Wykorzystywana i oszukana przez męża policjanta

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To nie zadna nagonka... Po prostu takie sa psy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zostaw smiecia to smiec...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Brak słów jesteście żałośni, poziom waszych wpisów obrazuje was samych... to tyle z mojej strony złudnym było myślenie, iż wypowiadają się ludzie inteligentni niosący w swoim przekazie sens wypowiadanych słów... no cóż każdy ma prawo się mylić, na tym kończę żałośni, anonimowi i tylko w tym odważni miłośnicy wielkich, małych intryg... " ten kto jest bez winy niechaj pierwszy żuci kamień... ".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wina zawsze jest po połowie. Dlaczego dziecko nie może spotykać się z dziadkami? Chore. Bo mama ma kaprys.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "To nie zadna nagonka... Po prostu takie sa psy".
    A co mają z tym wspólnego zwierzęta (psy)?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Anonim napisał(a): To nie zadna nagonka... Po prostu takie sa psy.

    A to wypowiedź bandziora lub osoby, która żyje na bakier z prawem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niestety polowa tych wypowiedzi to bzdury, kobieta jest w trudnej sytuacji zmaga się miedzy uczuciami a życiem z tyranem, a gdzie pójdzie z dziećmi to łatwo powiedzieć jestem mężczyzną ale podobne tematy przerabiałem w życiu tyle ze w odwrotnej sytuacji i nie ma na to mądrych, kazdy udziela super porad bo jego to nie dotyczą, szkoda ze ludzie tak bardzo potrafią zajmować się nie tym co trzeba.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~xxx napisał(a): Brak słów jesteście żałośni, poziom waszych wpisów obrazuje was samych... to tyle z mojej strony złudnym było myślenie, iż wypowiadają się ludzie inteligentni niosący w swoim przekazie sens wypowiadanych słów... no cóż każdy ma prawo się mylić, na tym kończę żałośni, anonimowi i tylko w tym odważni miłośnicy wielkich, małych intryg... " ten kto jest bez winy niechaj pierwszy żuci kamień... ".

    Panie wszechwiedzący, zaprzyjaźnij się Pan ze słownikiem ortograficznym. Podpowiem Panu w czym rzecz, ponieważ tacy bardzo mądrzy ludzie jak Pan, bardzo łatwo sie pogrążają w tej mądrości. Więc chodzi o słowo "rzuci". Teraz Pan sam widzi, że Pan wyżej s. Niż d... ma. Pozdrawiam Pani, która założyła temat życzę wytrwałości ponieważ bardzo się przyda.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No tak, zapomniałem niektórym słownik ort. Jest potrzebny do rozwiązywania problemów życiowych.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~PIpek napisał(a): No tak, zapomniałem niektórym słownik ort. Jest potrzebny do rozwiązywania problemów życiowych.

    Jak ja kocham twoja wypowiedz... dlaczego ludzie zawsze sie czepiaja o ortgrafie i gramatyke, to nie ma nic do rzeczy z temataki jakie ludzie tutaj dodaja...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Cham.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak tam sprawa tej kobiety, żony gliniarza? Wyjaśniło się? Pogodzili sie?
    2012-02-11, 16:36Pogodzili się pewnie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Najporządniejszy facet pracujący w stadzie samców emanujących chamstwem i rozwiązłością zostanie sprowadzony na tzw. dobrą drogę. Banda cwaniaków, przebiegłych myślicieli, mężów lawirantów w okresie szczytu swojej jurności zniszczy każdy dobry charakter pojawiający się w firmie jaką jest Policja, bo żeby dobrze pracować trzeba zintegrować się z kolegami. Do integracji potrzebny jest alkohol... Żona staje się mało atrakcyjną, głupią i nic nie rozumiejącą kurą domową. Rozumieją koledzy, dziwki- informatorki. Zamiera komunikacja, zamiera uczucie a małżeństwo to fikcja. Dziecko staje się kartą przetargową, a kobieta, która zajęła się wychowaniem zazwyczaj zostaje bez pracy i mieszkania. Szanowany mąż policjant wie co robi...

  • Trafne spostrzeżenie.

  • ~KPP Lubań napisał(a): Najporządniejszy facet pracujący w stadzie samców emanujących chamstwem i rozwiązłością zostanie sprowadzony na tzw. dobrą drogę. Banda cwaniaków, przebiegłych myślicieli, mężów lawirantów w okresie szczytu swojej jurności zniszczy każdy dobry charakter pojawiający się w firmie jaką jest Policja, bo żeby dobrze pracować trzeba zintegrować się z kolegami. Do integracji potrzebny jest alkohol... Żona staje się mało atrakcyjną, głupią i nic nie rozumiejącą kurą domową. Rozumieją koledzy, dziwki- informatorki. Zamiera komunikacja, zamiera uczucie a małżeństwo to fikcja. Dziecko staje się kartą przetargową, a kobieta, która zajęła się wychowaniem zazwyczaj zostaje bez pracy i mieszkania. Szanowany mąż policjant wie co robi...

    Trochę Cię poniosło.! Odpuść parę odcinków 'Gliny'