Tak już bywa - uderz w stół... - a po co? Podobno tylko winni się tłumaczą :)
A i tak chyba mych słów nie zakumałaś ;).2009-05-10, 21:33Monisa - odpowiedź - rżnący głupa :).
Być mężem
Dyskusja dla wiadomości: Być mężem.
-
-
Hahaha :-D toś mnie rozbawił Trumfie :-) moja ciekawość zostala zaspokojona :-).
-
Marischka, myslisz jak bladynka, w tych sprawach, tak sie sklada, ze madrość czy głupota w niczym nie roztrzyga i o powodzeniu nie przesadza, a czysty instynk, nie myl zjawisk, chyba ze juz tak jest u Ciebie, ze wszystko Ci sie kojarzy z jednym.
-
Jara- puchu marny, masz rację mi kojarzy się tylko z jednym, ale to, że wśród męskiego stada przeważają barany i nie wiem dlaczego?
-
Marischko i to jest piękne w meskim stadzie, ze tam tak malo owieczek, a sporo tryków...2009-05-10, 22:23Trumfie, męzu cnotliwy, przynaj sie, a rychło, czy ty na widok jedrnej blondyny puszczasz rtęc nogawicami, a to, ze nogawice nasz to watpic nie watpię, czy zbyt wielki entuzjazm ci okazuję?2009-05-10, 22:26I jeszcze marischce postkriptuma sle, marischko, mówiac: To jedno" na mysl mi przychodził INTELEKT.
-
Don Pedro lubi każdy kolor włosów, po co się ograniczać. Moniko, szaleję za tobą. Twój Don Pedro.
-
Zaraz wyjdę z Siebie i stanę obok. :-).
-
Wtedy me oczy zobaczą dwie Moniki! A wczoraj twe pocalunki... były takie słodkie.
-
Donie, jak się spodobasz to myślę, że ->. Będzie się conajmniej "troić" Aby Ci miło dogodzić ;-)
Kochać, tulić, mówić czule, Aby już minęły bóle, Bo szaleństwem jest pisanie Jak to bardzo za nią tęsknisz Moim zdaniem podrywanie, Czy Ty na nią aż tak lecisz? ;-). -
Don Pedro ma Monisse na celowniku, gracias chico! Obyś ty od niej się odczepił, bo cię inaczej wyeliminuję. Zawsze oddany. Don Pedro.
-
Don Pedro a może Monisa już zajęta a ty nic o tym nie wiesz? :-).
-
Monissa, Don Pedro czytał wiele postów, z nich wynikało iż jesteś dziwiczo wolna. Twój Wielbiciel, Don Pedro.
-
Troszkę się mylisz... życie się zmienia z dnia na dzień :-).
-
Donie, jedna sobota i kilka drinków załatwia całą sprawę ;-)
Pewnie za trzy tygodnie ślub jak znam życie ;-) Oczywiście po kupnie i spożytkowaniu testu ciążowego ;-) Do zakochania jeden "krok"... ;-)Br ;-).
-
Masi ja Cię proszę :-) nie nakręcaj go. :-) toż to szalony człek i nie dla mnie :-).