~KPP Lubań napisał(a): Najporządniejszy facet pracujący w stadzie samców emanujących chamstwem i rozwiązłością zostanie sprowadzony na tzw. dobrą drogę. Banda cwaniaków, przebiegłych myślicieli, mężów lawirantów w okresie szczytu swojej jurności zniszczy każdy dobry charakter pojawiający się w firmie jaką jest Policja, bo żeby dobrze pracować trzeba zintegrować się z kolegami. Do integracji potrzebny jest alkohol... Żona staje się mało atrakcyjną, głupią i nic nie rozumiejącą kurą domową. Rozumieją koledzy, dziwki- informatorki. Zamiera komunikacja, zamiera uczucie a małżeństwo to fikcja. Dziecko staje się kartą przetargową, a kobieta, która zajęła się wychowaniem zazwyczaj zostaje bez pracy i mieszkania. Szanowany mąż policjant wie co robi...
Myslę, że jest w tym wiele racji.