Sprawczyni wywiadu wspomniała coś o niechęci nauczycieli do rozmowy.
Ma tu szereg ich wypowiedzi i to praktycznie w jednym tonie. Czy oni się mylą?
Może udowodni Pani swą rzetelność i sprawdzi jak temat wygląda od kuchni a nie marketingowo.
Nauczycielska ruletka
Dyskusja dla wiadomości: Nauczycielska ruletka.
-
-
Żartujesz 101 - bo tylko za żart można uznać wypowiedź osoby chowającej się za anonimowym nickiem. A jaką ja mam pewność, że tu piszą nauczyciele? Jak ja ich wypowiedzi opiszę? Nauczyciel "policz" powiedział, nauczyciel Łukasz zarzucił naczelniczce kłamstwo, potwierdził to nauczyciel 101.
Na podstawie anonimowych wpisów mam zrobić materiał? Mam tu tylko dowody, że różni ludzie (może też wśród nich i nauczyciele) piszą różne rzeczy pochowani za nickami. To wszytko co tutaj mam.
W kuchni (czy od kuchni) proszę Pani?Pana mamy same strusie, takie same jak i Pan/Pani :)
-
Grażyna napisał(a): Żartujesz 101 - bo tylko za żart można uznać wypowiedź osoby chowającej się za anonimowym nickiem. A jaką ja mam pewność, że tu piszą nauczyciele? Jak ja ich wypowiedzi opiszę? Nauczyciel "policz" powiedział, nauczyciel Łukasz zarzucił naczelniczce kłamstwo, potwierdził to nauczyciel 101. Na podstawie anonimowych wpisów mam zrobić materiał? Mam tu tylko dowody, że różni ludzie (może też wśród nich i nauczyciele) piszą różne rzeczy pochowani za nickami. To wszytko co tutaj mam. W kuchni (czy od kuchni) proszę Pani? Pana mamy same strusie, takie same jak i Pan/Pani :)
Pani Grażyno, teraz to Pani raczy żartować. Chyba nie sądzi Pani, że -naście osób poza tym forum dogadało się w sprawie wyrażanych opinii i przytaczanych tutaj zarobków. Poza tym, kto ośmieli się podpisać imieniem i nazwiskiem pod opinią sprzeczną z oficjalną linią władz samorządowych tj. szefów ów nauczycieli. Darujmy sobie bajki o wolności wyrażania poglądów. A opinie tutaj wyrażane, skądinąd quasi anonimowo, sugerują, że coś jest nie halo. Może rzeczywiście jest tak, jak mówi p. Naczelnik, ale należałoby przedstawić dokładniejsze wyliczenia i liczby, tak, żeby niedowiarków przekonać i z błędu wyprowadzić. To znacznie oczyściłoby atmosferę i uwiarygodniło intencje rządzących.
-
Zresztą zna Pani wielu nauczycieli prywatnie.
Nigdzie nie napisałem by opisywać wpisy internautów. -
Panie Bartku, ja doskonale rozumiem, że nikt nie tylko nie ośmieli się podpisać tutaj imieniem i nazwiskiem, ale w ogóle nikt nie chce być zawodowym samobójcą i w tych niepewnych czasach nie zwolni się na własne życzenie idąc do prasy i mówiąc jak wynagrodzenie wygląda ze strony nauczyciela.
Ale nieodmiennie uważam za nieuczciwe żądania, by walczyć za kogoś i dociekać prawdy w czyimś imieniu, kto przed swoim szefem prezentuje się jako najbardziej lojalny pracownik.
Oczywiście od tego jest forum, by się na nim anonimowo wypowiedzieć, wylać żal, napisać coś może i szczerze. Ludzie czytają i wywiad i wpisy na forum, niech sobie wnioski wyciągają sami.
A jak zgłosi się do mnie ktoś ze związków zawodowych nauczycieli, czy jakaś nauczycielska delegacja, bardzo chętnie porozmawiam i opublikuję zdanie drugiej strony.
-
Dla uważnych:
Urzędnicy chcą przekonać śmiertelników jak to dobrze mają nauczyciele,
A po co? By z czystym sumieniem przykręcić im śrubę.
Sami wyjdą na realizatorów woli społeczeństwa i będą mieć więcej w kasie.
Same plusy.
Autorka chce by nauczyciele przynieśli jej kawę na ławę. Po co?
By opisać to. Zarobić i opisać jaka to ona najlepsza.
Zwykła socjotechnika. -
Pani Grażyno - kto tu stawia żądania, docieka i walczy? Ja napisałam uczciwie, jak jest i ile np. ja dostaję. Nie zamierzam iść z tym do prasy, bo i po co? Napisałam przecież, ze na tle innych zarobków w naszym miescie jest to kwota przyzwoita, ale nie jest to 5 tys.Tylko tyle...
