Gdy coś się kończy... - wzajemne relacje

  • I bardzo dobrze sama co sie przejmować jakąś zazdrosną jędzą :) a co do tematu to różnie zależy w jakich okolicznościach się ludzie rozstają.

  • Oj tam od razu zazdrosna ;-D.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Moja przyjaciółka rozwiodła się z mężem, który ożenił się powtórnie z ich wspólną, bardzo dobrą koleżanką. Przyjaciółka też na nowo ułożyła sobie życie.
    Cała trójka stanowi paczkę zgranych przyjaciół, którzy wspólnie spędzają czas i mogą na siebie liczyć.
    To bardzo rzadki przypadek, ale dowodzący tego, że są jednak ludzie, którzy potrafią zachować poziom i klasę oraz przyjaźnić się po rozstaniu.

  • To nie klasa ale mistrzostwo świata!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To prawda! Patrzę na to z podziwem! I chyba teraz, kiedy każde z nich ma nowego partnera-dogadują się ze sobą lepiej niż kiedy sami byli małżeństwem :).

  • Każde żyje własnym życiem i nie ma czasu ani potrzeby uprzykrzać czy ingerować w cudzy związek. Mozna by brać z nich przykład ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zazwyczaj jedna strone chce utrzymywać kontakt, a ta druga strona (zraniona) wyklucza na wieki taka ewentualność. Stosunki przyjacielskie? Ciezka sprawa, conajwyzej kolezenskie przy dobrych wiatrach.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Sama napisał(a): Nie warto zawracać sobie głowę kimś kto na to nie zasługuje.

    A kiedy wiesz że nie warto a siła wyższa nadal karze to robić to co wtedy?

  • Na jakis czas odpuścić.

  • Bardzo dobre pytanie zadałeś/łaś anonimie!
    Wtedy trzeba znaleźć w sobie tyle samozaparcia aby skończyć to co od dawna nie ma sensu. Bo po co lokować w kimś uczucia kto tego nieodwzajemnia? Kto tego nie szanuje a niejednokrotnie zdarza się, że wręcz wykorzystuje to dla osiagniecia tylko i wyłącznie własnych korzyćsi bo wie, że i tak zrobi się dla tej osoby wszystko- my kierujac się uczuciem a ktoś tylko dla zabawy.
    Czas to najlepsze lekarstwo aby wyleczyć się z uczucia które nie ma racji bytu! Z upływem czasu zmienia się podejście do pewnych spraw, nie podchodzi się do nich tak emocjonalnie. Zerwanie kontaktu z dana osobą, unikanie spotkń- przynajmniej do czasu uspokojenia swoich wewnetrznych emocji. Zajęcie sie czymś co nas pochłonie nie dając szansy na "myslenie" to to co powinno się właśnie zrobić.