-Trwa wojna, w jednych okopach walczą żołnierze Polscy w drugich Niemieccy, wojna trwa rok, dwa... piec lat ale żadna ze stron nie zabiła jeszcze ani jednego wrogiego żołnierza,
Polacy zastanawiają się jak by tu pozbyć się Niemców, myślą i myślą nagle jeden wpadł na pomysł i mówi:
-mam pomysł będziemy krzyczeć najbardziej znane imię niemieckie Niemcy będą się wychylać a my ich będziemy jeden po drugim likwidować!
-hmm tylko jakie jest najbardziej znane imię Niemieckie?
-hmm może Hans?
Więc krzyczą:
-Hans?
Któryś z Niemców Wychyla się i mówi
-JA?
Jeb! I nie żyje Polacy znowu:
-Hans?
-Ja?
Jeb.
-Hans?
-Ja?
Jeb.
Sytuacja trwa aż Niemców zostaje mała garstka rozmawiają między sobą i jeden z nich mówi:
-Musimy użyć metody Polaków bo przegramy tą wojnę!
-hmm tylko jakie jest najbardziej znane imię Polskie?
-hmm może Zdzichu?
-Więc krzyczą:
-Zdzichu!
Polacy milczą
-Zdzichu!
Polacy milczą
-Zdzichu!
-Zdzicha nie ma to ty Hans?
-JA
-JEB!
Humor ;-)
-
-
-
-
-
Rozmawiają razem dwa faceci: wiesz wczoraj przyszłem z pracy. Wieczorem zjadłem z rodziną kolacje i poszliśmy do łużka i dzieciaki nie mogły zasnać, i weszły do sypialni jak my się ruchalismy. Powiedziały a dobra to my wam nie będziemy przeszkadzać.
-
Szasza- słownik ortograficzny poczytaj, myślę, że by ci się przydała powtórka od trzeciej klasy podstawówki :-)
Do nauki!
-
~mig, Tobie też :D.
-
~Kinga napisał(a): Młody chłopak pierze dżinsy i mruczy: - Nikomu nie można ufać, nikomu Na moment przerywa pranie: - Nawet sobie - kontynuuje wściekły - Przecież tylko pierdnąć chciałem...
Super!
-
;-)
-
Humor jest dobry , kiedy wszystkie strony się śmieją...Czy śmiejesz się z tego , co usłyszałeś ? Mnie jest raczej przykro i smutno...Przykro , bo komuna chciała dać wszystkim Polakom równe szanse...A nie powinna była.Człowiek powinien być tym , co ma. Wtedy wiadomo , co po nim zostanie , kiedy tego mu zabraknie...Zróżnicowanie uwidocznione jest choćby w posługiwaniu się słowem ( pięć kilometra..?) .To tylko film? To częściowe przeniesienie na ekran tego , co było.Nie było jednak sytuacji , kiedy sztućce przytwierdzano na łańcuchu do blatów stołu..To fikcja artystyczna. Do tego bardzo przykra...Taki jest mój punkt widzenia.-:^)
-
Gala napisał(a): Humor jest dobry, kiedy wszystkie strony się śmieją...
Gala ja nie napisałem że się śmieje z tego co jest na fragmencie tego filmu. Pamiętam wystarczający by się nie nabijać z tamtych czasów. Ale uważam że takie komedie jak ta były wtedy tzw wentylem bezpieczeństwa. Gdyby nie one cięzko by było żyć. Bo co można było zrobić? Pośmiać się z rzeczywistości napewno pomagało radzić sobie z nią :-).
-
No właśnie ponieważ w życiu nie powinno traktować się wszystkiego zbyt serio. W wielu bo jednak nie każdej sytuacji trzeba umieć znaleźć coś pozytywnego.
-
GREGINFO napisał(a): Gala ja nie napisałem że się śmieje z tego co jest na fragmencie tego filmu..... Bo co można było zrobić? Pośmiać się z rzeczywistości na pewno pomagało radzić sobie z nią :-).
Dzięki za wyjaśnienie. Bo już myślała, że...;-) Mamy więc podobny punkt widzenia co niektórych spraw.;-)
-
Dziękuję..Akurat nie znałam tych filmików...Pierwszy filmik i treść przedstawia stan , jaki był. Można by krytykować , śmiac się..A można zapytać : jaki start miał PRL po wojennych zniszczeniach?
Ja, ich war in PRL geboren..;-)No i drugie pytanie - jak wiele zmieniło się po 1989 roku dla przeciętnego Polaka? I co czeka Polaka , który dozyje wieku emerytalnego? Przeciez tych 40 lat okresu przepracowanego nie będzie miał.Bo nie ma ciągu pracy.Raz pracę ma , raz nie..Co bedzie wspominał Ten Polak , kiedy będzie ogladał filmiki z czasów nie PRL-u a lat 1989 i ,dajmu na to 2030 ?