Spotkania bez zobowiązań

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czy kogos to interesuje i czy sa chetni?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czy jesteś aż tak szpetna, że na inny sex, niż ten bez zobowiązań, nie masz szans?

  • Zatem a czym się różni "inny" seks od zobowiązującego? He? ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To tak samo jak wizyta i rewizyta :)
    Po seksie bez zobowiązań- rewizyta nie jest konieczna :).

  • Zatem, żadne tłumaczenie ;-)
    Myślałem, że chociaż wspomnisz o uczuciu ;-) ech.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Rewizyta nie jest konieczna- ale może być przyjemna :P.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Masi. Czy mamy po kilkanąście lat by wspominać o uczuciu? To nie na tym portalu :)
    Jedynym uczuciem które towarzyszy osobom w naszym wieku po przygodnym seksie bez zobowiazań jest strach i rozdarcie wewnetrzne - do którego lekarza udać się najpierw, wenerologa czy dermatologa?

  • Zatem to najlepszym wyjściem aby pominąć strach i rozdarcie wewnętrzne jest zakup ubioru OP-1 i paczki prezerwatyw ;-)
    W razie uniknięcia pocałunków proponuję dodatkowo MP-4 ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Z takim oporządzeniem juz tylko krok do całkowitej wstrzemięźliwości. Aż strach pomysleć jak zabawia się Mr Trumf od czasu gdy zrezygnował z kobiet na rzecz własnej osoby :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zatem - nie wzywaj (trzykropek). W Twoim przypadku lepszym rozwiązaniem będzie imadło lub zwykła szklanka wody :)
    Tylko delikatnie wspomnę o cichej zabawie za szafą :)
    Swoją drogą jestem ciekawy, który z Was wystawił tą prowokację :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hehe :) ). Sex bez zobowiazan to naprawde cos niezobowiazujacego :) ). Nie bójcie sie tego, to naprawde przyjemne :) ). Oczywiscie z zabezpieczeniem!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Fajna sprawa ;) sama tak robie ;) zerwałam z chłopcem pare miesiecy temu. On nie ma innej. Ani ja nikogo nie mam. Nie łączy nas żadne uczucie. Spotykam sie ze swoim eks poprostu tylko na małe co nieco ;) natura jest silniejsza ;) wzywa czasami. On zna moje potrzeby, ja jego. Zero zobowiązan. Tylko przyjemnosc.

  • Dawno , dawno temu, gdy byłem w antrakcie pomiędzy czymś skończonym i czymś jeszcze niezaczętym. Podeszła do mnie koleżanka wieloletnia , i upewniwszy się ,że miejsce jest wolne , zaproponowała swe towarzystwo na dłużej ,sądząc zapewne iż nadeszła Jej kolej.W odpowiedzi usłyszała klasyczną odpowiedź niedojrzałego mężczyzny o czystym seksie bez zobowiązań.Od tamtej pory nie jestem już Jej kolegą,choć widywaliśmy się czasem na wywiadówkach :-)Nie wiedzialem,że to jest Jej ostatni pociąg.....

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Julianie - to Twój był otatni pociąg skoro go tak rozpamiętujesz :).

  • Wiem ,że Ją obraziłem :-(To taki typ kobiety...