Bo krowa na nią usiadła, a co zgadłem?
Humor ;-)
-
-
O teściowej.
-
Jak ja pisałem ten sam o skunksie na początku to mi został usunięty wiec jak widać również na forum są równi i równiejsi.
-
Pani mówi: Jasiu wymień zdanie z ptakiem.
Jasiu: Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak.
Pani: Teraz z dwoma ptakami.
Jasiu: Tata przyszedł nawalony jak szpak i wywinął orła.
Pani: A jak wymienisz z pięcioma dostaniesz szóstkę.
Jasiu: Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wywinął orła po czym wyleciały mu dwa gile, puścił pawia i poszedł dalej nawalać na sępa. -
Może jeszcze nie dopatrzyli się, a druga sprawa nigdy nie miałem się za równiejszego od innych... pozdrawiam.
-
Dziękuje ja również pozdrawiam roko.
-
Rozmawiają dwie koleżanki:
- Jak tam Twój wczorajszy sex?
- Beznadzieja... mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad,
Potem 4 minuty bzykania i po dwóch minutach spał. A u Ciebie?
- No u mnie rewelacja, mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na przepyszną romantyczną kolację. Później przez godzinę wracaliśmy do domu spacerkiem przez miasto, potem świece, godzina przecudownej gry wstępnej, później godzina nieziemskiego sexu a na koniec wyobraź sobie, że przez godzinę rozmawialiśmy czule ze sobą. Bajka po prostu!W tym samym czasie rozmawiają ze sobą ich faceci:
- Jak tam Twój wczorajszy sex?
- Beznadzieja. Przychodzę i akurat prądu nie było, zabrałem więc gdzieś starą na kolację. Żarcie beznadziejne, drogo, kasy mało, więc musiałem wracać z buta. Wróciliśmy dalej nie było prądu, to musiałem zapalać te jebane świeczki. Byłem tak wkurwiony, że przez godzinę nie mógł mi stanąć, a później jeszcze kuwa usnąć nie mogłem. A u Ciebie?
- U mnie zajebiście! Przychodzę do domu, żarcie na stole, nawpierdalalem się, poruchałem i poszedłem spać. -
=_=.
-
Młody chłopak pierze dżinsy i mruczy:
- Nikomu nie można ufać, nikomu
Na moment przerywa pranie:
- Nawet sobie - kontynuuje wściekły - Przecież tylko pierdnąć chciałem... -
Ha ha ha.
-
~FRANCA napisał(a): Rozmawiają dwie koleżanki: - Jak tam Twój wczorajszy sex? - Beznadzieja... mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad, Potem 4 minuty bzykania i po dwóch minutach spał. A u Ciebie? Przychodzę do domu, żarcie na stole, nawpierdalalem się, poruchałem i poszedłem spać.
Świetne ;-).
-
Zajęcia z savoir-vivre"u.
-
Stoi dziadek przed lustrem nago, wyrywa sobie włosy z jajek i drze się przy tym z bólu. Przybiega babka, patrzy i pyta zdziwiona:
-co ty stary wyprawiasz, zdurniałeś już do reszty?
-nie chce stać, to nie będzie na miękkim leżał! -wykrzyczał dziadek.
-
Dobre to ;-).
-
Po mszy Jasio mówi do księdza:
- Pańskie kazanie było zajebiste.
- Synu nie możesz tak mówić.
- Ale Pańskie kazanie było naprawdę zajebiste.
- Synu opamiętaj się póki możesz!
- Było tak zajebiste, że postanowiłem dać 1000 zł na kościół.
- Pierdolisz.