Jest mi przykro, ze pracujesz w takim towarzystwie. U mnie jest zupelnie inaczej. Potrafimy pracowac w zespole, bez podpie... lania. Jednak, jesli musialbym wybierac miedzy podpier... laniem komunistycznym SB-ckim, a dziejszym to, z cala pewnoscia wybralbym to dziejsze. Dzisiaj nie idzie sie siedziec za zle i niepoprawne wypowiedzi.
Przykro? Nie jest istotą system w którym się pod... ala ale sam fakt, że to takie społeczeństwo od lat zawistne, zazdrosne itd. Jak już pisałem wyżej, mój ojciec zawsze głośno mówił co mu się nie podoba w jego zakładzie pracy i pomimo ostrzeżeń od kolegów nikt nigdy go nie zamknął, ale jako dobry fachowiec zawsze był szanowany. Ja już też trochę lat mam i doskonale pamiętam tamte czasy i jako syn robotnika z fabryki żyło mi się dobrze, a na pewno nie było tak strasznie i źle jak się to teraz przedstawia dlatego tak drażni mnie ten ciągły bełkot o złym świecie PRL-u. Uczciwie pracujący człowiek nie musiał się martwić tak jak musi się martwić dzisiejszy robotnik z 1300 zł na wypłatę. Dzisiaj może i nikt Cię nie zamknie, ale przy odrobinie ludzkiej zawiści wylecisz z roboty i nie będziesz co miał dziecku dać do jedzenia. Jeżeli pracujesz w super zespole, to jesteś farciarzem, to dziś wielka rzadkość. Pozdrawiam.