Nie każdy facet stworzony jest do bycia mężem. Dla wielu facetów jest to jak u pana Boga za piecem. Kobieta posprząta ugotuje. Jeżeli ktoś nie chce sie wiązać to po co szuka sobie kobiety. Wiele mężczyzn chce zasypiać i budzić się w objęciach ukochanej... I to że facet jest mężem nie znaczy że musi odrazu tracić wolność. Moim skromnym zdaniem życie z kobietą jest o wiele lepsze niż życie z kolegami. Bynajmniej mój facet tak twierdzi... Jeżeli facet twierdzi że zostając meżem straci wolność to niech sie nie wiąże i "lata z kwiatka na kwiatek" :) ) :).
Być mężem
Dyskusja dla wiadomości: Być mężem.
-
-
Myślę, że każdy odnajduje szczęście w czym innym. Mi osobiście małżeństwo w niczym nie przeszkodziło a tylko pomogło :) Mam świetną rodzinkę, bo mamy synka i jest wszystko git. Nie wyobrażam sobie bez nich życia myślę, że takich mężczyzn jak ja jest dużo tylko maski maczo nie chcą zdejmować. Dla mnie bycie mężem jest czymś naturalnym, nie uważam tego za coś nadprzyrodzonego. Taką drogę w życiu wybrałem i jest mi z tym dobrze. Piszę to po to żeby wreszcie zmienić panujący stereotyp, że facet to ten bez serca egoista. Pozdr.
-
A ja, takiego wspaniałego faceta mam w domu!
-
Nie ma wspaniałych facetów-Są tylko tacy co nie mieli jeszcze okazji....
-
Z autopsji to pewnie wiesz Stary Kawalerze :).
-
"Brak okazji, odwagi, ochoty - powody niejednej cnoty" :-).
-
Stary Satyrze taka okazja to przychodziła mu do domu, ale tylko z braku laku dobry kit.
-
Widzę że temat się rozkręcił, hehe..Mąż mężem, żona żoną... żyją razem a jednak czasem osobno
-
Właśnie mija 25 lat - jest piękniej niż na początku. Uczucie się wzmocniło. Dzieci dorosłe. Szkoda tylko że my również starsi. Pozdrowienia dla wszystkich udanych związków.
-
Jak to mówią okazja czyni złodzieja. Ale mi się wydaje, ze nie w każdym przypadku. Niektórym ciężko jest to pojąc, ponieważ własne doświadczenia mówią inaczej. A mentalność polaka karze podkładać nogę zamiast wspierać. Pozdr.
-
JEDAJ - "złodziej szuka okazji! ". A propos "Byc mężem " -naplotła się baba ile umiała. Grażyno czy Ci, aż tak źle w życiu? Można by teraz napisać wszystko to samo o kobietach i odwrócić temat, ale Po CO? Wypaliłaś sie czy co? Zaczynam mniemać że doznałaś lub doznajesz poniewierki ze strony mężczyzny i masz jakąś urytą fobię. Zapisz sie do klubu feministek, to cie podbuduje :-).
-
Nie chodzi co robi złodziej, tylko co okazja czyni. :).
-
Czytam te komentarze i zastanawiam się, dlaczego 90% wypowiadających ma manie prześladowczą i kompleks wyższości uważając, ze felieton jest o nich. Wychodzą z założenia, że wszystko na świecie dzieje się dla nich i wszystkie wypowiedzi traktują o ich boskim ego. I w tym obłędzie jeszcze uważają, że trzeba poinformować, że ich opis tym razem się nie udał, że są zupełnie inni i żyją w dojrzałych związkach, a jak ktoś ich tak źle ocenia, to się myli i sam musi mieć ze sobą problemy, bo gdyby nie miał problemów to by ich ocenił prawdziwie i napisała o nich PRAWDĘ. A najlepsze jest to, że ci wariaci myślą w swym szaleństwie logicznie. Co dodatkowo dodaje smaczku tej dyskusji jak z "Lotu nad kukułczym gniazdem"? To, że wypowiadający się walczą z zaproponowaną w felietonie charakterystyką męża, jakby to było jakieś Monte Casino, Somosierra, albo Grunwald. I trzeba dojść na szczyt, przebić się przez linię wroga, by sprawiedliwości stała się zadość. Logika jest taka. Jeśli wróg mówi, że tak jest, trzeba obalić teorię wroga. Zbawić świat od tych teorii. Taka jest nasza szalona misja. Różnica miedzy felietonem, a postami pod nim jest taka, że felieton opisuje jakiś tam temat i daje wolność wypowiedzi. Piszący posty Internauci nie dają szans na żadną inną interpretację oprócz ich własnej, bo przecież autorka opisała właśnie ich. Pod tak szaloną logika ugnie się każda racjonalna myśl.
-
Okazja Jedaj nic nie czyni tylko jest. Jak szukasz czy ktoś czegoś nie dopatrzył i ponosi stratę toś złodziej. Jak sie natkniesz i ukradniesz toś złodziej. O czym tu gadac? Albo jesteś złodziejem, albo w życiu nie swojego nie ruszysz. A "okazja czyni złodzieja " to powiedzenie które nie usprawiedliwia.2009-05-12, 10:45Cuckoo's Nest BZDURA! Grażyna wszystko sprowadza do swojego punktu widzenia i doswiadczeń. Jej felietony równie mogły by byc postami na forum i pewnie zgubiły by sie w śród nich. Jeśli sie pisze felieton to trzeba troche szerzej spojrzeć. Za duzo stronniczości i prywatnych opowieści, a wyjatkowośc ich jest tylko dlatego że ktoś jej udostepnia okienko.
-
Do Olo przeca o to mi chodziło ;) czytaj uważnie. A do Cuckoo's Nest po to jest felieton i możliwość komentowania żeby to robić, dyskusja jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Co do Grażyny to podejrzewam, ze jej stronniczość jest zamierzona ale nie wymierzona w kogokolwiek. Po prostu takie ma zadanie by prowokować, żeby P. Gwizdała miał się czym szczycić. Bylem pierwszy który wywołał burze komentarzy, informuje najszybciej :).