Sprawa zagospodarowania terenu zielonego w centrum miasta od początku budziła wiele kontrowersji. W 2001 roku kupcy bolesławieccy i mieszkańcy ulic przylegających do placu sprzeciwiali się planowanej tam budowie centrum handlowo-usługowego.

Referendum przeciw centrum handlowemu

Sprawa zagospodarowania kwartału ulic Asnyka-Łukasiewicza-Karola Miarki-Bielska poruszyła cały Bolesławiec. Prezydentem był wtedy Józef Burniak i wspierał on pomysł budowy galerii, jego polityczny oponent Piotr Roman był przeciw. Kilka lat później role się odwróciły.

Polska Unia Gospodarcza doprowadziła do zorganizowania referendum w tej sprawie. Pytanie referendalne dotyczyło zgody przeznaczenia terenu zielonego pod zabudowę centrum handlowo-usługowego. Mimo że 85% głosujących było przeciw budowie kompleksu handlowego, to referendum nie było ważne z uwagi na zbyt niską frekwencję. Mimo tego planowana galeria handlowa nigdy tam nie powstała. W marcu 2002 roku kwartał nabyła w użytkowanie wieczyste spółka ST Projekt.

Powstanie placu księdza Jerzego Popiełuszki

W grudniu 2004 rok kwartał ulic Asnyka-Łukasiewicza-Karola Miarki-Bielska otrzymał nazwę placu księdza Jerzego Popiełuszki. O nadaniu nazwy bezimiennemu placowi zdecydowali radni. Nazwanie placu imieniem świętego katolickiego miało dla radnych wielkie znaczenie. Ciekawostką jest, że kiedy w 2005 roku ośrodek kultury chciał na placu zrobić Dni Miasta i sprzedawać piwo, radni Komisji Zdrowia oraz Komisji Oświaty i Kultury większością głosów nie dali na to przyzwolenia. Z tego powodu prezydent wycofał pomysł, a radni wykreślili to miejsce z uchwały, która pozwalałaby na organizację festiwalu ze sprzedażą alkoholu.

Plac przejmuje miasto. Pomysł na kompleks handlowo-usługowy

Po długich negocjacjach z firmą ST Projekt gmina miejska odzyskała plac księdza Popiełuszki w 2005 roku. W zamian za teren w centrum miasta, gmina oddała w użytkowanie wieczyste tereny przy ulicach Tysiąclecia i Gałczyńskiego, gdzie powstał hipermarket Tesco po byłej zajezdni MPK.

Pomysł na zbudowanie centrum handlowego na placu powrócił też na sesji Rady Miasta. Miał tam powstać zespół sportowo-rekreacyjny składający się z kompleksu handlowo-usługowego, hotelu, basenu, lodowiska, galerii handlowej i części mieszkalnej. Symulacja projektu poniżej. Zakładała ona zabudowanie całego kwartału. Szacowany koszt kompleksu wynosił wtedy 44 mln złotych. Wywołało to znów burzliwą dyskusję. Szczególnie w Internecie. Tym razem prezydent Piotr Roman wspierał pomysł budowy kompleksu, któremu jeszcze 4 lata wcześniej był przeciwny.

Brak opisuBrak opisufot. Intakus

Zrównana z ziemią pergola i dwie koncepcje zabudowy placu

Na placu Popiełuszki była pergola, którą miasto usunęło równając ją z ziemią w 2007 roku. Cały czas bowiem forsowano pomysł na zabudowanie placu. Zaprezentowano dwie koncepcje tej zabudowy na sesji Rady Miasta 29 sierpnia 2007 roku.

Po zagospodarowaniu nieruchomość (ponad 2 ha) był pomysł, by pełniła ona dwie funkcje: komercyjną i publiczną. Planowano tam miejsca parkingowe, zastanawiano się nad parkingiem podziemnym. Chciano podzielić plac na dwie działki. Na jednej stanęłaby galeria handlowa na drugiej basen. Basen miałby zostać wybudowany ze środków Gminy Miejskiej Bolesławiec po wzięciu pożyczki.

