Jak wam tak tęskno za cudownym PRLem to na Białoruś mykajcie. Tam jest wasz utracony raj. Fajny temat ale przejęty niestety przez kilku czerwonych którzy wykorzystali go do lizania sobie worków. Twój dziadek panie Bolo to musiał być utrwalaczem tej wspaniałej władzy skoro twój ojciec mimo parcia pod prąd robił karierę. A może masz na nazwisko Michnik? Nie odpisuj, wafluj się dalej z Przemysławem.
O prześladowanych i aparacie terroru PRL w II LO
Dyskusja dla wiadomości: O prześladowanych i aparacie terroru PRL w II LO.
-
-
~IPN napisał(a): Jak wam tak tęskno za cudownym PRLem to na Białoruś mykajcie. Tam jest wasz utracony raj. Fajny temat ale przejęty niestety przez kilku czerwonych którzy wykorzystali go do lizania sobie worków. Twój dziadek panie Bolo to musiał być utrwalaczem tej wspaniałej władzy skoro twój ojciec mimo parcia pod prąd robił karierę. A może masz na nazwisko Michnik? Nie odpisuj, wafluj się dalej z Przemysławem.
Racja, na proste zaczepki raczej nie reaguję, twój styl mówi sam za siebie.
-
~Bolo napisał(a): Co do mojej moralności jak i zdrowia psychicznego, to nie mam powodów do zmartwień, ponieważ potrafię myśleć, być racjonalnym a hipokryzja jest dla mnie czymś, czym się po prostu brzydzę.
Szcerze, naprawde, gratuluje racjonalnosci w mysleniu. Wg Twojej skali wartosci jest ona racjonalna. Odnosnie hipokryzji to, mam nadzieje, ze rozwiazesz Twoja przynaleznosc do bandy, jak sam piszesz, aby nie byc posadzonym o hipokryzje. Jak mozna swiadomie nalezec do bandy, jak nazywasz kosciol. Tu chyba nie masz zbytniego komfortu ani moralnego, ani psychicznego.
-
~-- napisał(a): Szcerze, naprawde, gratuluje racjonalnosci w mysleniu. Wg Twojej skali wartosci jest ona racjonalna. Odnosnie hipokryzji to, mam nadzieje, ze rozwiazesz Twoja przynaleznosc do bandy, jak sam piszesz, aby nie byc posadzonym o hipokryzje. Jak mozna swiadomie nalezec do bandy, jak nazywasz kosciol. Tu chyba nie masz zbytniego komfortu ani moralnego, ani psychicznego.
Przynależność do kościoła i wiara jest sprawą wewnętrzną każdego człowieka i akurat tego kawałka swojej osobowości nie zamierzam tutaj na forum jakoś specjalnie uzewnętrzniać. Twoja troska o mój komfort moralny niech Ci nie spędza snu z oczu, bo ja i mój komfort mamy się bardzo dobrze. Mówisz o skalach wartości i często to powtarzasz, więc jaka jest Twoja? W mojej skali wartości nie mieści się wykorzystywanie, oszukiwanie i złe traktowanie ludzi co w dzisiejszych czasach jest normą, w mojej skali wartości nie mieści się przeinaczanie historii, które było faktem przed 89 rokiem, ale i po 89 roku stało się wręcz jak dodatkowa wiara, a tych co się z nią nie zgadzają wyzywa się od tzw. czerwonych, komuchów i takich tam. W mojej skali wartości nie mieści się też ocenianie ludzi w zależności od ich wiary, narodowości czy przynależności partyjnej, zaś tu na forum aż kipi czasem od nienawiści, zawiści i nadludzkiej pychy. Ja oceniam ludzi po tym czy są ludźmi. Moja skala wartości tak mi się wydaje, jest na właściwym poziomie, bo ja nikogo nie krzywdzę a jak mogę, to zawsze pomogę. Ci co mnie znają doskonale o tym wiedzą, zaś Ty oceniłeś mnie po tym, że oficjalnie sprzeciwiam się katolickiej hipokryzji. Lepsze to, niż udawać, że się tego nie widzi...
-
Bolo, dlaczego dajesz się prowokować ~217. X. X. 77? Ze wszystkich jego wpisów nie wynika NIC. On na każdy temat coś wpisze, coś bez składu i ładu. Jakby prowokacyjnie. Sam od siebie niczego mądrego jeszcze nie napisał. Nigdzie. Niech sam napisze coś sensownego, temat, na który można by podyskutować. Ale on nie ma nic do powiedzenia. Tak, jak większość "krzykaczy". Siedzi przez dzień cały przy kompie, nie ma innych zainteresowań.
-
~Bolo napisał(a): Przynależność do kościoła i wiara jest sprawą wewnętrzną każdego człowieka i akurat tego kawałka swojej osobowości nie zamierzam tutaj na forum jakoś specjalnie uzewnętrzniać.
Jesli jest sprawa wewnetrzna to, dlaczego kosciol nazywasz banda.
-
~-- napisał(a): Jesli jest sprawa wewnetrzna to, dlaczego kosciol nazywasz banda.
A co to ma za znaczenie?
2012-03-02, 19:00Wytłumaczyłem to w ostatnim zdaniu. -
~Bolo napisał(a): 2012-03-02, 19: 00. Wytłumaczyłem to w ostatnim zdaniu.
Paradoksem wydaje sie, ze czlowiek nie jest tym kim jest, ale tym za kogo chce uchodzic.
Mysle, ze sam potrafisz wylapac przeciwstawne paradoksy Twoich wpisow. Interlokutor, ktory nie jest koherentny jest bardziej irytujacy niz ten, ktory nie ma nic do powiedzenia. -
A tak w ogole to o co Ci chodzi-.
-
~-- napisał(a): Interlokutor, ktory nie jest koherentny jest bardziej irytujacy niz ten, ktory nie ma nic do powiedzenia.
Hi, hi nauczył się dwóch słów i nie tak ich uzył. To nie INTERLOKUTOR ma być KOHERENTNY lecz jego WYPOWIEDZI maja być spójne. Zapamietac kilka słów to nie to samo, co wiedzieć, jak i kiedy ich uzyć. Wychodzi tylko eklektyka... hi, hi...