Pożądanie czy miłość

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ngdzie, ani razu nie twierdzę, jakoby, nie tylko, każdy ale nawet ktokolwiek powinien podzielać mój światpogląd, i każdy po przeczytaniu tego, co piszę rozumie, tylko ty masz kłopoty, no cóż, na temat twojego stanu umysłu nie będę się wypowiadać, nie chcąc naśladować cię w chamstwie, pozostaje mi jedynie litować się nad twoim nienormalnym zacietrzewieniem. Po co rozwijasz bez sensu swoje wypowiedzi, nikogo te bzdury nie interesują a przepraszać mnie nie musisz bo nie jesteś w stanie mnie obrazić. Nie ośmieszaj się, a tak w ogóle, to ''nie chce mi się z tobą gadać''.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~BR napisał(a): Ngdzie, ani razu nie twierdzę, jakoby, nie tylko, każdy ale nawet ktokolwiek powinien podzielać mój światpogląd, i każdy po przeczytaniu tego, co piszę rozumie, tylko ty masz kłopoty, no cóż, na temat twojego stanu umysłu nie będę się wypowiadać, nie chcąc naśladować cię w chamstwie, pozostaje mi jedynie litować się nad twoim nienormalnym zacietrzewieniem. Po co rozwijasz bez sensu swoje wypowiedzi, nikogo te bzdury nie interesują a przepraszać mnie nie musisz bo nie jesteś w stanie mnie obrazić. Nie ośmieszaj się, a tak w ogóle, to ''nie chce mi się z tobą gadać''.

    "Każdy", "nikogo" - kolejny przykład twojej "wszechwiedzy", używasz wielkich kwantyfikatorów nagminnie, co najmniej jakbyś miała dostęp do zbiorowej świadomości. Nigdzie nie twierdzisz, a ta cała kampania moralna, to skąd się niby wzięła? Temat to "pożądanie i miłość", a nie "dewocyjność", co ty wiesz o pożądaniu? Spamujesz tylko temat fałszywą pobożnością, choć nie znasz nawet podstaw własnej religii, czym ustanowiłaś nowy szczyt hipokryzji... Napisałem ci, że nie chcę cię obrazić, tylko pokazać mnogość przesłanek z twych postów, jednoznacznie wskazujących głupotę. Przecież obelg się nie uzasadnia, rzuca się je jedynie - podobnie jak twoje: "Twój bełkot jest żałosny, zmień leki".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak, mój wpis dotyczył dokładnie tematu. Miłośc czy pożądanie. Dlatego to nie ja rozwijam go nie w tym kierunku, i poza tematem, robisz to ty, nędzna, mała zakompleksiona istoto, i jeszcze bezczelnie wyśmiewasz mnie, że piszę mało, bo nie mam wiedzy, mylisz się, ja po prostu trzymam sie tematu, i ciągle ci to tłumacze jak mogę, za to ty chcesz sie popisać swoją pseudo erudycją a tylko się błażnisz, w ogóle dajesz się poznać jako typ ubliżający ludziom, co oznacz że nie jesteś w dobrej kondycji psychicznej. Co ja wiem o pożądaniu to sprawa o której mogę mówić z normalnymi ludżmi, ty nie zasługujesz na to, aby ktokolwiek z toba rozmawiał bo tylko potrafisz obrażać innych. Na koniec, kiedy brak ci argumentów, podpierasz sie moimi jak kaleka laską, ogólnie twoja głupota aż boli i trzeba cie żałować jak każdego chorego.

    Możesz wypisywać jakie chcesz obelgi i bredzić co chcesz, mam to w głębokiej pogardzie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I jeszcze nie obchodzi mnie twoja pochwalająca łajdactwo, o mojej religii wiem ze ma za wstrętne każde zło, w tym rozwiązłość, co nie oznacza, ze jej wyznawcy postępują wszyscy jak należy, ale to juz inny temat.

  • Wiecie co kto jest mądrzejszy zakończy tę dyskusję. Chyba że zależy Wam na jej kontynuacji?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    GREG wcale mi nie zależy, to tez przeze mnie została zakończona na wieki. }.

  • ~br napisał(a): GREG wcale mi nie zależy, to tez przeze mnie została zakończona na wieki. }.

    Co na wieki ;) bo nierozumiem?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Oj tam, oj tam, ta dyskusja została zakończona na bardzo długi czas lub jak wolisz na zawsze, ale podobno człowiek nie powinien używać słowa ''zawsze'' i ''nigdy'': }.

  • ~BR napisał(a): Oj tam, oj tam, ta dyskusja została zakończona na bardzo długi czas lub jak wolisz na zawsze, ale podobno człowiek nie powinien używać słowa ''zawsze'' i ''nigdy'': }.

    Masz rację "Nigdy nie mów nigdy" ;) bo to nienajlpesze słowo.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jasne: }.

  • ~BR napisał(a): Jasne: }.

    To jest tak jasne że nie trzeba było odpisywać ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może lubie z Tobą pisać, ale jak uważasz. :P.

  • ~BR napisał(a): Może lubie z Tobą pisać, ale jak uważasz. :P

    To był żart ale jak chcesz ;P.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~br napisał(a): ()... robisz to ty, nędzna, mała zakompleksiona istoto, i jeszcze bezczelnie wyśmiewasz mnie, że piszę mało, bo nie mam wiedzy (... ) za to ty chcesz sie popisać swoją pseudo erudycją a tylko się błażnisz (... ) o pożądaniu to sprawa o której mogę mówić z normalnymi ludżmi, ty nie zasługujesz na to, aby ktokolwiek z toba rozmawiał bo tylko potrafisz obrażać innych (... ) kiedy brak ci argumentów, podpierasz sie moimi jak kaleka laską, ogólnie twoja głupota aż boli i trzeba cie żałować jak każdego chorego. ~br napisał(a): w ogóle dajesz się poznać jako typ ubliżający ludziom, co oznacz że nie jesteś w dobrej kondycji psychicznej. Możesz wypisywać jakie chcesz obelgi i bredzić co chcesz, mam to w głębokiej pogardzie.

    Wzruszyła mnie twoja historia... Dodam tylko, że nie rozpoznałabyś argumentu, nawet jakby ów stanął na twoją klatkę piersiową i odlał ci się w twarz (wskaż choćby jeden w swoich wypowiedziach).
    Ponadto nie jestem w stanie obrazić cię tak bardzo, jak tylko sama potrafisz się kompromitować.
    Przyznam, że pierwszy raz spotkałem osobę tak mocno wierzącą (prawie świętą), która nie ma pojęcia w co wierzy...
    Zabawny wywód stworzyłaś: naprodukowałaś obelg, po czym stwierdziłaś, że ubliżający ludziom okazuje słabą kondycję psychiczną (czyli pisałaś o sobie) :D.

  • Sid daj już spokój, ale jesteś zadziorny br r he he :).