Buhahahahaha czytam to i turlam się po podłodze. Ale wam Różyczka skopała tyłki. Zasady zobowiazuja: chceszz to rżniesz i juz. Hehehehehe.
Spotkania bez zobowiązań
-
-
Alison ->ustawko, proszę pomyśl zanim coś napiszesz ;-)
Jaki sens jest pajacować jak nie potrafisz czytać postów ze zrozumieniem? Sprawia Ci przyjemność jak robisz z siebie głupa? ;-). -
Aż się wtrącę :) Różyczko a ile Ty zarabiasz w tej szkole? 1200 a może 1500 zł. Rozumiem, że to na waciki :) Waciki zagłuszające sumienie ;)
Ile trzeba zarabiać/mieć by czuć się "odpowiednim" Twoim rywalem w dyskusji? Pytam bo nie wiem czy już mogę z Tobą dyskutować? PS Mimo "wartości" podstawowych. -
Nigdy to nie miało znaczenia, szkoła służyła mi do sprowadzania na dobrą drogę moich podopiecznych ;-)
Hm jak masz Trumf dochody netto w granicach 40000-100000 to możemy pogadać ;-). -
Moi drodzy! Od dłuższego czasu obserwuję tę dyskusję z zapartym tchem. Ciekawa byłam tego, jak moja koleżanka z pokoju nauczycielskiego będzie broniła swoich szczytnych ideałów w walce z wami. Do pewnego momentu uważałam ją za inną osobę, bo jakże jej obraz codzienny różni się od tego, jaki zaprezentowała tutaj. Daleka jestem od krytykowania wam, rozumiem waszą postawę, zadałam sobię trud, by czytać wszystkie komentarze. Jako kobieta wstydzę się tego, że taka osoba w pewien sposób reprezentuje nas - kobiety. I wstydzę się tego, że byłam mało świadoma, jakim kłamstwem podszyte jest jej życie. Jedyne za co mogę wam podziękować to fakt, że dzięki wam opadła maska osoby, która kreuje się na kogoś innego, lepszego od nas. A przecież rozmawia z nami, uśmiecha się, długo będę zastanawiała się nad faktem, jaką premedytacją i zakłamaniem wykazała się w kontaktach z ludźmi i w jakimż zakłamaniu musi żyć. Poprzez to forum poznaliśmy ją z innej strony, której nigdy się nie spodziewaliśmy. Teraz nikt oczywiście w twarz jej nie powie tego co o niej myśli, ale w głębi myślimy wszyscy jednakowo. Pozdrawiam wszystkich dyskutujących.
-
Mam :)
A co do sprowadzania - taki "altryizm" to chyba świeca dymna ;)
Aksjomaty które uprawiasz świadczą, że jesteś na progu 30 roku życia. Powinnaś wiedzieć, że przy 40 tce a później 50 tce ten się zmienia ;). -
Trumfie, niebawem będzie miała "ryczącą 40" ;-) Niebawem wszystko "przekwitnie" ;-) Stąd pewnie ten nick ;-).2009-03-18, 22:29Jak pomyślę, że w jej wieku człowiek może mieć tak zryty beret to aż się boję kiedy ja będę miał tyle lat co ona ;-).
-
Masi - nie bój - będziesz miał wszystkie etapy i najśmieszniejsze jest to, że za każdym razem będziesz przekonany o swej słuszności ;).
-
W każdym razie zalatuje tu niepoczytalnością... ;-).
-
Masi - "stare hasło" - "Baby to... ". Coś w tym jest, lata "poddaństwa" wypracowały wiele technik wzmacniających ;).
-
Do zobaczenia! Kolejny komentarz już z Austrii. W sobotę wylatuję. Ania S. (forumowa Róża72) :-)
Teraz już wszystko jasne. ;-). -
Ale ty masi glupi jestes, a ty k... bedziesz mial andropauzę!
-
Aniu - dziś środa. Dasz radę? Nic nie nie napiszesz?
-
Kurna no i po zabawie. Po co sie pani przyznawała? Teraz panią namieżą. A takie lody były ciagnione buhahahaha. No to lotu miłego.
-
Hm... to chyba czas przetłumaczyć posty na język niemiecki i wysłać po wszystkich kurortach w Innsbrucku jako list gończy ;-) Coś czuję, że ten "smród" przyleci za Tobą Rózia ;-).