Proszę rozwinąć temat oraz więcej szczegółów.
Policja i "straż miejska"
-
-
A zdjęć jak nie dostałem , tak nie dostałem Pani Elu :( Mój mail jest tu w razie czego -> http://www.istotneinformacje.pl/boleslawiec,galeria6850.php?gid=user&uid=612:-)
-
Widziałam mail /wcześniej przegapiłam -sorki/ mam problemy natury technicznej. Nie potrafię zmniejszyć pojemności fotek. Ponadto fotki zdemaskowały by mnie, a tego niespecjalnie chcę. Pozdrówko.
-
Wystarczyło nie "obiecywać" i napisać stanowczo "NIE" ;-)Ale ok , przyjęto do wiadomości ;-)Pozdrawiam :-)
-
, Straż miejska to substytut policjantopodobny tak jak kiedyś za komuny wyroby czekoladopodobne. Więc czym to się różni od socjalizmu? Ano tym, że kiedyś jeszcze mieliśmy coś do powiedzenia a tera dacydenci mają nas głęboko w d... ie tylko nie chce im się grzebac Panie Przemku.
-
A więc proszę Pana przydatna czy nie? /straż miejska/.
-
Witam. Jestem Strażnikiem z Gdańska. Postaram się odpowiedzieć na pytanie - dlaczego nie likwidować SM? Ktoś wyżej napisał - zlikwidować SM i dać pieniądze na Policję - czy ten ktoś zna temat finansowania tych instytucji? Straż Miejska jest finansowana z budżetu gminy, więc pieniądze które "włodarze" miasta / gminy na nią łożą są przez nas wykorzystywane w sposób (moim zdaniem) prawidłowy - patrole, sprzęt, profilaktyka itp. Policja Państwowa jest finansowana z budżetu państwa (czyli z ogólnego kotła). Likwidując SM np. w Gdańsku, miasto nie przekaże całego budżetu przeznaczonego na tę instytucję budżetowi państwa. Więc zamiast np. 20mln złotych, które normalnie otrzyma SM, Policja otrzymała by około 2 mln zł. Następnie te pieniądze wbrew nadziejom co poniektórych nie poszły by na dodatkowe etaty... Rozdział pieniędzy wyglądałby następująco: - nowe etaty - 2. - nowe komputery - 4. - remont komendy - 1 mln zł. - podwyżki dla komendantów -. 8 mln.. Niestety tak by to mniej więcej wyglądało... Dlaczego SM - f-sze Straży Miejskiej są swego rodzaju konkurencją dla Policji, dokonują ujęć osób poszukiwanych, sprawców rozboju itp. Niestety takie interwencje nie są nagłaśniane przez Policję - powód, 5 minut po wyjściu patrolu z komisariatu notatki idą do OZ a sprawę "przejmuje" patrol policji... Ilość patroli na mieście i czas oczekiwania na realizację interwencji - w moim mieście komisariat II Policji w Gdańsku (ul. Piwna) wystawia max 2-3 patrole na dzień. Straż Miejska około 15. Przypominam, że teraz trwa Jarmark św. Dominika :-) Wg. Oficjalnych statystyk na przybycie patrolu policji czeka się około 1 godziny, na patrol SM około 10 minut... Dlaczego "babcie z pietruszką" i "biedni kierowcy" - ponieważ tego wymagają od nas sami mieszkańcy! W moim mieście dochodzi do tego, że patrole SM nie wykazują własnej inicjatywy przy "tępieniu wykroczeń" ale biegają od zgłoszenia do zgłoszenia... NA KONIEC... Kilka lat temu w gdańskim radiu trwała debata na temat rozwiązania SM. Do dzisiaj zapamiętałem wypowiedź jednego ze słuchaczy: STRAŻ MIEJSKA MI WISI - NIE MAM Z NIMI DO CZYNIENIA (STARAM SIĘ NIE POPEŁNIAĆ WYKROCZEŃ) JEDNAKŻE JEŚLI JĄ ZLIKWIDUJECIE JA PIERWSZY ZAPARKUJĘ AUTO PRZY FONTANNIE NEPTUNA I NIKT MI NIC NIE ZROBI! Proszę o wyrozumiałość i nie atakowanie...2009-07-30, 12:06Chciałbym jeszcze dodać, że żyję w realiach Gdańska - nie wiem jak pracuje straż w Bolesławcu ;-).
