Humor ;-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przychodzi dzieciak do apteki.
    -sprzedaje Pani tran?
    -tak.
    -Ty świnio!

  • ;-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    -monika -bo nie mają co gacić.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    [/blockquote]
    Noc poślubna.
    [blockquote][/blockquote]
    Hrabia i Hrabina płyną łódka po jeziorze. Hrabina spostrzega kochająca.
    [blockquote][/blockquote]
    Hrabia puka do drzwi Hrabiny:
    [blockquote][/blockquote]
    Policjanci zostali wezwani na miejsce zdarzenia oglądają ciało kobiety.
    [blockquote]
  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Barman krzyczy na kelnera Czy przestaniesz wreszcie wurzucac naszych klientow na zewnatrz lokalu Alez sam pan mowil zeby pijanych wyrzucac >. Tak ale nie z Warsu.
    2012-04-20, 21:52Pan lesniczy spotyka wlesie panne Marysie, Dzien dobry jak pani slicznie w tej sukience>. A czy widzial pan kiedy na mnie cos brzydkiego//? Tak, tydzien temu pana gajowego.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jedzie wypasiony Mercedes na pruszkowskich numerach. W.
    Środku czterech łysych, w bagażniku biznesmen. Gość w bagażniku trzęsie się ze strachu, aż popuścił trochę w spodnie. Nagle samochód zatrzymuje się, otwiera się klapa bagażnika i facetowi ukazuje się policjant. Biznesmen zbolałym głosem:
    - O Boże! Jak się cieszę, że pana widzę!
    - Z czego się, kur*a, cieszysz? Posuń się!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No - ta młoda nie ma pewności czy doczeka.

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • http://www.youtube.com/watch?v=cdcqok2aN0&feature=playerembedded
    :d
    2012-04-22, 10:44Poprawka :)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    [/blockquote]
    2012-04-22, 16:46Wyszlo maslo maslane :(
    [blockquote].
  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jasnowidz mówi do mężczyzny:
    - Jest pan ojcem dwójki dzieci.
    - Tak pan myśli? - zaśmiał się mężczyzna i sprostował: - Ja jestem ojcem trójki dzieci.
    - To pan tak myśli.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zdognie z nanjwoymsżi baniadmai perzporawdzomyni na bytyrijskch uweniretasytch, nie ma zenacznia kojnoleść ltier przy zpiasie dengao sołwa.
    Nwajżanszyeim jest, aby prieszwa i otatsnia lteria była na siwom mijsecu, ptzosałoe mgoą być w niaedziłe. I w dszalym cąigu nie pwinono to sawrztać polbemórw ze zozumierniem tksetu.
    Dzijee się tak datgelo, że nie czamyty wyszistkch lteir w sołwie, ale cłae sołwa od razu.