha przeliczeniowy to 2, 5q zyta/ha. Rada gminy moze obniżyc cenę przyjmowaną do podatku o połowę ceny GUS'owskiej. Więc.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kiedyś też jeden radny miał zrzec się pobierania diety i nic, A później startował nawet w wyborach na prezydenta.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Maro Radni Gminy Nowogrodziec mają takie prawo żeby się nie zgodzić na takie stawki ale jakby spojrzeli w oczy Burmistrzowi Relichowi przecież to jest tak samo jak Radni Piotra Romana (Pan każe sługa musi).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Przemysław napisał(a): Panie Bolo -- żadna praca nie powinna być nagradzana niżej niż najniższa krajowa. Ci którzy mają inne źródło zarobków po prostu sobie na to w jakiś sposób zasłużyli. Nie można podważać cudzych praw nabytych. Gdy by na przykład Radnym został bezrobotny musiał by z tego wynagrodzenia wyżyć. Jest praca i musi być płaca. Można kwestionować zasadność miejsc pracy ale nie należy kwestionować cudzego wynagrodzenia.

    Oni są tam z naszego wyboru i mają pełnić funkcje społeczne. Nie dostają stołka w wyniku naboru rekrutacyjnego i na tym polega ta różnica, która powinna szczególnie w czasach kryzysu mieć fundamentalne znaczenie. Jeżeli Przemysławie twierdzisz, że to ich praca, to jak w każdej pracy tak i w tej powinni dostawać wynagrodzenie w momencie zapracowania na te pieniądze. Oni zaś z góry wiedzą, że dostaną swoje bez względu na efekty ich "pracy", bo nikt ich z tego nie rozlicza.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Radni są wynagradzani pod płaszczykiem diet, dieta w naszym kraju wynosi 23 zł. Gdyby tak było, to mielibyśmy radnych społeczników, a tak, każdy sposób na zarabianie pieniędzy jest dobry, zwłaszcza, że na ogół jedynym wysiłkiem jest podniesienie ręki podczas głosowania ( niejednokrotnie jak Jaśnie Pan każą). Taka niestety jest rzeczywistość, niby demokracji.