Pomysł miejskiego basenu forsował Piotr Roman. Temat wzbudził na sesji niemałe kontrowersje. Radny Lewicy i Demokratów Józef Burniak uznał nawet, że prezydent próbuje rajców "wciągnąć w pułapkę" i zrzucić na nich część odpowiedzialności za swoje decyzje. Kością niezgody był m.in. fakt, że były prezydent chciał, aby plac zagospodarowano w ramach PPP (Partnerstwa Publiczno-Prywatnego), co, zdaniem Piotra Romana, byłoby nieopłacalne i mogłoby grozić sankcjami prawnymi.

PO przeciw likwidacji zielonego serca miasta

Kwestia zabudowy placu Popiełuszki zdominowała kolejny raz sesję Rady Miasta w listopadzie 2008 roku. Podczas ponadgodzinnej dyskusji Cezariusz Rudyk z PO powiedział: „Przychodzi nam decydować o najpiękniejszym terenie inwestycyjnym w mieście” i zaznaczył, już rok temu niektórzy rajcy, w tym członkowie Platformy, wyrażali się krytycznie o wariantach zabudowy placu.

– Czy to jest właściwy sposób zagospodarowania? Czy to jest właściwy moment? – pytał Cezariusz Rudyk. – Czy merytorycznie uda się uzasadnić połączenie basenu ze sklepami wielkopowierzchniowymi? My takiego uzasadnienia nie znajdujemy. Rozmawialiśmy i z urbanistami, i z architektami. Jest to karkołomne i strasznie trudne połączenie – dodał radny Platformy Obywatelskiej.

Piotr Roman polemizował z radnym. Zaznaczył, że w architekturze niemieckiej coraz bardziej modne są połączenia multifunkcjonalne. Zdaniem tamtejszych urbanistów, nietypowe zestawienie obiektów może przyciągać ludzi. Roman zaapelował do Rady Miasta, by zechciała spojrzeć szerzej na zabudowę placu.

– Sklep wielkopowierzchniowy, park wodny, kino i Międzynarodowe Centrum Ceramiki, wszystko skoncentrowane w promieniu kilkuset metrów – zachęcał do swojej koncepcji Piotr Roman.

Mimo głosów sprzeciwu Rada przyjęła uchwałę w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego placu Popiełuszki. Przeciw opowiedzieli się rajcy PO, Lesław Śliwko i Dominik Chodyra. Stanisław Andrusieczko z SLD wstrzymał się od głosu.

Basen Orka powstaje na placu Popiełuszki

Prace nad nowym basenem trwały dwa lata między 2010 a 2011 rokiem. Bolesławianie byli przychylni wybudowaniu krytego basenu w mieście. Gmina Miejska otrzyma 6 mln zł dofinansowania z Regionalnego Programu Operacyjnego. Wartość tej inwestycji to ponad 19 mln zł. Magistrat ogłosił konkurs na nazwę basenu i mieszkańcy nazwali go "orka".

W 2025 roku park wodny Orka w Bolesławcu funkcjonuje jako część Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, a miasto dopłaca do działalności basenu prawie 1,5 mln złotych.

Wycięli 19 drzew na Popiełuszki. Ruszyła budowa hotelu Ibis

Powstanie hotelu na placu to również pomysł, a nawet marzenie prezydenta.

– Bolesławiec w tej chwili bardzo potrzebuje hotelu – stwierdził Piotr Roman na sesji w 2016 roku. – Miasto go nie wybuduje, bo nie może, przepisy prawne nie pozwalają. A jest coraz więcej głosów ze strony touroperatorów, zwłaszcza na targach turystycznych w Berlinie, na których staramy się być i promować Święto Ceramiki i inne imprezy miejskie. Touroperatorzy mówią tak: znamy Bolesławiec, jesteście atrakcyjnym miastem. Znamy wasze imprezy. Moglibyśmy wam przywieźć jeden, dwa autobusy turystów tygodniowo, ale wy nie macie hotelu. Odpowiadamy: dobrze, ale mamy wspaniałe pensjonaty. Touroperatorzy na to: jeśli przywieziemy dwa autobusy turystów, to musimy ich wszystkich położyć w jednym miejscu – dodał prezydent.