-
No to ja też się odezwę. To prawda, że w niektórych przypadkach strażnicy przesadzają, ale są sprawy które załatwiają szybciej niż policja. Przykładem może byc sprawa ciągłego zastawiania mojego wyjazdu z mojej posesji przez mało myślących kierowców. Blokują mi wyjazd tak skutecznie, że dwa razy musiałem telefonicznie załatwiac sobie urlop u szefa, bo nie mogłem dojechac do pracy. Kilka razy wzywałem policję. Owszem - przyjechali, ale pierwsze pytanie jakie padło brzmiało: co my możemy na to poradzic? Zamurowało mnie całkowicie. Po drugim pytaniu wymiękłem jeszcze bardziej. Kobieta (policjantka) zapytała: czy panowie nie możecie się jakoś dogadac tylko od razu wzywa się policję'' Nic dodac nic ując. Następnym razem wezwałem Straż Miejską... Do teraz mam spokój. Jeśli więc mówimy o likwidacji SM, to na pewno nie w bolcu. Pozdrawiam.
-
Dziękuję "sprawiedliwemu' za post. Odnośnie "babć z pietruszką" - jak długo pracuję (ponad 10lat) nie pamiętam aby ktoś babci wypisał mandat ;-) Z reguły wygląda to tak, że babcię "nęka się" aby poszła z towarem na teren targowiska i tam handlowała... Psy bez smyczy - w Gdańsku potrafimy rozróżnić psa, który żyje "siłą woli" od psa rasy amstaff - ten pierwszy niech idzie - ten drugi kwit na 200zł! Następnie temat blokowania garaży i wjazdów - nie zapominajmy, że Policja i SM podejmą skuteczną interwencję TYLKO na drogach gminnych (publicznych)... Na pozostałych drogach i podwórzach musimy prosić o pomoc i interwencję właściciela, czyli zarządcę terenu (np. Administratora podwórza)... Z ciekawostek: W Gdańsku na Starym Mieście jest restauracja, która nie lubi SM, na nasz widok zawsze szły z ich strony uszczypliwe uwagi... 3 tygodnie temu miałem nockę i złapałem gościa, który wybił witrynę w ich restauracji i ukradł telewizor plazmowy 42''. Do dnia dzisiejszego nie usłyszałem od właściciela "dziękuję" ALE USZCZYPLIWE UWAGI USTAŁY ;-).
-
Ponadto SM została powołana aby odciążyć Policję przy drobnych sprawach... Sądzicie, że po rozwiązaniu SM będzie poprawa? Policja będzie miała was głęboko w d... ie :-( Tak to niestety wygląda... Może dwie linijki wyżej przesadziłem, ale Policja niestety odpuściła sobie drobne sprawy i dzisiaj niestety nie wie co to np. wpis do ewidencji prowadzonej działalności gospodarczej albo zezwolenie na zajęcie pasa ruchu drogowego na cele nie związane z gospodarką i komunikacją drogową...
-
Ty h-e.
-
Hu-e.
-
Nie przekonują mnie te wywody Pana strażnika. Obciążenia fiskalne tzw -lokalne i tak są za duże. Likwidacja straży miejskiej ulżyła by mieszkańcom. Łobuzerstwo wyrasta z frustracji środowisk. Inaczej mówiąc z biedy. Po co ją pogłębiać powołując coraz to nowe "pseudopolicje". Co to za argumenty że straż szybciej się pojawi. Ja w roku szkolnym widuje pod szkołą numer 1 na Jana Pawła codziennie dwóch strażników pilnujących nie wiadomo czego. Dzieci na ich oczach biegają przez ulicę poza pasami. Parking zrobili ale chyba tylko dla autobusów. Miasto zapomniało ze to nie komuna i ludzie maj samochody. Strażnicy zaś wyżywają się na kierowcach.
-
Najwyraźniej widac, że Pana już nic nie przekona. Zyje Pan przez cały czas w swoim świecie i nie zauważa czubka swojego nosa. We wszystkich swoich postach próbuje Pan walczyc za wszystkim i ze wszystkimi, a już najlepiej z komuną. Zostaw Pan tą komunę w spokoju. Weź się Pan za jakąś robotę, bo widac, że się Pan nudzi bardzo. Wracając do tematu... Policja już sobie nie daje rady z łobuzerią i chuliganerią. Ja patrząc co się dzieje na ulicach chętnie dodałbym jeszcze jakąś formację paramilitarną i może wtedy z naszych ulic zniknie to wszystko co się wyrabia.
-
Zarządzanie państwem /ludzmi/ nie polega na mnożeniu policji, urzędów i obozów. Większa swoboda gospodarcza, mniej darmozjadów pozwoli się ludziom rozwijać. Człowiek najedzony i bezpieczny myśli o wypoczynku a nie o "zbujowaniu". Taką sprawiedliwość już w Polsce mieliśmy. Ta łobuzeria i chuliganeria to owoce Pana myślenia. Według Pana sprawiedliwość to produkcja batów a według mnie tworzenie miejsc pracy. Ja piętnuje idiotyzmy wymyślone i wprowadzane w życie przez ludzi którzy powinni pomagać podatnikom. Jest jeszcze kilka miejsc na ziemi które by Panu pasowały /Chiny, Korea, Kuba/. Może Pan sobie przyczepić je na czubek nosa. Swojego.