Dalej głosujcie na polityków z PO, to wspaniali ludzie, nieba by wam uchylili.
Czy można karać za ratowanie człowieka, który nie mógł sam się ratować? Historia Ewy z Zakładów Ceramicznych Bolesławiec
Dyskusja dla wiadomości: Czy można karać za ratowanie człowieka, który nie mógł sam się ratować? Historia Ewy z Zakładów Ceramicznych Bolesławiec.
-
-
Poprzedni dyrektor redaktor napisał, że nominat z PiS. a obecnego przyniósł bocian.
-
Zwyczajnie po ludzku. Też złożyłbym ten podpis… bez wahania. W mojej firmie, taki gest, byłby nagrodzony.
Panie Grzesikowski i Panie Huczyński… przeczytajcie jeszcze raz artykuł i wyobraźcie sobie, że ta chora osoba, to najbliższa Wam osoba. I co? Zmienia się perspektywa czynu Pani Agaty. -
Smutne to wszystko.
-
Są zakłady, które wspierają pracowników w chorobie, czy sytuacjach losowych, ale Zarząd Ceramiki wyraźnie chce coś ugrać na cudzym nieszczęściu, jak (…)
-
To co jest opisane w artykule to jest właśnie prawdziwa historia, która wydarzyła się w zakładzie. Ludzie dobrze ją znają, ale boją się mówić. Ale czas pokaże swoje.
-
Wzruszyła mnie Wasza historia!
Niegdyś mówili o tych zakładach fajans. Nic się nie zmieniło. Fajans dalej fajansiarski, ale najważniesi są ludzie, tak po ludzku, tak fajansiarsko. -
Bardzo to smutne.
-
(…)
-
W tym roku jest 80 lecie Zakładów Ceramicznych, a tu taka laurka dla Ewy i pozostałych pracowników ceramiki. Wsydźcie się.
-
wet (euIr0L) napisał(a):
Pokaż cytatDalej głosujcie na polityków z PO, to wspaniali ludzie, nieba by wam uchylili.
Ci z PiS nie byli lepsi przypomnieć ostatniego Prezesa..
-
Fałszowanie podpisów jest karalne…
-
Pan prezes napewno jest dumny ze swojej skuteczności. W partii też pewnie wszystkich zachwyt rozpiera że na stołek wsadzili takiego fachowca co ludźmi umi zarządzać. Dokładnie Ci sami ludzie wystawią im rachunek… w dniu wyborów. Bo to są historie które suweren być może wybacza, ale nigdy nie zapomina.
-
anonim (vk1AS) napisał(a):
Pokaż cytatWzruszyła mnie Wasza historia!
Niegdyś mówili o tych zakładach fajans. Nic się nie zmieniło. Fajans dalej fajansiarski, ale najważniesi są ludzie, tak po ludzku, tak fajansiarsko.Nie mówili tak szyderczo, ale ze względu na główną produkcję. Dawniej dyrektor Surmiak, czy Szymański dbali o ludzi i zakład, który składał się z wielu oddziałów. Ceramika miała swoje domki wypoczynkowe w górach. Pracownicy jeździli na wycieczki. Ludzie się wzajemnie szanowali.
-
Ci prezesi nie są związani z ludźmi. Liczy się kariera i władza. Oby sami nie zachorowali i nie potrzebowali pomocy.