A co do podręczników, które rzekomo nauczyciele wybierają najdroższe, to one tyle kosztują... a nawet taniej, bo przy zbiorowym zamówieniu jest trochę zwrotu... no i nikt nie zmusza dzieci, zeby kupowały przez nauczyciela... moga zamówic same i czekac 100 lat. Zbiorowo jest nie tylko taniej, ale i szybciej... a profitów nie ma zadnych...
-
Ja bie wierze a jestem swiadkiem. Panie Lukaszu moze pan malo zarabia jednakze wynagrodzenia wiekszosci nauczycieli sa takie. Najmniej 2 tys na reke najwiecej ponad 4 tys.
-
Po co się łamać dobry nauczyciel na lewych korepetycjach potrafi zarobić drugą wypłatę: ).
Bo przecież trzeba doszkalać dzieci bo są nauczyciele, którzy nawet 2 tysięcy nie powinni zarabiać, bo po ich nauczaniu i tak dzieci muszą chodzić prywatnie nas korepetycje bo gówno robią i uczą na lekcjach. -
To wina przepełnionych klas. (zart).
-
Lewe korepetycje to prywatna sprawa każdego nauczyciela, jesli jest na tyle obrotny i dobry, ze uczniowie mu przyjdą... podobnie dorabiają po godzinach ksiegowe, budowlancy, hydraulicy etc. czyli wszyscy którzy mogą i umieją... tu jest mowa o kasie, którą dostajemy bezposrednio od samorządu/państwa za naszą pracę w szkole.
Ps. Gdzie mój post, który poszedł do moderatora?[masz go powyżej]
-
Ale ta "wasza" kasa idzie jak widać z naszych kieszeni. Z kieszeni prywatnych podatników. A im więcej zarabiacie tym my więcej musimy na was łożyć. Zubaża to przedsiębiorstwa a tym samym ludzi którzy również ciężko w nich pracują.
-
~m6 napisał(a): Ale ta "wasza" kasa idzie jak widać z naszych kieszeni. Z kieszeni prywatnych podatników. A im więcej zarabiacie tym my więcej musimy na was łożyć. Zubaża to przedsiębiorstwa a tym samym ludzi którzy również ciężko w nich pracują. >.
Ten głos z racji szacunku dla przedsiębiorców oraz ich pracowników powinien być bardzo wyraźnie słyszalny. To podstawowa prawda ekonomiczna. Nie może być tak że ludzie którzy kształcą przyszłe pokolenia Polaków sami nie rozumieją jak działa gospodarka Kraju.
-
Co by nie powiedzieć to nauczyciele zarabiają średnią krajową, czyli jak człowiek.
Wy w dalszym ciągu się zastanawiacie dlaczego nauczyciele nie są sado maso tak jak wy i nie robią za 1500 zł (350 euro, he he)?
Uświadomcie sobie że jesteście dziadami europy i tylko podniesienie najniższych zarobków do dzisiejszej średniej krajowej uratuje kraj i was.
Nie ma sensu zastanawianie się z czyjej kieszeni opłacani są nauczyciele bo jakby były opłacani z prywatnych pieniędzy to pół Bolesławca nie miała by żadnego wykształcenia. Uświadomcie sobie że jesteście dziadami a będziecie dziadami jeszcze większymi bo myślenie was boli.
Popieram nauczycieli w dążeniu do lepszego życia, tak jak górników, hutników i pielęgniarki a reszta głupiej hołoty niech idzie na szczaw :)
Proście pracodawców i rząd o podwyżki do średniej krajowej a nie o obniżki pensji do poziomu głodowej. Czy to trudno zrozumieć?
Jesteśmy najgłupszym narodkiem na świecie, już nawet Hutu i Tutsi nas zostawili w tyle :). -
~Pan Krzysztof Jarzyna ze Szczecina napisał(a): Co by nie powiedzieć to nauczyciele zarabiają średnią krajową, czyli jak człowiek. Wy w dalszym ciągu się zastanawiacie dlaczego nauczyciele nie są sado maso tak jak wy i nie robią za 1500 zł (350 euro, he he)? Uświadomcie sobie że jesteście dziadami europy i tylko podniesienie najniższych zarobków do dzisiejszej średniej krajowej uratuje kraj i was. Nie ma sensu zastanawianie się z czyjej kieszeni opłacani są nauczyciele bo jakby były opłacani z prywatnych pieniędzy to pół Bolesławca nie miała by żadnego wykształcenia. Uświadomcie sobie że jesteście dziadami a będziecie dziadami jeszcze większymi bo myślenie was boli. Popieram nauczycieli w dążeniu do lepszego życia, tak jak górników, hutników i pielęgniarki a reszta głupiej hołoty niech idzie na szczaw :) Proście pracodawców i rząd o podwyżki do średniej krajowej a nie o obniżki pensji do poziomu głodowej. Czy to trudno zrozumieć? Jesteśmy najgłupszym narodkiem na świecie, już nawet Hutu i Tutsi nas zostawili w tyle :)
O w końcu coś mądrego.