Mgiełka ile Ty masz lat.
Teściowa i teść
-
-
~ANONIM napisał(a): Pod warunkiem ze akceptuja moja sliczna corcia ma dzis urodzinki ani babcia halina ani tymbardziej tato zachowuja sie tak jak by dziecko nie istnialo i na szczescie ma mnie i moja bezwarunkowa milosc a oni brak slow!
To przykre ale wiesz, pomimo że serce boli nie przejmuj się tym. A w czym problem jest? Że maja takie podejscie.
-
Z 70 roczników.
-
A ja mam teściów i daleko bo 1, 5h drogi od domu( tj 160km od Bolca), ale też i sa spoko, tzn to ludzie starszej daty, ze wsi i czasem jak do nas wpadną to wszelka technika (np. Bateria przy umywalce) może być zagadnieniem dośc zjawiskowym, ale ogólnie sa spoko ;).
-
Muminka napisał(a):
-
Jaki jest sens cytowania wcześniejszych wypowiedzi, bez ustosunkowania się do nich?
-
Czytaj dokładnie
A mianowicie jest dopisane ''że mają takie podejście"". -
~hemi napisał(a): A ja mam teściów i daleko bo 1, 5h drogi od domu( tj 160km od Bolca), ale też i sa spoko, tzn to ludzie starszej daty, ze wsi i czasem jak do nas wpadną to wszelka technika (np. Bateria przy umywalce) może być zagadnieniem dośc zjawiskowym, ale ogólnie sa spoko ;)
To tacy ludzie żyją jeszcze?
-
Żyją, mój tato jest doskonałym przykładem, trochę techniki i się gubi.
-
Do dziś pamiętam jak kilka lat temu uczyłam swoich rodziców obsługi tel. Komórkowego. Dla nas to takie proste ale dla tych którzy w naszym wieku nie mieli tych wszystkich sprzętów to skomplikowane urządzenia.
-
asieńka napisał(a): Żyją, mój tato jest doskonałym przykładem, trochę techniki i się gubi.
Mój tatko podobnie :).
-
Z teściami trzeba dobrze żyć w tedy są same miłe chwile.
-
Popieram, choc nie mam teściów.
-
Muminka napisał(a): Z teściami trzeba dobrze żyć w tedy są same miłe chwile.
"wtedy" prostaczko.
-
~Anonim napisał(a): "wtedy" prostaczko.
Faktycznie przerażający błąd : od tego ktoś mógł stracić życie buhaha...
Daj sobie na luz anonimie.