Szkoda, mógłby być tam ładny np. park. Obojętnie kto rządzi, za kasę przekupią każdą opcje polityczną. I to jest dowód na to że zwykły obywatel, wyborca nic nie może, wbrew temu co mówi mainstream. Przykre, ale prawdziwe.
Tak zniknęło zielone serce Bolesławca. 25 lat walki o plac ks. Popiełuszki
Dyskusja dla wiadomości: Tak zniknęło zielone serce Bolesławca. 25 lat walki o plac ks. Popiełuszki.
-
-
Pieknie bylo, tak zielono.
-
Wszystko sprzedac zagrabic zniszcyc
Kasa kasa kasa
Wszystko mozna kupic przekupić każdego i nikogo nie obchodzi nic.Banda!
-
Bolesławiec to miasto, a nie wioska, żeby w centrum była łąka i sralnia dla psów.
-
Jbnij sie w łeb, do tego wyźej
-
A teraz rok maks dwa i Ibis dostanie orkę za bezcen (mogą ja nawet oddać za darmo) i w końcu rusza jakieś remonty na basenie. W saunie śmierdzi grzybem, wszystko pordzewiałe i ledwo się trzyma. Natryski co drugi nie działa albo leje po ścianie
-
Kasa rządzi…
-
anonim (whBAp) napisał(a):
Pokaż cytatBolesławiec to miasto, a nie wioska, żeby w centrum była łąka i sralnia dla psów.
W mieście też powinno być zielono, betonowe blokowiska, brak zieleni i mamy patologie. Niestety otoczenie ma na ludzi bardzo duży wpływ. Przykład? Post który cytuję.
-
Pewnie są tacy co powiedzą, że w mieście zieleni jest wystarczająco. Ale skoro zniknęła ta zielona plama przy ul. Asnyka to trzeba zazielenić coś w zamian. Po akcji zakładania „Kwietnych Łąk” może zrobić akcję sadzenia drzew w mieście. Niech ruszą w miasto specjaliści od architektury krajobrazu i poszukają miejsc gdzie da się z sensem jeszcze jakieś drzewa posadzić. Lata mamy coraz bardziej upalne i każdy cień na wagę złota. Oczywiście bez przesady bo zaraz będzie problem z jesiennym opadem liści i zapychaniem kanalizacji.
-
Pięknie było
-
Jak pięknie kiedyś było. Tak zwyczajnie zielono, normalnie, bez betonozy i sadzonek po stówie. Gdzie te czasy, czemu pozwoliliśmy na zamianę parków w hotele, parkingi i galerie??
-
Ten „zielony plac” przy Asnyka powstał w wyniku zaniedbań powojennych polskich władz miasta poprzez zaniechania odbudowy zniszczonych podczas wojny budynków i rozbiórkę ocalałych budynków stojących wzdłuż południowej strony ulicy Asnyka.
Przeznaczając ten kwartał pod zabudowę przywraca się śródmiejski charakter tego fragmentu ulicy Asnyka. Parków, skwerów i terenów zielonych jest w mieście sporo, wystarczy o nie odpowiednio i konsekwentnie dbać. -
Korupcja zjada Ratusz.
-
Jak można było taki piękny plac zniszczyć. Przecież to było serce Miasta
-
anonim (ALxckx) napisał(a):
Pokaż cytatTen „zielony plac” przy Asnyka powstał w wyniku zaniedbań powojennych polskich władz miasta poprzez zaniechania odbudowy zniszczonych podczas wojny budynków i rozbiórkę ocalałych budynków stojących wzdłuż południowej strony ulicy Asnyka.
Przeznaczając ten kwartał pod zabudowę przywraca się śródmiejski charakter tego fragmentu ulicy Asnyka. Parków, skwerów i terenów zielonych jest w mieście sporo, wystarczy o nie odpowiednio i konsekwentnie dbać.Oooo to, to Piotrze, ooooto, to!