Ile oni zarabiają

Dyskusja dla wiadomości: Ile oni zarabiają.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mam pytanie a czy w za czas spędzony na sesji pracownicy etatowi dostają wynagrodzenie z zakładów pracy czy to są godziny nieobecne usprawiedliwione niepłatne. Bo jeżeli dostają wynagrodzenie w pacy i biorą doety to chyba coś nie halo.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bez przesady, ale tyle ludzi, co tam siedzi! Czy musi byc ich tak duzo, w czym oni pomagaja ludnosci, tylko forse kasuja.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na czas sesji przysługuje zwolnienie z pracy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak - zwolnienie z pracy jednak bez prawa do wynagrodzenia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Brawo Panie Piotrze tak trzymać Radnemu z opozycji szybko zamknął pan gębę dając mu posadkę w MZGK.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ten Kasprzyk to nie czasem ten radny, który kiedyś w wywiadzie video na tym portalu chciał wymieniać Romana i większość rady? Żal.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja znam gościa, który oprócz "tej diety " pobierał też zasiłek dla bezrobotnych... Bo faktycznie wykazywał zero przychodów z pracy...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Józef Pokładek, przewodniczący RM 1 833 zł.
    Janina Piestrak-Babijczuk, wiceprzewodnicząca RM 1 465 zł.
    Jan Jasiukiewicz, wiceprzewodniczący RM 1 465 zł.
    Leszek Chudzik, przewodniczący komisji 1 283 zł.
    Dariusz Filistyński, przewodniczący komisji 1 283 zł.
    Jarosław Kowalski, przewodniczący komisji 1 283 zł.
    Alojzy Skóra, przewodniczący komisji 1 283 zł.
    Renata Fredyk, przewodnicząca komisji 1 283 zł.
    Bolesław Nowak, wiceprzewodniczący komisji 1 189 zł.
    Stanisław Zmaczyński, wiceprzewodniczący komisji 1 189 zł.
    Stanisław Andrusieczko, wiceprzewodniczący komisji 1 189 zł.
    Zdzisław Abramowicz, wiceprzewodniczący komisji 1 189 zł.
    Stanisław Wiącek, wiceprzewodniczący komisji 1 189 zł.
    Adam Biesiadecki 1 100 zł.
    Andrzej Czeczutka 1 100 zł.
    Piotr Hetel 1 100 zł.
    Eugeniusz Jabłoński 1 100 zł.
    Wojciech Kasprzyk 1 100 zł.
    Arkadiusz Krzemiński 1 100 zł.
    Mirosław Sakowski 1 100 zł.
    Paweł Śliwko 1 100 zł.

    A może czas na to, aby NASI RADNI i sam PREZYDENT przyjrzał się wynagrodzeniom pracowników instytucji podległych UM, bo przecież kpiną jest, aby pracownicy socjalni z MOPS-u po wielu latach pracy na tym stanowisku, z wyższym wykształceniem zarabiali brutto 1560 zł? To tylko 60 zł więcej od najniższej krajowej, może czas zmniejszyć diety, na rzecz innych!
    To może pomysł na nowy artykuł dla redaktorów portalu...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Środków finansowych na niewiele wystarcza w budżecie miasta i powiatu. Trzeba oszczędzać, przykręcać grzejniki, mniej świecić światła, nie marnować papieru kserując tony materiałów etc. Oszczędzajmy razem - te 50 tysięcy za luty świetnie mogłoby uzupełnić "dziurę finansową". Nie prawda? Ci ludzie prócz tego pobierają pensje i wiele innych dodatków. Pensje wcale nie niskie. My nie. Więc o co chodzi z tym oszczędzaniem? Ja mam oszczędzać, a wy będziecie żyć ponad stan? Chyba macie bałagan na strychu...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A co z POWOŁANIEM do pełnienia SŁUŻBY urzędniczej?

  • Pewnie czytają te nasze opinie z szyderczym uśmiechem.
    O ile w ogóle czytają. Bo co im tam. "Ja siano mam. A resztę pies j. Ł".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Większość z Radnych ma fajna dobrze płatną posadę. Te dodatkowe pieniążdki z diet, to nic z porównaniem co sobie załatwiają poprzez kolesiostwo. Ot tak.

  • ~Bolek napisał(a): Większość z Radnych ma fajna dobrze płatną posadę. Te dodatkowe pieniążdki z diet, to nic z porównaniem co sobie załatwiają poprzez kolesiostwo. Ot tak. >

    Praca w Radzie miasta to taka sama praca jak każda inna i wynagrodzenie za nią nie podlega dyskusji. Nikt nie powinien pracować za darmo.
    Pod dyskusję powinno się poddać kompetencje Rady miasta / jej zależność od władzy. Rada Miasta powinna być organem kontrolnym władzy a nie jej poplecznikiem.
    Gdyby tak zlikwidować Starostwo Powiatowe a jego kompetencje przekazać miastu, następnie zredukować o połowę Radę Miasta uzyskali byśmy dwie duże korzyści.
    Większą kontrolę nad wydatkami, znacznie mniejszy koszt obsługi administracyjnej oraz Radni mogli by więcej zarabiać.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dla mnie śmieszna jest Rada Miasta. Wiadomo, że sa przeważnie Ci sami ludzie. Gdy ktoś startuje z dalszego miejsca na liście i tak dostaje się do Rady osoba nr 1 na liście, chociaż może dostac mniej głosów. Dla mnie to głupota.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bolek? Czy Ty woogole znasz sie na ordynacji wyborczej? Pzdr.