~mama napisał(a): Zapomniał wół jak cielęciem był. Wszyscy na stołkach to byli nauczyciele, a teraz robią wszystko, żeby nauczycielom dokopać. A propos redukcji etatów z powodu "braku uczniów". Chciałam zauważyć, że w Gimnazjum nr 2 powstało 5 oddziałów pierwszych klas po 33 i 34 osoby. Gdyby zabrać po tych 5-6 uczniów z każdej klasy powstałby kolejny pełny oddział. Ale kto da na to pieniądze? Lepiej pozwalniać i skarżyć się na niż demograficzny. Żenada. Współczuję wszystkim nauczycielom, którzy muszą pracować w tych kołchozach a i uczniom, że uczą się w takich warunkach. Nie wspomnę już, że boję się, co się stanie za lat kilka, kiedy uczniów zacznie przybywać, a szkół w Bolesławcu coraz mniej. Czy będzie tak jak z przedszkolami? Najpierw pozamykali państwowe, a kiedy dzieci zaczęło przybywać, pan prezydent nie pomyślał, żeby przywrócić pozamykane przedszkola do życia, tylko zaczęto otwierać prywatne. Mam małe dzieci i strach mnie ogarnia, kiedy pomyślę o ich bardzo niedalekiej przyszłości. >.
Przedszkola prywatne to prawidłowość która powinna jak najprędzej zostać wprowadzona w życie. Państwowe to katastrofa ekonomiczna dla podatnika interes dla Ratusza.