W 2018 roku Firma M&J Modern Construction przystąpiła do budowy obiektu. Inwestor, który postawił hotel Ibis na placu Popiełuszki, tuż przy Bolesławieckim Parku Wodnym „Orka”, dostał pozwolenie na budowę i na swoim terenie wyciął 19 drzew. Za tę wycinkę musiał wpłacić kaucję w wysokości 60 tysięcy złotych. Rzeź drzew wyglądała dramatycznie. Inwestor zobowiązał się posadzić w zamian 19 innych drzew, by odzyskać kaucję.

Ostatnia charakterystyczna budowla na placu zlikwidowana

25 lutego 2014 roku została zburzona fontanna na pl. ks. J. Popiełuszki w Bolesławcu nieczynna od 20 lat. Fontanna ta została zbudowana w 1978 r. z ceramicznych bloków według projektu braci Czesława i Stanisława Wiącków z Wrocławia, artystów ceramików.

Czesław Wiącek jeden z autorów fontanny kończył wrocławską PWSSP, a w latach 1965-66 był projektantem w ćmielowskiej Fabryce Porcelany. Należy do Międzynarodowego Stowarzyszenia Grafików XYLON. Uprawia grafikę warsztatową, ceramikę artystyczną i przemysłową, rzeźbę oraz malarstwo. Wspólnie z bratem Stanisławem i synem Jackiem zrealizował 15 kompozycji architektonicznych (płaskorzeźby, fontanny, rzeźby).

Rozbudowa hotelu Ibis, deweloper wspiera święto ceramiki

Hotel ibis Styles w Bolesławcu poinformował w styczniu 2025 roku, że obiekt powiększy się o 24 nowe pokoje hotelowe i powstanie nowoczesna część z 55 ekskluzywnymi apartamentami hotelowymi o podwyższonym standardzie. Koszt inwestycji to 58 000 000 zł. Głównym wykonawca jest firma M&J Construction. W 2025 roku sponsorująca przy okazji święta ceramiki gliniany teatr Bogusława Nowaka. O czym pisaliśmy w materiale: Deweloperzy sponsorują imprezę bolesławieckiego restauratora na Święcie Ceramiki.

Przedstawiciel firmy M&J potwierdził, że sponsoruje święto ceramiki w tym roku, ale szczegółów nie podał. Do dzisiaj nie wiadomo, czy M&J ma umowę z BOK – MCC, czy umowę z Nowakiem, czy może są dwie umowy? Firma jest jednak na plakacie Święta jako sponsor brązowy.

Archeologiczne ciekawostki odkryte na placu Popiełuszki

Dzisiejszy plac Popiełuszki znajduje się w historycznej już części Bolesławca (Bunzlau) nazywanego górnym przedmieściem. Ta część miasta została zniszczona podczas wojen napoleońskich w 1813 roku.

Podczas prac pod rozbudowę hotelu Ibis dokonano szeregu interesujących odkryć. Po odsłonięciu ziemi odkryto piwnice z początku XIX wieku. Jak twierdzili pracujący na miejscu archeologowie, były by to części budynku zbudowanego po wojnach napoleońskich. Oprócz fragmentu muru granicznego posesji, na której wzniesiony był budynek, odnaleziono liczne artefakty ruchome. Wśród nich znalazły się puszka z niemieckimi fenigami datowanymi na początek XX wieku, szereg starych butelek, filiżanka, podkowy, dzwoneczek oraz łyżeczka do herbaty, jak również inne drobne przedmioty. Zabezpieczone znaleziska, po przeprowadzeniu szczegółowej analizy, zostały przekazane do muzeum.