Ja bardzo chętnie poznam miłą, dyskretną, sympatyczną kobietę do znajomości bez zobowiązań, aby rokoszować się mile spędzonymi wspólnymi chwilami ;) ja 27lat. Wiek kobiety bez znaczenia :).
Mężczyźni, gdzie wy jesteście?
-
-
~renata napisał(a): A kochanka sie nie godzi gdzie potem wraca do meża.[/blockquote]
Kochanka nie zawsze ma męża... każdy sądzi po sobie heheh.
2012-06-09, 10:36
mgiełka napisał(a): Anonim i renata moze was cos połaczy :)Tak! Guma i ciasne drzwi możesz się przyłączyc.
-
Witajcie Panie jestem 33 letnim kawalerem bez nałogów i zobowiązań. Chciałbym zamknąć rozdział w swoim życiu pod tytułem samotność. Jestem bardzo nieśmiałym domatorem; romantykiem któremu nie wystarcza już obecność rodziny do pełni szczęścia. Nie szukam przygód ani przygodnych znajomości tylko prawdziwej przyjaźni a mam ogromną nadzieje na coś więcej. Jestem 100% skorpionem(możliwe ze to wada ) ale bardzo ciężko pracuje nad tym aby znak zodiaku nie zdominował mojego charakteru Oprócz treningu duchowego trenuje również ciało ponieważ troszkę za dużo wskazuje waga :) Szukam bratniej duszy do rozmów i spacerów i... na to przyjdzie czas i pora :) Od kobiety oczekuje szczerości i zrozumienia dziecko nie będzie dla mnie przeszkodą a wręcz dodatkowym atutem :) Czekam na wiadomości pod nr. Gg 42103776.
-
Powodzenia Tomku!
2012-06-09, 20:56Kto szuka ten znajdzie. -
Mam równiutkie 40 latek choć nie wyglądam na tyle uff.
-
Ten post z 33 letnim kawalerem bez nałogów i zobowiązań na bolcu jest również. Tylko tam nazywa się FotoAtom a tutaj Tomek.
-
Chłopak szuka sobie kogoś i nie widze w tym nic złego ;-).
-
A czy ja pisałam, że jest w tym coś złego, że Tomek czy też FotoAtom szuka sobie kogoś ;-).
-
Nie nie napisałaś ;-) a ja tylko wyraziłam swoje zdanie.
-
Mysle ze mu sie uda dobrze napisany anons to i odzew bedzie mial tylko powodzenia zyczyc mu trzeba :).
-
Jesli jest tak w "realu" jak w "wirtualu"- czyli szczerze i prawdziwie to z pewnością kogoś znajdzie- nie pozostaje nic innego jak życzyć szczęścia. Bo takich facetów naprawdę szczerych z serduchem na dłoni nie ma wielu a jak sa to bardzo sie ukrywają.
-
Sama napisał(a): Jesli jest tak w "realu" jak w "wirtualu"- czyli szczerze i prawdziwie to z pewnością kogoś znajdzie- nie pozostaje nic innego jak życzyć szczęścia. Bo takich facetów naprawdę szczerych z serduchem na dłoni nie ma wielu a jak sa to bardzo sie ukrywają.
Oj nie ma i tu masz racje Sama.
-
Tylko dlaczego tak sie dzieje, że ludzie nie potrafią być prawdziwi? Że udają, grają kogos kim nie są? Czy bycie autentycznym jest czymś złym i niemodnm? Czy lepiej grać i udawać?
-
Najlepiej byc soba bo udawanie kogos innego to nie jest dobry sposob na zycie nawet jezeli nie zawsze wychodzi to nam na dobre jestem kim jestem :).
-
Czasami ludzie są autentyczni, ale sytuacje i życie zmienia ich zachowanie w stosunku do innych. Doprowadzeni do ostateczności zachowują się wbrew sobie.