Wykorzystywana i oszukana przez męża policjanta

  • ~KPP Lubań napisał(a): Najporządniejszy facet pracujący w stadzie samców emanujących chamstwem i rozwiązłością zostanie sprowadzony na tzw. dobrą drogę. Banda cwaniaków, przebiegłych myślicieli, mężów lawirantów w okresie szczytu swojej jurności zniszczy każdy dobry charakter pojawiający się w firmie jaką jest Policja, bo żeby dobrze pracować trzeba zintegrować się z kolegami. Do integracji potrzebny jest alkohol... Żona staje się mało atrakcyjną, głupią i nic nie rozumiejącą kurą domową. Rozumieją koledzy, dziwki- informatorki. Zamiera komunikacja, zamiera uczucie a małżeństwo to fikcja. Dziecko staje się kartą przetargową, a kobieta, która zajęła się wychowaniem zazwyczaj zostaje bez pracy i mieszkania. Szanowany mąż policjant wie co robi...

    Myslę, że jest w tym wiele racji.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Anonim napisał(a): To nie zadna nagonka... Po prostu takie sa psy.

    Be policja be.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    roko28 napisał(a): Trafne spostrzeżenie.

    Może w twoich oczach jest ono trafne, ja się z tym zupełnie nie zgodzę. Znam wielu gliniarzy i do żadnego ten opis nie pasuje. Ten opis to standard może Milicjanta, a nie teraźniejszego gliny.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie lubię policjantów bo się długo gotują.

  • ~Kucharz napisał(a): Nie lubię policjantów bo się długo gotują.

    Znam sposób na szybkie "zagotowanie" Policjanta :).
    2012-02-22, 18:34Zagotowanie czyt. wkur__nie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Bielska napisał(a): Może w twoich oczach jest ono trafne, ja się z tym zupełnie nie zgodzę. Znam wielu gliniarzy i do żadnego ten opis nie pasuje. Ten opis to standard może Milicjanta, a nie teraźniejszego gliny.

    Ta praca pozbawia wszelkich wartości, człowiek jest wyjałowiony z uczuć i myśli schematami. Uczy jak skłamać, żeby żona nie dowiedziała się prawdy przy problemach rodzinnych. Umiejętność tajenia faktów, gry słowne i techniki socjologiczne oraz sojusz z kolegami sprawia, że kobiety policyjnych lawirantów żyją w niewiedzy. Taki Pan zawsze może powiedzieć, że miał akcję- działania w terenie, zatrzymanego na komendzie, spotkanie z informatorem... , a piwa napił się aby odreagować. Skąd ja to znam? Z autopsji... TO NIE JEST OPIS MILICJANTA TYLKO TERAŹNIEJSZEGO GLINY
    P. S. Są jednak nieliczne wyjątki... Chłopcy, którzy nie są jeszcze zmanierowani i młodzi małżonkowie, cieszący się jeszcze swoimi żonami.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To że ty taki jesteś nie znaczy że każdy ma taki być. Polecam psychiatrę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kasia, ja nie jestem On tylko Ona. Żona, rozmawiająca z innymi żonami, które mają podobne problemy. Widać, że mało wiesz na ten temat albo znasz tylko, dzielnicowych''.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jeśli byłoby mniej dupodajek, to niektóre prawdziwe kobiety miałyby spokojniejsze życie. Puszczalskie idiotki, powinnyście brzydzić się same siebie... Zastanówcie się nad sobą... puszczalskie...