Poranna kawa

  • nie, nie ma! w Bolesławcu drastycznie brak eleganckiej,klimatycznej kawiarni z dobrymi deserami ..kawy zaparzane na tysiące sposobów,zawsze jednakowo smakujące.
    2011-10-25, 09:10i żeby w kawie z whisky była whisky i zawsze taka sama ilość ,

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No fakt, nie ma gdzie :(
    A moze to pomysl...
    Czyli kawke i tak juz mamy kalla u nicka :).

  • hm,mówisz? kawa u nicka? ale troche to będzie niekształtnie.no bo- one dwie i on jeden?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Razem ich troje :)
    Da rade... chyba... jak myslisz?

  • nie wiem jak On ,ale ja napewno! dodatkowo pomyślałam,że chętnie jeszcze kogoś bym zabrała na tę kawę.Tak by było dla równowagi.heh

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kallus to ja zabiore kogos... moze pieska?

  • a lubi kawę?
    2011-10-25, 09:33a,ja pewnego Pana z forum

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jeszcze nie wie, ale moze polubi jak sprobuje :)
    ... wiesz? Juz troszke powazniejsza mam metryczke, wiec ja tylko tak na kawusie, goscinnie, jak mnie nie wykopiecie ;).

  • metryczka nie ma tu nic do rzeczy.ważne by mieć o czym rozmawiać i sympatycznie sie czuć.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No tak, masz racje :) zyli mam szanse sie zalapac na mala czarna z mleczkiem bez cukru.
    Ide wlasnie zaparzyc sobie juz druga... zeby na nowo nie przysnac.

  • To zaparz i dla mnie tez hehe ja zaraz moze tez kawe pierwsza dzis i od kilku dni wypije hehe.
    2011-10-25, 10:37A propozycja dwie na jednego to aż mnie taki zaszczyt nigdy nie spotkał miły :).

  • A dasz rade dwóm na raz hi hi? :) ).

  • Zależy co masz na myśli pewnie coś kosmatego hehe jak się nie sprawdzi to się nie będzie wiedziało hehe.

  • Oj tam juą od razu kosmatego.
    A może czy dasz radę podniesć dwie na raz?
    Wiesz to tak w związku z ta siłownią...

  • Wiesz paker jakiś ze mnie nie jest a z tym podnoszeniem to kwestia dobrej techniki i podejścia i może wykonalne by było przeze mnie hehe ale lepiej nie próbować dobrze że się dołączyć nie chciałaś bo gorzej już by było trójce was bym nie dał rady ;p.