To jest najważniejsze.
Pożądanie czy miłość
-
-
mgiełka napisał(a): Fajnie jest dbać o kogoś ale i fajnie jest gdy się czuje, że ktoś o nas się też troszczy.
WŁAŚNIE.
-
I w dodatku umieć się tym cieszyć całym sercem.
-
Fajnie sobie mędrkujecie, ale może nieco więcej tolerancji wobec bliźniego?
Jeśli czegoś nie rozumiecie, nie znaczy od razu, że jest to coś złego... Jeśli ktoś jest singlem i lubi sypiać z różnymi partnerami, to jest to jego prywatna sprawa (choć powinien być szczery wobec swoich partnerów na temat pewnego ryzyka). Ponadto związki mają swoje własne zasady, co również jest ich prywatną sprawą. Osobiście znam pary które swingują (czytaj: sypiają z innymi parami), które w żaden sposób nie oceniam, choć nie wyobrażam sobie siebie (swojego związku) w takiej sytuacji. Natomiast z moją kobietą (którą bardzo kocham), lubimy zaprosić czasem jakąś fajną pannę do naszej sypialni, co dla nas jest jedynie wspólną zabawą i urozmaiceniem, choć dla wielu byłoby to zapewne, szczytem perwersji. Ubiegając wasze teorie o zgnębieniu kogokolwiek - mamy partnerski związek, ale to moja kobieta ostatecznie wybiera (kobiety zwykle staranniej dobierają partnerów do łóżka, jeśli tylko wyłączymy element afektu).
Naprawdę szczerze zachęcam więc do większej tolerancji, jesteśmy wszak różnymi ludźmi, lubiącymi różne rzeczy, mającymi różne smaki, etc. (chodzi o to by się ładnie różnić ;)
Podobnie jest z miłością, która ma swoich pięć "typów idealnych" (polecam sobie wygooglać pojęcie jakby kto potrzebował), zatem każda która się przydarza, jest pewną szczególną kombinacją owych. -
Kazdy zkazdym powinien sie bzykac.
-
Nie ma sensu iść z kimś do łóżka kogo sie nie kocha.
-
~renata napisał(a): Nie ma sensu iść z kimś do łóżka kogo sie nie kocha.
Masz rację dla mnie to wstrętne.
-
Wręcz nie dopuszczalne ale niestety są tacy i takie co się tym szczycą.
-
Ale jak zaradzić takim sytuacja?
-
usmiechnieta napisał(a): Ale jak zaradzić takim sytuacja?
Sytuacją to nie wiadomo ale takim sytuacjom można zaradzić w prosty sposób: trzymać się z daleka od niemoralnych, żle prowadzących się osób.
-
~ulcia napisał(a): Kazdy zkazdym powinien sie bzykac.[/blockquote]
Są takie miejsca gdzie tak jest (np. Swingers party).
~renata napisał(a): Nie ma sensu iść z kimś do łóżka kogo sie nie kocha.[/blockquote]
W Polsce gdzie większość to katolicy dla których najważniejszym przykazaniem jest miłość bliźniego raczej nie będzie z tym problemów :D
Użycie wibratora też nie ma sensu jak się go nie kocha?
[blockquote]~br napisał(a): Masz rację dla mnie to wstrętne.[/blockquote]
Wstrętne jest ocenianie i sądzenie kogoś.
Twoje poglądy to satanizm Aleistera Crowley - Prawa Thelemy, czy raczej Antona LaVey - Kościoła Szatana z San Francisco? Trudno rozpoznać po tak małym fragmencie...
[blockquote]janosik napisał(a): Wręcz nie dopuszczalne ale niestety są tacy i takie co się tym szczycą. janosik napisał(a): Wręcz nie dopuszczalne ale niestety są tacy i takie co się tym szczycą.Skoro tak łatwo oceniasz, poddajmy Ciebie ocenie:
Czujesz się ode mnie lepszy Janosik? Poważnie? Ty?
Jesteś przecież zwykłym alkoholikiem, który przepił swoją młodość i teraz w sposób całkowicie żałosny próbuje udawać Matkę Teresę...
Piszesz najczęściej w tonie "nie znam się, więc się wypowiem", szukasz rozpaczliwie drugiej połówki (zwyczajnie kłamiąc) oraz dajesz rady na temat związków... ?
Miałeś kiedykolwiek w życiu jakikolwiek związek z kobietą (której imię nie kończyło się ". Jpg"), który przetrwał choćby tydzień czasu? Nigdy przynajmniej nie widziałem Cię z kobietą (śliniącego się na... owszem, ale z. - nigdy), nawet pomimo Twego wieku (40+? ) mógłbym obstawiać, że jesteś prawiczkiem.
Chcesz kogoś znaleźć, to popracuj nad sobą: "niedopuszczalne" piszemy łącznie, natomiast pisząc: "i brunetki i czarne też" piszesz o tym samym kolorze (w temacie: Kobiety są skarbem, niczym luksus), robiąc z siebie co najmniej ignoranta...
Różnica między nami nie polega na tym, że jesteś ode mnie lepszy, tylko na tym, że ja jestem szczery... -
SZOK! To janosik nie ma 32 lat? Tylko 40+? Do tego alkoholik?
-
Moja wypowiedż, że dla mnie jest to wstrętne mówi o moim poglądzie na tę sprawę i nie ma tam ani słowa o ocenianiu kogokolwiek, nie ma żadnego przymiotnika określającego kogokolwiek, proszę czytać ze zrozumieniem, nie moja wina że masz z tym kłopoty. Ty Sid sam oceniasz i to w ordynarny, przykry sposób, po co wytykać cudze wady prawie imiennie, czyjeś problemy albo nałogi, uważasz, że to w porządku? Ludzie się zmieniają czasem na lepsze, porzucają nałogi i raczej należy się cieszyć, że chca żyć jak normalni ludzie, wszystkim będzie lepiej jeżeli zmniejszy się liczba uzależnionych od alkoholu a także od... seksu. Rozwiązłość też jest nałogiem, bodaj czy nie gorszym od innych. Seks jest naprawdę wspaniałą sprawą ale nie z kim popadnie.
-
"Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. ".
"Wstrętne" (przymiotnik) jest określeniem pejoratywnym - oceną, podobnie twierdzenie, że rozwiązłość jest nałogiem - sądzisz i potępiasz...
Myślisz, że internet daje Ci anonimowość (może dawać, jak wiesz jak go używać, np. używając Proksy, lub IP sąsiada :D? Myślisz, że to problem odnaleźć Twój komputer przez IP, zobaczyć co masz na dyskach oraz na jakich stronach zostawiło ono (twoje IP) swój ślad? Za każdym razem okazuje się (jak sprawdzam takie wywyższające się moralnie osoby), że wasza moralność to fałsz i zgnilizna, a na zewnątrz groby pobielane.
Nie mam teraz czasu na wyciąganie Twoich brudów, co nie znaczy, że go nie znajdę... -
Wąski: A Siara co na to?
Siara: POTWIERDZAM!